Pełne Wyniki


Izabela Trzaskalska zwyciężająca w Biegu Fabrykanta (Łódź, 2017)

Z pewnymi nadziejami śledziliśmy zmagania podczas biegu maratońskiego zarówno kobiet i mężczyzn. Po cichu można było liczyć na medal drużyny męskiej, która w licznym i wyjątkowo mocnym składzie wystartowała w Berlinie. Na starcie stanęli: Henryk Szost, Yared Shegumo, Mariusz Giżyński, Arkadiusz Gardzielewski, Artur Kozłowski i Błażej Brzeziński. Liczył się czas trzech najlepszych zawodników, więc taki skład dawał realne szanse medalowe. Ostatecznie nasi maratończycy zajęli piąte miejsce i trochę rozczarowali. Do brązowego medalu zabrakło trzech minut i dwóch sekund.

Indywidualnie najwyższe miejsce podczas berlińskich mistrzostw Europy, wywalczyła Izabela Trzaskalska. Zajmując 10. miejsce z czasem 2:33:43, osiągnęła najlepszy wynik w historii startów naszych reprezentantek w mistrzostwach Europy. Dotąd najlepsze osiągnięciem było 11. miejsce Renaty Paradowskiej (Budapeszt, 1998).

W biegu mężczyzn dominowali biegacze o afrykańskich korzeniach i to oni nadawali ton rywalizacji. Jednak ok. 9 km przed metą zaatakował rodowity Europejczyk - Belg Koen Naert. Okazało się, że był to jego życiowy bieg i dobre tempo udało mu się utrzymać do końca rywalizacji. Zwyciężył z wynikiem 2:09.51, ustanawiając nowy rekord mistrzostw Europy. Dotąd największym sukcesem Belga było siódme miejsce w Maratonie Belińskim (2015). Srebrny medal zdobył Tadesse Abraham (Szwajcaria) – 2:11.24, a brązowy Yassine Rachik 2:12.09 (Włochy).

Z Polaków najwyżej uplasował się Mariusz Giżyński – zajmując 13. miejsce – 2:16.02.
Pozostali wypadli następująco:
Henryk Szost 19. miejsce - 2:18.09
Arkadiusz Gardzielewski 21. miejsce – 2:18.21
Błażej Brzeziński 45. miejsce – 2:22.35
Artur Kozłowski 52. miejsce – 2:26.28.
Yared Shegumo nie ukończył biegu.


W klasyfikacji drużynowej zwyciężyli Włosi przed Hiszpanami i Austryjakami. Tutaj pełne wyniki .

Bohaterką maratonu kobiet była Białorusinka Wołga Mazuronak, piąta zawodniczka igrzysk w Rio, dobrze znana także z polskich biegów ulicznych. Około 10 km, doznała silnego krwotoku z nosa. Zawodniczka mimo tego, że jej twarz, ręce i koszulka szybko pokryły się krwią nie zrezygnowała z biegu. Udało jej się samodzielnie powstrzymać krwawienie za pomocą prowizorycznego opatrunku. Jakby tego było mało Białorusinka w końcówce biegu pomyliła trasę i straciła kilkunastometrową przewagę. Francuzka Calvin dogoniła Mazuronak i próbowała atakować. Jednak tego Białorusinka była wyjątkowo zmotywowana i dała sobie wydrzeć zwycięstwa, osiągając świetny wynik 2:26.31.

W klasyfikacji drużynowej Białorusinki zwyciężyły z ponad 10-minutową przewagą na Włoszkami i Hiszpankami. Tutaj pełne wyniki.

{moscomment}