"Organizatorzy biegów zachowują się tak, jakby uważali, że ci niebiegający to wyrzutki społeczne niegodne niczyjej uwagi. - komentarz redaktora naczelnego "Gazety Stołecznej" Seweryna Blumsztajna...

...Rozumiem, że aby zachęcić do biegania, trzeba biegać w mieście - takie maratony organizowane są na całym świecie. No dobrze, weźcie sobie Trakt Królewski i Wisłostradę, ale czy musicie paraliżować całe miasto? Paraliżować i terroryzować. Podejrzewam też, że uległość miejskich urzędników wobec biegoterrorystów bierze się z fałszywie rozumianej poprawności ekologicznej. Rozumiem, ja za ten tekst w redakcji też nie będę zbierał laurów. Ale panie i panowie w ratuszu - ja osobnik niebiegający też jestem obywatelem tego miasta."

To fragmenty. Całość możecie przeczytać tutaj. Zapraszamy do wyrażania swoich opinii pod materiałem oraz na naszej stronie na Fcebook'u. {moscomment}