Alpinizm

Izabela Hajzer: 23.06.2010, godz 8:30 naszego czasu, ARTUR JEST W KOPULE, OK 7700 M. Prą dalej do góry, według nas 3 godziny do szczytu.

Zdjęcie Dnia - Baza po przejściu podmuchu lawiny

 

Napisz komentarz (2 Komentarze)
Izabela Hajzer: Wczorajszy mail Rafała Froni z Bazy pod Nangą dotarł dopiero teraz, czyli nastepnego dnia rano:
" Witam,
1. Artur z Robertem Szymczakiem (który zastąpił Kazia (roberta Kaźmierskiego) w zespole szturmowym) i Jarkiem(Gawrysiakiem) prą do góry, właśnie ok południa  (22.06.) stawiają obóz IV w plateau na ok 7200 m. Obóz ten posłuzy do jutrzejszego (i późniejszych) ataków na szczyt.
2. Pozostała część, Irek, Arek, Marcin, Ola, oraz Simone i Paweł z towarzyszącej wyprawy schodzą w dół do bazy, Kaziu rzuca kotwicę w C3 jako zabezpieczenie ataku. Natomiast Piotr (Snopczyński) i Jurek (Natkański) dochodzą do obozu III.
3. Ja (Rafał Fronia) już zdrowszy, a kiblując w bazie przeżyłem zejście lawiny z grani Mazeno. Była tak silna, że podmuch zmiótł naszą bazę. Nie mamy mesy, kuchni, namiotu satelitarnego, połamana jest większość namiotów, nas trochę pośnieżyło i poprzewracało, gdy próbowaliśmy trzymać namioty, niektóre części aż pofrunęły z 200 - 300 metrów. Kręciłem film, niestety kamerka poleciała, po jej odnalezieniu filmu nie odzyskałem. Skutki na zdjęciu w załączeniu.
4. Wszyscy czują się dobrze. Jutro zaplanowany jest atak szczytowy dzielnej trójki."

Napisz komentarz (1 Komentarz)
21.06.2010
Artur Hajzer: Godziny popołudniowe (w Pakistanie):7 osób znajduje sie w obozie 3cim. Arek Grządziel został w obozie 2-gim ze względu na kaszel. Jurek Natkański doszedł do obozu 2giego.Piotr Snopczyński jest obecnie w drodze do C2.Rafał Fronia nadal leczy infekcje w bazie. Paweł Michalski (niezależny wspinacz) także doszedł juz do C2. Wspinacze z obozu 3-go w nocy planują wyjście do obozu 4-go. Droga nie będzie łatwa - po ostatnich opadach muszą torować w kopnym śniegu. 

20.06.2010
Jurek Natkański: Aktualnie od dwóch godzin dwa zespoły:Artur, Kaziu, Jarek oraz Robert, Ola, Arek, Marcin, Irek są już w obozie 2 reperują zniszczone namioty, budują platformę pod trzeci namiot. Jutro rano wyruszą do obozu 3go. W obozie 1-szym Piotr czeka na Jurka, który przyjdzie pod wieczór z bazy by w nocy ruszyć razem do obozu 2-giego. W bazie pozostaje Rafał.

Napisz komentarz (1 Komentarz)
 
Nasza ekipa w Himalajach walczyła przez kilka dni z nieustająco padającym śniegiem i lawinami. Tymczasem pogoda powoli zaczyna się stabilizować i wczoraj można było rozpocząć akcję górską. Kolejne szczegóły z ostatnich dni wyprawy prezentujemy poniżej. Przypominamy, że portal Maratończyk.pl jest patronem medialnym wyprawy. W ekipie atakującej ośmiotysięcznik Nanga Parbat są nasi koledzy maratończycy - Jurek Natkański i Artur Hajzer. Trzymamy za nich kciuki! Wspierajmy ich naszymi ciepłymi komentarzami!

Napisz komentarz (1 Komentarz)
Izabela Hajzer : Update na podstawie SMSa od Artura (red. Hajzera) z 14.06. wieczór: zespół  poręczujący zjechał/zszedł do bazy i poszedł spać.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Jurek Natkański: Zespół poręczujący Artur, Kaziu (Robert Kaźmierski), Rafał od 4ej w nocy do  teraz poręczował odcinek od obozu 3 na wys. 6900m w kierunku obozu 4. Zaporęczował do wys. 7200m i rozpoczął zjazd w kier. obozu 3. Zjazdy w kierunku do bazy będą kontynuowane. W bazie od rana znikający śnieg, pewnie wyjrzy niedługo słońce. Kucharzom udało się zatruć kolejne osoby, co było słyszalne w nocy w okolicach namiotów. Podaję menu dzisiejszego śniadania : porrige, herbata, ciasto-chleb, ciapaty, jajko na twardo, niby miód, omleciki z cebulą. Przygotowywane są nowe zapasy antyciał w postaci miodówek i przepalanek.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Jurek Natkański
11.06.2010: Zespół trzech - Jurek, Jarek, Piotr rano z tzw. obozu 2,5 poręczuje w kierunku obozu 3 do 6 700 m i znajduje platformę ze śladami starych namiotów, tj. lodową warstwę sprasowanych namiotów grubości 1 m. Schodzą do obozu 2,5. Od południa do 19-ej duży opad śniegu gr. 40cm. Decydują o przeniesieniu namiotu do obozu 3. Po 1,5 godziny wspinaczki następuje 3 godzinne umocowywanie namiotu na platformie, co nie jest łatwe, bo namiot jest większy i częściowo wisi nad luftem - trzeba przeprowadzić poręczówkę przez namiot by nie wychodzić na żywca. Nagrodą jest widok cywilizacji tj. jakiś świateł w dnie doliny - być może auto w Bardumal Bridge. Zespół 4ch tj. Artur, Kaziu, Rafał, Jacek przemieszcza się z obozu 1 do obozu 2.

Napisz komentarz (1 Komentarz)
Artur Hajzer: 9 czerwca zespół pięcioosobowy (Robert Szymczak, Arek Grządziel ,Marcin Kaczkan, Irek Waluga i Aleksandra Dzik) założył biwak w połowie drogi do c3 na 6450m. Rano chcą schodzić do bc. Zespół trzech panów (Natkański, Snopczyński, Gawrysiak) w c2 obserwuje pogodę. Chcą 10-go podnieść namiot z 6450 do c3, ale mocno pada i pogoda może ich nie puścić. Zespół kierownika (Hajzer, Fronia, Czech i Kaźmierski) opuścił bazę 9-go o 17.20 w kierunku c1. Mocny opad śniegu skłonił ich jednak do odwrotu. Wrócili do bazy. Aktualizacja prognozy na następne dni nie jest optymistyczna. Pozdrowienia z bazy. Artur

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Zespół: Robert Szymczak, Arek Grządziel, Marcin Kaczkan, Irek Waluga i Alaksandra Dzik  po 12 godzinnej wspinaczce w średnich warunkach dotarł do obozu II ok. godz. 16-17 czasu lokalnego. Niestety zostawiony tu namiot nie przetrwał. Potargał go napór śniegu, a wiatr wywiał maszty w przepaść. Zespół musi spędzić noc w 5 osób w jednym namiocie przyniesionym przez siebie z dołu. Jutro himalaiści powinni kontynuować akcję w górę, w kierunku obozu III. Aby rozwieszać poręczówki i móc spędzić drugą noc na wysokości przydałby im się drugi namiot doniesiony z dołu. W obozie I jest zespół Jurek Natkański, Piotr Snopczyński i Jarosław Gawrysiak. W dniu 8.06 powinni oni dotrzeć do obozu II. Pożądane jest, aby oprócz swojego namiotu donieśli oni w górę jeden namiot więcej, by akcja poręczowania drogi do obozu III mogła przebiegać szybko i sprawnie.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
3 czerwca 2010 około 17tej, po 12 godzinach walki założono w końcu obóz II-c2 (Robert Kaźmierski, Rafał Fronia, Artur Hajzer). Była to 5. aktywność w kuluarze powyżej obozu I, która ostatecznie zakończyła batalię o obóz drugi. Zużyliśmy do tego miejsca aż 2100 m lin poręczowych w miejsce planowanych 1200 m. W 5. wyjściu dzieliło nas od obozu II 200 m tzw. ściany Kinshofera (a nie 50 m jak wcześniej podano). Późniejsze od oczekiwanego założenie obozu II budziło sporą konfuzję kierownika i zespołu. Padły nawet - po raz pierwszy na naszej wyprawie (ze strony kierownika) słowa niecenzuralne. Sama ściana Kinshofera ma 3 części: wejście pod piony 60st - 50 m, potem 3 skalne progi z drabinkami 70-90 st. o łącznej dokładnej wysokości 100 m i wyjście terenem śnieżnym ok. 70 m do platformy namiotowej obozu II na 6000 m.

Napisz komentarz (1 Komentarz)
Wyprawa Himalajska, której patronuje nasz serwis, dotąd przebiegała spokojnie. 3 czerwca 2010 jednak miała kłopoty, z których szczęśliwie wyszła cało. Relacje prosto z Himalajów rozpoczynamy sprawozdaniem z akcji ratunkowej. Zapraszamy do lektury  i wspierania komentarzami naszych dzielnych kolegów!

3 czerwca zespół Artur, Kaziu i Rafał po 12 godzinach w ścianie zaporęczował ostatnie 200m do pionowego uskoku skalnego oraz sam uskok oraz postawił obóz 2 na tzw. Orlim Gnieździe na wys.6000 m. W tym czasie przebywał w obozie 1-szym zespół Jurek, Jarek i Piotr przygotowujący się do wyjścia następnego dnia rano do obozu 2 z zamiarem postawienia kolejnego namiotu. Ok.19ej Kaziu przez radio zgłasza doktorowi że żle się czuje i że jeden z partnerów jest nieprzytomny a drugi dziwnie nadpobudliwy . Nie są w stanie uruchomić maszynki gazowej gdyż zamokła.

Napisz komentarz (2 Komentarze)
Po  raz kolejny Serwis Maratonczyk.pl objął patronatem wyjątkowy program sportowy pod nazwą „Polski Himalaizm Zimowy".  Akcja będzie trwała aż do 2015 roku. Jego celem jest zdobycie zimą pięciu ośmiotysięczników: Nanga Parbat (8126 m), K2 (8611 m), Gasherbrum I (8080 m), Gasherbrum II ( 8034 m),  Broad Peak (8051 m). Jak na razie Polska ma pozycję światowego lidera w dziedzinie himalaizmu zimowego i taką pozycję chcielibyśmy utrzymać. To jednak trudne zadanie i wymaga wielu wyrzeczeń i treningów. Jak mówi jeden z twórców programu Artur Hajzer: „Trudności z ewentualnym zdobyciem kolejnego ośmiotysięcznika zimą wymagają budowy wieloletniego programu sportowego, który by wyłonił i przygotował zawodników mogących osiągnąć taki cel." I dalej: „ Trzeba być nie tylko dobrym wspinaczem, ale doskonałym biegaczem!".  


Napisz komentarz (1 Komentarz)
Chcemy Wam zaprezentować książkę przygotowaną z myślą zarówno o tych, którzy dobrze znają wspinaczkowy, literacki i fotograficzny dorobek wybitnego himalaisty Piotra Morawskiego (1976-2009), jak i odbiorców nie mających wcześniej okazji bliższego zapoznania się z dokonaniami tego wyjątkowego człowieka. Zebrane w niej zostały autorskie relacje z najważniejszych jego wypraw w góry najwyższe (m.in. na ośmiotysięczniki: Shisha Pangmę, Annapurnę czy K2) oraz publikowane na łamach magazynu GÓRY, niezwykle osobiste felietony. Teksty Piotra urzekają egzotyką tematyki, świeżością spojrzenia oraz stylistyczną wirtuozerią, dzięki czemu stanowią doskonałą lekturę nie tylko dla miłośników gór i alpinizmu. Dodatkowym walorem publikacji są zamieszczone w niej fotografie dokumentujące wspinaczkową pasję autora i przybliżające nam jego sposób postrzegania gór, człowieka, otoczenia. Cennym uzupełnieniem są wspomnienia o Piotrze, przygotowane przez jego żonę Olgę, przyjaciół i partnerów ze wspinaczkowych wypraw. Całkowity dochód z książki zostanie przekazany dzieciom i żonie tragicznie zmarłego himalaisty.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Dział K2
17 lutego 1980 Polacy - Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki - członkowie ekspedycji pod kierownictwem Andrzeja Zawady dokonali pierwszego zimowego wejścia na Mount Everest. 

Napisz komentarz (2 Komentarze)
Jurek Natkański: Serdecznie zapraszam na Opowieści Z Gór (wysokich:)
Spotkania odbędą się na kampusie SGGW (ul.Nowoursynowska 166, Warszawa) w budynku 34 (wydział leśnictwa).
Program:
01.XII godz. 18:30 - Anna Czerwińska i Jerzy Natkański - aula I
04.XII godz. 18:30 - Kinga Baranowska - aula IV
09.XII godz. 18.30 - Grzegorz Kajdrowicz
Organizatorem opowieści jest Akademicki Klub Turystyczny SGGW .

Napisz komentarz (3 Komentarze)
Jurek Natkański: Serdeczne pozdrowienia dla biegaczy i sympatyków Maratonczyka.pl z drogi powrotnej z bazy pod Dhaulagiri. Wszyscy cali i zdrowi. 1 maja zakończyliśmy działalność ,a przedwczoraj zeszliśmy prosto z bazy do doliny Kali Gandaki. Aktualnie czekamy na samolot w Jomoson i mamy nadzieje ze już jutro dolecimy do Kathmandu albo Pokhary. Nasz przylot do Warszawy przewidziany jest prawdopodobnie 21 maja o 14.20 z Paryża. Pozdrawiam serdecznie Jurek.
P.S. szkoda ze Rzeźnik już jutro....  

Napisz komentarz (31 Komentarzy)
Jurek Natkański przesłał dziś informację o ataku szczytowym: Wczoraj o godzinie 14.45 czasu Nepal, Artur Hajzer i Robert Szymczak weszli na Dhaulagiri (członkowie HiMalajskiej Wyprawy - Dhaulagiri 2008). Hajzer i Szymczak dotarli do obozu III o 22.00 czasu Nepal, po 20 godzinach wspinaczki - cali i w dobrej kondycji. Jutro schodzą do obozu I.

Dorota Świderska: Nie wiemy kiedy planowany jest atak naszej ekipy pod kierownictwem Ani Czerwieńskiej. Jurek Natkański nie wspomina o tym w przesłanej wiadomości sms. Trzymamy zatem kciuki za dobrą pogodę, odpowiednie warunki i życzymy powodzenia pozostałym wyprawom.

Napisz komentarz (3 Komentarze)
Dorota Świderska: Niepokojące wieści na temat pogody
i warunków docierają do nas z Himalajów. Jak dotąd nie mamy informacji czy udało się ostatecznie założyć Obóz III.
Wiemy, że ekipa miała wyruszyć 5 maja by ponownie spróbować założyć obóz. Poprzednia próba nie powiodła się.
Na przeszkodzie stanęła burza śnieżna i bardzo silny wiatr.
Nie wiemy nadal czy kolejna próba się udała.   

Napisz komentarz (7 Komentarzy)
Anna Nowakowska: 28.04.2008 - W nadchodzącym tygodniu ekipa Anny Czerwińskiej (Dhaulagiri Expedition) zmierzy się z dwoma zadaniami. Pierwsze to zmiana miejsca Obozu II. Obecna lokalizacja jest dość niebezpieczna, bowiem namiot stoi w bezpośrednim zasięgu seraków. "Przeżyliśmy z Filipem dwie, dość nerwowe noce w tym namiocie. Cały czas nasłuchiwaliśmy, gotowi w każdej chwili do ucieczki" - wspomina Anna Czerwińska.
Drugie zadanie to założenie Obozu III na wysokości 7400m. Wcześniej jednak muszą zaporęczować ok. 600 m drogi. Wczoraj w górę ruszył już pierwszy, trzyosobowy zespół w składzie: Jurek Natkański, Piotr Szarłat i Ola Ihnatowicz. Dziś o świcie do Obozu I wyruszyła Anna Czerwińska i Filip Pawluśkiewicz.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Galeria
Anna Nowakowska: W czwartek, 17 kwietnia, po wielogodzinnej wspinaczce Jurek Natkański i Piotr Szarłat założyli Obóz I na wysokości 5880m. Było to możliwe dzięki wsparciu innej polskiej wyprawy pod kierownictwem R. Pawłowskiego i A.Hajzera. Anna Czerwińska: "Dzięki temu, że Ryszard Pawłowski użyczył nam sprzętu, Jurek i Piotr wyruszyli założyć Obóz I. Mają także za zadanie zaporęczowanie trasy i zabezpieczenie icefall'u." Całe wyposażenie wspinaczkowe wyprawy utknęło w Kathmandu, a termin dostarczenia bagażu helikopterem ciągle się przesuwał.

Napisz komentarz (5 Komentarzy)
Dorota Świderska:Tak jak obiecywaliśmy skontaktowaliśmy się z naszą polską wyprawą Dhaulagiri 2008, która przebywa w Himalajach. I tu niespodzianka...! Okazuje się, że nasze połączenie było pierwszym telefonem z Polski od czasu wyruszenia wyprawy w góry. Czujemy się dumni, że mimo dużych trudności, jednak udało nam się nawiązać kontakt telefoniczny z naszymi himalaistami. Rozmawiałam z Jurkiem Natkańskim, który przywitał mój telefon z wielką radością. Pierwsze słowa, jakie usłyszałam w słuchawce brzmiały: „Pozdrawiamy bardzo gorąco wszystkich czytelników maratończyka.pl, wszystkich biegaczy i miłośników gór!".

Napisz komentarz (9 Komentarzy)
Anna Nowakowska: W środę, 19 marca, tuż po 8 rano Anna Czerwińska wraz z pierwszą grupą uczestników wyprawy Dhaulagiri 2008: Olą Ihnatowicz i Filipem Pawluśkiewiczem wyruszyła w podróż do Katmandu. Lot do Nepalu odbył w się w dwóch etapach. Pierwszy przystanek był w Paryżu, drugi w Doha w Katarze. Następnego dnia cała ekipa szczęśliwie dotarła na miejsce. Wczoraj otrzymaliśmy wiadomość sms'ową: "Przylecieliśmy do KTH o czasie. Bagaż w komplecie, cargo też już dotarło. Jutro dzień przygotowań do trekku - ruszamy w sobotę. Serdecznie pozdrawiamy z Nepalu!"

Napisz komentarz (3 Komentarze)
Dorota Świderska: Dziś rano z lotniska Okęcie w Warszawie wyruszyła kolejna wyprawa w Himalaje, której organizatorem i kierownikiem jest wybitna polska himalaistka Anna Czerwińska.
Jej celem jest zdobycie jednego z ośmiotysięczników - Dhaulagiri (8167m.) To druga ekspedycja w ramach zainaugurowanego w 2007r. Przez Anię cyklu „Śladami Wandy Rutkiewicz". Latem ubiegłego roku nasz serwis miał możliwość śledzenia i relacjonowania na bieżąco poczynań naszych wybitnych polskich himalaistów, którzy byli uczestnikami ataku na szczyt Broad Peak (8 047 m n.p.m.) i K2 (8 611 m n.p.m.). W ekipie zarówno rok temu jak i teraz znalazł się także jeden z maratończyków - Jurek Natkański  z klubu Entre.pl

Napisz komentarz (6 Komentarzy)
Wojtek Szota:  Jurek Natkański bohater zeszłorocznej wyprawy na Broad Peak i K2 zaprasza na III Warszawski Przegląd Filmów Górskich. Organizatorem przeglądu jest Roman Gołędowski. Już jutro wielki hit - "Czekając na Joe", Który powiem szczerze, zrobił kiedyś na mnie ogromne wrażenie. Nie wiem czy jest taki drugi film pokazujący wolę przetrwania, determinację, siły drzemiące w ludzkim organizmie. Opowiedziane wydarzenia, choć nieprawdopodobne, są autentyczne. Film stawia wiele pytań o sens przyjaźni, lojalności, istotę strachu. W moim przekonaniu do końca nie daje odpowiedzi na pytania, ale bez wątpienia jest to dzieło, obok, którego nie można przejść obojętnie. Niżej możecie zapoznać się z programem przeglądu i obejrzeć zwiastun filmu.

Napisz komentarz (3 Komentarze)
Mini galeria ze spotkania
Dorota Świderska: Wczoraj wieczorem mieliśmy okazję uczestniczyć w niezwykłym spotkaniu, zorganizowanym w auli wykładowej SGGW w Warszawie. Przybyłym gościom uczestnicy wyprawy K2/Broad Expedition 2007, Ania Czerwińska i Jurek Natkański zaprezentowali zdjęcia z tegorocznej wyprawy opatrzone wyjątkowym komentarzem i opowieściami z Karakorum. Pokaz zakończył się uroczystą lampką wina :)

Napisz komentarz (1 Komentarz)
Jurek Natkański: Serdecznie zapraszam na pokaz slajdów z wyprawy K2/Broad Peak Expedition 2007 - dziś w poniedziałek 22 października, o godz. 18.30 w auli 4 - budynek 34 (leśny) kampus SGGW na Ursynowie. Przed slajdami pokażemy krótki film z innej wyprawy na K2. Więcej informacji o całym cyklu spotkań dot. wypraw himalajskich na stronie www.opowiescizgor.pl

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Podkategorie