Alpinizm

Jurek Natkański maratończyk, ale przede wszystkim dyrektor zarządu fundacji im. Jerzego Kukuczki i przesłał nam spot zachęcający przekazywanie 1 % podatku na cele statutowe, a są to: pomoc poszkodowanym w górach oraz rodzinom tych, którzy zostali w nich na zawsze, wspieranie programów "Polskie Himalaje" i "Nasze Skały".

Od zasobności Fundacji w przyszłości zależy możliwość skala realizowania szeregu projektów  wyjazdowych czy też pomocowych. Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego powstała w 1990 r. dla promowania działalności wspinaczkowej i eksploracyjnej Polaków w górach całego świata. Jurek Natkański jest także znakomitym biegaczem i przyjacielem maratończyka.pl. Wielokrotnie kończył takie m.in. takie imprezy jak: Bieg Rzeźnika, Davos Alpine Marathon czy Kaliska Setka. Prowadził wiele wypraw górskich. Zdobywał m.in. takie szczyty jak: Gasherbrum II (8035 m) czy Broad Peak (8047m).

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Informacja jest już praktycznie potwierdzona - Artur Hajzer nie żyje. Zginął na Gaszerbrum, 7 lipca 2013, odpadając od jednej ze ścian stromego kuluaru, co potwierdził towarzyszący mu Marcin Kaczkan. Artur Hajzer nie raz przekazywał Maratończykowi.pl informacje z wypraw. Swój pierwszy ukończony maraton opisał w świetnej relacji "Jak pokonałem maraton" tutaj . Jest to dla nas bardzo smutna wiadomość, składamy kondolencje bliskim i rodzinie. Niech spoczywa w pokoju.

Napisz komentarz (6 Komentarzy)

Dział - wyprawy wysokogórskie
Nasz wywiad rzeka z Anią Czerwińską i Jurkiem Natkańskim

Tematyka górska jest mocno reprezentowana na Maratończyku.pl. Wielu naszych wspinających się kolegów biega maratony i nie raz o nich pisał na naszych łamach. Tym razem zainteresowanych odsyłamy do ciekawego materiału jaki ukazał się na Onet.pl. Wywiadu udzielił Adam Bielecki, uczestnik tragicznie zakończonej wyprawy na Broad Peak. W materiale nie zabrakło  trudnych pytań jak: Nie mógł pan na kolegów poczekać? Niektórzy podejrzewają, że może nie przez przypadek przestroił się panu telefon podczas zejścia ze szczytu. Może pan specjalnie nie łączył się z bazą, żeby nie trzeba było czekać na resztę zespołu. Tutaj cały wywiad

Napisz komentarz (1 Komentarz)
 
 
Katarzyna Moskalik: W środę, 13 marca w 2013 roku w Warszawie nastąpiło ogłoszenie wyników III edycji Memoriału im. Piotra Morawskiego „Miej odwagę!". Wygrał projekt „Pięcioma deskami dookoła Morza Czarnego” autorstwa trójki przyjaciół – Aleksandra i Macieja Lewandowskich z Gdyni oraz Małgorzaty Kołacz z Wrocławia.  Dodatkowo Jury wyróżniło wyprawę „Cho Oyu 8021 – Ski Expedition” Olka Ostrowskiego i Kazika Chmiesta z Wetliny.

124 wyprawy zostały zgłoszone do III edycji Memoriału im. Piotra Morawskiego „Miej odwagę!"

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Sekcja - wyprawy wysokogórskie
Strona wyprawy
Fundacja Kukuczki

Patrycja Konopka: Wczoraj O 24 czasu nepalskiego do ataku na szczyt Manaslu, z podniesionego obozu 3 na wys. 7 100 m. ruszyli: Jarek Gawrysiak, Jędrek Andrzej Bargiel i Kamil Grudzień. W obozie 3 pozostał jako wsparcie: Grzegorz Borkowski. W obozie 1 na wys. 5 700 m. oczekiwali: Jurek Natkański i Rafal Fronia” – przekazał Jurek Natkański - kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Manaslu. Polacy atakowali ósmą górę świata w 2 zespołach.  Zespół 1 w składzie: Gawrysiak, Bargiel, Grudzień i Borkowski wyruszyli wczoraj z samego rana do obozu 3 na wys. 6 800 m. Pogoda była dobra, świeciło słońce, nie było wiatru, ale wspinaczkę utrudniał nawiany śnieg. Po 6 godzinach torowania himalaiści dotarli do obozu 3. Musieli odkopać namiot spod 1.5 metrowej warstwy śniegu. Zespół drugi wyruszył rano z bazy i dotarł do obozu 1.

Napisz komentarz (4 Komentarze)

Sekcja - wyprawy wysokogórskie
Strona wyprawy
Fundacja Kukuczki

 

Patrycja Konopka: „Założyliśmy dolny C2 (obóz 2) na 6 300 m. oraz zaporęczowaliśmy ok 400 m. w kierunku górnego C2 – naszego właściwego obozu 2. Trzech himalaistów wróciło do C1, dwóch zostało na noc” – donosi Jerzy Natkański - kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Manaslu – piąty szczyt świata. Himalaiści wyruszyli do Nepalu 13 kwietnia. Z Katmandu udali się helikopterami do Samagaon na następnie, po kilkudniowej aklimatyzacji, przeszli w karawanie,  w kierunku „bace camp”, które założyli 10 kwietnia. 9 dni później z Manaslu przyszła dobra wiadomość o powstaniu  C1 na wys. 5 700 m. 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Patrycja Konopka: Himalaiści wyruszyli do Nepalu 13 kwietnia. Z Katmandu udali się 2 helikopterami Samagaona następnie, po kilkudniowej aklimatyzacji, przeszli w karawanie,  w kierunku bace camp. „Baza gotowa. Mamy tu 3 metry śniegu ale udało się” – donosi Jerzy Natkański - kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Manaslu – piąty szczyt świata.

Wyprawa w składzie: Jerzy Natkański - kierownik wyprawy, Rafał Fronia, Andrzej Bargiel, Grzegorz Borkowski, Jarosław  Gawrysiak, Kamil Grudzień i Piotr Snopczyński prowadzona jest w ramach programu „Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015”, którego honorowym patronem jest Bronisław Komorowski - Prezydent RP. Wyprawę finansuje Ministerstwo Sportu i Turystyki, Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki. Sprzęt uczestnikom ekspedycji zapewnia Hi Mountain.
 

Napisz komentarz (1 Komentarz)
"9 marca 2012 roku, około godziny 08:30 czasu lokalnego Adam Bielecki i Janusz Gołąb dokonali pierwszego zimowego wejścia na Gasherbrum I (8068m n.p.m.) w Karakorum, w Pakistanie. Wejście odbyło się tak zwaną drogą japońską od strony północno zachodniej. Zdobywcy dokonali wejścia bez użycia aparatury tlenowej. Wyprawa założyła bazę 21 stycznia 2012 roku, szczyt został zdobyty 49 dnia od rozpoczęcia akcji górskiej. Wejście jest drugim w historii zimowym wejściem na ośmiotysięcznik w Karakorum. Kierownikiem wyprawy jest Artur Hajzer,  a  kierownikiem bazy alpinistka Agnieszka Bielecka. Ponadto wyprawa korzystała z pomocy dwóch wspinaczy pakistańskich (Ali Sadpara oraz Shaheen Baig). Wyprawa jest współfinansowana ze środków Ministerstwa Sportu i PKN Orlen. Jednym z patronów medialnych akcji Polski Himalaizm Zimowy jest także serwis Maratończyk.pl. Gorąco gratulujemy naszym alpinistom!

Napisz komentarz (3 Komentarze)
Sekcja - wyprawy wysokogórskie

Jerzy Natkański: Polski Związek Alpinizmu i uczestnicy Zimowej Wyprawy na Gasherbrum I (8068m n.p.m.) w Karakorum zapraszają na konferencję prasową, która odbędzie się dnia 19 grudnia 2011 o godzinie 12.00 w Centrum Olimpijskim PKOL (parter, sala konferencyjna) w Warszawie przy ulicy Wybrzeże Gdyńskie 4. Serdecznie zapraszamy!

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
GALERIA z wyprawy
Strona www
Blog wyprawy

Jerzy Natkański: 30 września 2011 roku o 14:30 czasu nepalskiego, w 28-mym dniu od założenia bazy,  po 12-godzinnej akcji, Adam Bielecki l Artur Hajzer stanęli na szczycie Makalu (8463m). W czasie tego samego szturmu na piątym szczycie świata w półtorej godziny po pierwszym zespole zameldował się Tomasz Wolfart. Adam który jako pierwszy członek zespołu postawił nogę na szczycie, stał się jednocześnie ósmym polakiem w historii któremu udała się ta sztuka, a co z punktu widzenia sportowego ważniejsze - szóstym któremu udało się to zrobić bez użycia tlenu z butli (pozostała dwójka dokonała wejścia w tym samym stylu). Ostatnie polskie wejście w tym stylu miało miejsce 23 lata temu.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Strona www
Blog wyprawy

Jerzy Natkański: Artur Hajzer, Maciej Stańczak i Tomasz Wolfart zostali dziś przetransportowani helikopterem  do Kathmandu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mają odmrożenia rąk. Prawdopodobnie udadzą się bezpośrednio do jednej z hiszpańskich klinik specjalizujących się w leczeniu odmrożeń. Pozostali uczestnicy wyprawy zwijają bazę i rozpoczną zejście w dół.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Możemy odetchnąć z ulgą, dziś (04.10.201), o godz. 19:03, otrzymaliśmy od Jurka Natkańskiego następującą informację: 

"Wszyscy są już w bazie.
Na jutro przewidziany jest transport helikopterowy poszkodowanych do Kathmandu".

Strona www wyprawy

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Po zdobyciu Makalu, wydawało nam się, że już nic nieprzewidzianego się nie wydarzy. Tymczasem okazało się, że wyczerpani himalaiści nie są w stanie dalej sami schodzić. Z niepokojem śledzimy dalsze losy wyprawy. Poniżej najnowsza informacja od Jurka Natkańskiego.

Jurek Natkański "Fundacja im. Jerzego Kukuczki": Akcja ratownicza pod Makalu trwa nadal. Aktualnie Tomasz Wolfart z jednym z Sherpów wyszedł z obozu 2 i za ok. 2-3 godz. powinien dość do bazy. Maciej Stańczak w asyście  pozostałych Sherpów , Artura Hajzera ,  Kacpra Tekieli  i Adama Ciućki sprowadzany jest z obozu 2 do bazy. Jest na tlenie i podawane mu są leki zaordynowane przez dr Roberta Szymczaka koordynującego akcję ratowniczą z Polski. W pogotowiu jest również worek Gamowa.

Napisz komentarz (2 Komentarze)
Strona www
Blog wyprawy

Jerzy Natkański: Jak potwierdził Nimgma Sherpa szef nepalskiej agencji Seven Summit  organizującej polską wyprawę na Makalu  dziś o godz. 14 czasu nepalskiego +5GMT Artur Hajzer , Adam Bielecki i Tomasz Wolfart weszli na szczyt. Aktualnie schodzą do obozu 4.

Napisz komentarz (3 Komentarze)
Strona www
Blog wyprawy

Artur Hajzer - kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Makalu napisał: Adam Bielecki, Maciej Stańczak, Tomasz Wolfart,  Artur Hajzer o godz. 16ej założyli obóz szturmowy na 7800m . Pózno gdyż było duzo kopnego śniegu. Pozostali wycofali się z obozu 3 w dół. O godz. 3ciej w nocy planujemy wyjście do ataku.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
 
Artur Hajzer - kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Makalu pisze: Przedarliśmy się do obozu 3 na wysokości 7400m -200 metrów wyżej od przełęczy Makalu-la. Warunki bezpieczne -w podłożu łamliwy beton, dość wieje. Obóz  3 cudem odnaleziony. Jutro planujemy do obozu C4 na wys. 7900m.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Artur Hajzer-kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Makalu nadaje: Dziś kolejny dzień przeczekiwania w C2. Piękna pogoda. masy świeżego śniegu stabilizują się. Jutro planujemy kontynuować atak. Jeżeli teraz nie puści to kolejne okno pogodowe 8 pażdziernika.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Strona www

Jerzy Natkański: Wg informacji otrzymanych od Artura Hajzera - kierownika wyprawy unifikacyjnej  Polskiego Związku Alpinizmu na Makalu  dziś wszyscy uczestnicy wyprawy -siedmiu himalaistów bo jak wiemy Jacek Groń opuścił wyprawę wcześniej- dotarło do obozu 2 na wys. 6500m. Na jutro planowane jest przemieszczenie się do obozu 3.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Blog wyprawy

Fundacja Kukuczki - Jerzy Natkański: Uczestnicy wyprawy PZA na Makalu powrócili 22 września do bazy ekspedycji na 5600m. po kilkudniowym odpoczynku w osadzie pasterskiej Yangmale Karka na wysokości 4500m.  Niezwykle wysokie położenie bazy pod piątym szczytem świata, praktycznie uniemożliwia regenerację sił – zejście poniżej bazy było bardzo wskazane. Załączamy trzy zdjęcia z tamtych okolic. 23 września spędziliśmy na przygotowaniach do ataku na szczyt, który ma rozpocząć się jutro – 24 września. Na wierzchołku planujemy być 27 września.

Napisz komentarz (1 Komentarz)
Pozostajemy przy tematyce górskiej. Trwa wyprawa na Makalu pod kierownictwem Artura Hajzera (tu możecie poczytać o jego maratońskich wyczynach - coś dla debiutantów - "Jak pokonałem maraton":). Informację nadesłał nam Jurek Natkański doskonale znany z tras biegowych. Przekazujemy pozdrowienia od uczestników wyprawy.
Stanął obóz III (7400m.)
Wyprawa gotowa do ataku na szczyt.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
W Lądku Zdroju trwa Festiwal filmów górskich. Na miejscu przebywa Monika Strojny. Prezentujemy relację z tego arcyinteresującego wydarzenia. Biegania na festiwalu nie brakuje:) Poniżej przegląd wydarzeń.
Zbyszek Piotrowicz/Monika Strojny:
Wtorek, jesteśmy w Lądku… i przez pięć kolejnych dni też tu będziemy:  Przegląd Filmów Górskich im. Andrzeja Zawady uznajemy za rozpoczęty. Pierwszy dzień stoi pod znakiem filmów i krótkich przerywników sportowych. Piotrek Hercog, zawodnik zespołu Salomon Suunto o godzinie 14 poprowadził godzinny trening biegowy. A z Piotrkiem biegać warto, bo to rekordzista Biegu Rzeźnika i piąty zawodnik ultramaratonu w Krynicy. Treningi z nim i jego kolegami z zespołu będą odbywały się codziennie w pięknym terenie nad Stawami Biskupimi, 10 minut piechotą od centrum miasta.

Napisz komentarz (2 Komentarze)
Strona Imprezy
Wizualizacja trasy biegu

Wojciech Słowakiewicz/Artur Hajzer: Polscy wspinacze Aleksandra Dzik i Andrzej Bargiel we wspaniałym stylu zwyciężyli w międzynarodowym biegu wysokogórskim „Elbrus Race" na najwyższy szczyt Kaukazu. Udział Polaków w biegu jest częścią programu Polskiego Związku Alpinizmu - "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015", którego celem jest zdobycie 5 ośmiotysięczników zimą.
„Elbrus Race", rozgrywany od 1989 roku, jest jednym z najpoważniejszych wyścigów tego typu na świecie. Najtrudniejsza trasa „extrem" prowadząca  na leżący na wysokości 5621 n.p.m i pokryty śniegiem szczyt Elbrusa, liczy ponad 12 km długości. Trzeba na niej pokonać ponad 3 kilometry różnicy wzniesień. Dotychczasowy rekord tej trasy należał do jednego z najwybitniejszych himalaistów świata, Denisa Urubko, i wynosił 3:55 minut. Polak Andrzej Bargiel przebiegł tę trasę w niesamowitym czasie 3:23 minuty, bijąc rekord Urubko o ponad pół godziny! Andrzej (rocznik 1988) jest studentem AWF i wyczynowo uprawia narciarstwo wysokogórskie. Jest członkiem polskiej Kadry Narodowej w tej dyscyplinie.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Przylatujemy 1 lipca o 20.10 z Monachium lotem LO354.
Jurek Natkański i Jarek Gawrysiak.

Maratończyk.pl: Zapraszamy na lotnisko :)

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Jurek Natkański: Przedwczoraj 24 czerwca po 22giej  dotarło do bazy trzech wspinaczy: Artur Hajzer, Arek Grządziel i Kaziu czyli  Robert Kaźmierski. Zostali przywitani sznurkami z kwiatami przygotowanymi przez nasz staff, a Artur jako summiter otrzymał dodatkowo pled patchworkowy/ma nadzieję, że na zawsze/, w którym wyglądał, co najmniej jak prezydent Afganistanu. My mieliśmy dla kolegów dużą butelkę coli i ostatnią butelkę piwa Tyskie. Załapaliśmy się też przy okazji na drugą kolację, na której serwowano przysmak specjalnie odłożony na tę okazję tj. wątróbkę z kozy - jedyne mięso, które kuchnia potrafi przyrządzić na miękko. Wprawdzie koza jeszcze rano chodziła po bazie /kura też/, ale nie mamy skrupułów -instynkt samozachowawczy jest silniejszy.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Jurek Natkański: Robert Szymczak dotarł do obozu 4 wczoraj po godz. 22-ej, a więc po 24 godzinach akcji. Dziś zostali obudzeni przez radio o 4-ej rano i schodzą do obozu 3-go. Narzekają na głęboki śnieg. Jednocześnie z obozu 3 wyszedł im naprzeciw Arek Grządziel. Dotarli około 13-ej do obozu 3-go.Prawdopodobnie będą tam nocować lub zejdą wszyscy do obozu 2. Mają do wykonania również prace związane ze złożeniem namiotów i zostawieniem depozytów dla następnych zespołów. To jedyna metoda by obozy przetrwały - trzeba złożyć maszty a rzeczy puchowe : śpiwory, kombinezony zapakować w plastykowe worki. W bazie pojawiła się już kilka dni temu wyprawa 4 osobowa wyprawa koreańska.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Jurek Natkański: Podaję aktualną sytuację po ataku szczytowym na Nanga Parbat 8125m.na teraz tj. 23 czerwca godz.19 czasu pakistańskiego (godz.16 czasu w Polsce). Dziś na szczycie Nangi Parbat o godz. 13.20 stanęli Artur Hajzer i Robert Szymczak. Nastąpiło to po 15 godzinach wspinania od godz. 10 wieczór poprzedniego dnia z obozu 4./ 7200m/. W zespole atakującym był też Jarosław Gawrysiak, który zawrócił z wysokości 7800m i niedawno dotarł do obozu 4, gdzie czeka na kolegów i przygotowuje picie. Jest w dobrej kondycji. Mamy z nim kontakt radiowy. Nie mamy kontaktu radiowego z Arturem i Robertem prawdopodobnie mają uszkodzony radiotelefon. Na szczęście pogoda się poprawiła i przed chwilą kamień spadł nam z serca, bo wypatrzyliśmy ich przez lornetkę-są na wysokości ok. 7300m. Do obozu 4 go mają jeszcze ok.2  godzin wspinania, a za sobą 22 godziny akcji. W obozie 3 na wys. 6900m pozostaje Robert Kaźmierski i Arek Grządziel jako zespól zabezpieczający . 
Wejście kolegów na Nanga Parbat 8125m  jest dużym sukcesem zarówno zdobywców jak i całego zespołu wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu realizowanej w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy.pl, ze względu na wyjątkowe trudne warunki - bardzo duże ilości śniegu w  ścianie. 
------ update po wieczornym telefonie Jurka Natkańskiego: Robert i Artur szczęśliwie dotarli do obozu 4 i jest z nimi kontakt telefoniczny!  Dzisiaj (24.06.) schodzą wszyscy do bazy.

Napisz komentarz (4 Komentarze)

Podkategorie