Alpinizm-aktualności

Jurek Natkański maratończyk, ale przede wszystkim dyrektor zarządu fundacji im. Jerzego Kukuczki i przesłał nam spot zachęcający przekazywanie 1 % podatku na cele statutowe, a są to: pomoc poszkodowanym w górach oraz rodzinom tych, którzy zostali w nich na zawsze, wspieranie programów "Polskie Himalaje" i "Nasze Skały".

Od zasobności Fundacji w przyszłości zależy możliwość skala realizowania szeregu projektów  wyjazdowych czy też pomocowych. Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego powstała w 1990 r. dla promowania działalności wspinaczkowej i eksploracyjnej Polaków w górach całego świata. Jurek Natkański jest także znakomitym biegaczem i przyjacielem maratończyka.pl. Wielokrotnie kończył takie m.in. takie imprezy jak: Bieg Rzeźnika, Davos Alpine Marathon czy Kaliska Setka. Prowadził wiele wypraw górskich. Zdobywał m.in. takie szczyty jak: Gasherbrum II (8035 m) czy Broad Peak (8047m).

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
 
 
Katarzyna Moskalik: W środę, 13 marca w 2013 roku w Warszawie nastąpiło ogłoszenie wyników III edycji Memoriału im. Piotra Morawskiego „Miej odwagę!". Wygrał projekt „Pięcioma deskami dookoła Morza Czarnego” autorstwa trójki przyjaciół – Aleksandra i Macieja Lewandowskich z Gdyni oraz Małgorzaty Kołacz z Wrocławia.  Dodatkowo Jury wyróżniło wyprawę „Cho Oyu 8021 – Ski Expedition” Olka Ostrowskiego i Kazika Chmiesta z Wetliny.

124 wyprawy zostały zgłoszone do III edycji Memoriału im. Piotra Morawskiego „Miej odwagę!"

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Sekcja - wyprawy wysokogórskie
Strona wyprawy
Fundacja Kukuczki

Patrycja Konopka: Wczoraj O 24 czasu nepalskiego do ataku na szczyt Manaslu, z podniesionego obozu 3 na wys. 7 100 m. ruszyli: Jarek Gawrysiak, Jędrek Andrzej Bargiel i Kamil Grudzień. W obozie 3 pozostał jako wsparcie: Grzegorz Borkowski. W obozie 1 na wys. 5 700 m. oczekiwali: Jurek Natkański i Rafal Fronia” – przekazał Jurek Natkański - kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Manaslu. Polacy atakowali ósmą górę świata w 2 zespołach.  Zespół 1 w składzie: Gawrysiak, Bargiel, Grudzień i Borkowski wyruszyli wczoraj z samego rana do obozu 3 na wys. 6 800 m. Pogoda była dobra, świeciło słońce, nie było wiatru, ale wspinaczkę utrudniał nawiany śnieg. Po 6 godzinach torowania himalaiści dotarli do obozu 3. Musieli odkopać namiot spod 1.5 metrowej warstwy śniegu. Zespół drugi wyruszył rano z bazy i dotarł do obozu 1.

Napisz komentarz (4 Komentarze)

Sekcja - wyprawy wysokogórskie
Strona wyprawy
Fundacja Kukuczki

 

Patrycja Konopka: „Założyliśmy dolny C2 (obóz 2) na 6 300 m. oraz zaporęczowaliśmy ok 400 m. w kierunku górnego C2 – naszego właściwego obozu 2. Trzech himalaistów wróciło do C1, dwóch zostało na noc” – donosi Jerzy Natkański - kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Manaslu – piąty szczyt świata. Himalaiści wyruszyli do Nepalu 13 kwietnia. Z Katmandu udali się helikopterami do Samagaon na następnie, po kilkudniowej aklimatyzacji, przeszli w karawanie,  w kierunku „bace camp”, które założyli 10 kwietnia. 9 dni później z Manaslu przyszła dobra wiadomość o powstaniu  C1 na wys. 5 700 m. 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Patrycja Konopka: Himalaiści wyruszyli do Nepalu 13 kwietnia. Z Katmandu udali się 2 helikopterami Samagaona następnie, po kilkudniowej aklimatyzacji, przeszli w karawanie,  w kierunku bace camp. „Baza gotowa. Mamy tu 3 metry śniegu ale udało się” – donosi Jerzy Natkański - kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Manaslu – piąty szczyt świata.

Wyprawa w składzie: Jerzy Natkański - kierownik wyprawy, Rafał Fronia, Andrzej Bargiel, Grzegorz Borkowski, Jarosław  Gawrysiak, Kamil Grudzień i Piotr Snopczyński prowadzona jest w ramach programu „Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015”, którego honorowym patronem jest Bronisław Komorowski - Prezydent RP. Wyprawę finansuje Ministerstwo Sportu i Turystyki, Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki. Sprzęt uczestnikom ekspedycji zapewnia Hi Mountain.
 

Napisz komentarz (1 Komentarz)
Sekcja - wyprawy wysokogórskie

Jerzy Natkański: Polski Związek Alpinizmu i uczestnicy Zimowej Wyprawy na Gasherbrum I (8068m n.p.m.) w Karakorum zapraszają na konferencję prasową, która odbędzie się dnia 19 grudnia 2011 o godzinie 12.00 w Centrum Olimpijskim PKOL (parter, sala konferencyjna) w Warszawie przy ulicy Wybrzeże Gdyńskie 4. Serdecznie zapraszamy!

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
GALERIA z wyprawy
Strona www
Blog wyprawy

Jerzy Natkański: 30 września 2011 roku o 14:30 czasu nepalskiego, w 28-mym dniu od założenia bazy,  po 12-godzinnej akcji, Adam Bielecki l Artur Hajzer stanęli na szczycie Makalu (8463m). W czasie tego samego szturmu na piątym szczycie świata w półtorej godziny po pierwszym zespole zameldował się Tomasz Wolfart. Adam który jako pierwszy członek zespołu postawił nogę na szczycie, stał się jednocześnie ósmym polakiem w historii któremu udała się ta sztuka, a co z punktu widzenia sportowego ważniejsze - szóstym któremu udało się to zrobić bez użycia tlenu z butli (pozostała dwójka dokonała wejścia w tym samym stylu). Ostatnie polskie wejście w tym stylu miało miejsce 23 lata temu.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Strona www
Blog wyprawy

Jerzy Natkański: Artur Hajzer, Maciej Stańczak i Tomasz Wolfart zostali dziś przetransportowani helikopterem  do Kathmandu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mają odmrożenia rąk. Prawdopodobnie udadzą się bezpośrednio do jednej z hiszpańskich klinik specjalizujących się w leczeniu odmrożeń. Pozostali uczestnicy wyprawy zwijają bazę i rozpoczną zejście w dół.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Możemy odetchnąć z ulgą, dziś (04.10.201), o godz. 19:03, otrzymaliśmy od Jurka Natkańskiego następującą informację: 

"Wszyscy są już w bazie.
Na jutro przewidziany jest transport helikopterowy poszkodowanych do Kathmandu".

Strona www wyprawy

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Po zdobyciu Makalu, wydawało nam się, że już nic nieprzewidzianego się nie wydarzy. Tymczasem okazało się, że wyczerpani himalaiści nie są w stanie dalej sami schodzić. Z niepokojem śledzimy dalsze losy wyprawy. Poniżej najnowsza informacja od Jurka Natkańskiego.

Jurek Natkański "Fundacja im. Jerzego Kukuczki": Akcja ratownicza pod Makalu trwa nadal. Aktualnie Tomasz Wolfart z jednym z Sherpów wyszedł z obozu 2 i za ok. 2-3 godz. powinien dość do bazy. Maciej Stańczak w asyście  pozostałych Sherpów , Artura Hajzera ,  Kacpra Tekieli  i Adama Ciućki sprowadzany jest z obozu 2 do bazy. Jest na tlenie i podawane mu są leki zaordynowane przez dr Roberta Szymczaka koordynującego akcję ratowniczą z Polski. W pogotowiu jest również worek Gamowa.

Napisz komentarz (2 Komentarze)
Strona www
Blog wyprawy

Jerzy Natkański: Jak potwierdził Nimgma Sherpa szef nepalskiej agencji Seven Summit  organizującej polską wyprawę na Makalu  dziś o godz. 14 czasu nepalskiego +5GMT Artur Hajzer , Adam Bielecki i Tomasz Wolfart weszli na szczyt. Aktualnie schodzą do obozu 4.

Napisz komentarz (3 Komentarze)
Strona www
Blog wyprawy

Artur Hajzer - kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Makalu napisał: Adam Bielecki, Maciej Stańczak, Tomasz Wolfart,  Artur Hajzer o godz. 16ej założyli obóz szturmowy na 7800m . Pózno gdyż było duzo kopnego śniegu. Pozostali wycofali się z obozu 3 w dół. O godz. 3ciej w nocy planujemy wyjście do ataku.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
 
Artur Hajzer - kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Makalu pisze: Przedarliśmy się do obozu 3 na wysokości 7400m -200 metrów wyżej od przełęczy Makalu-la. Warunki bezpieczne -w podłożu łamliwy beton, dość wieje. Obóz  3 cudem odnaleziony. Jutro planujemy do obozu C4 na wys. 7900m.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Artur Hajzer-kierownik wyprawy unifikacyjnej Polskiego Związku Alpinizmu na Makalu nadaje: Dziś kolejny dzień przeczekiwania w C2. Piękna pogoda. masy świeżego śniegu stabilizują się. Jutro planujemy kontynuować atak. Jeżeli teraz nie puści to kolejne okno pogodowe 8 pażdziernika.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Strona www

Jerzy Natkański: Wg informacji otrzymanych od Artura Hajzera - kierownika wyprawy unifikacyjnej  Polskiego Związku Alpinizmu na Makalu  dziś wszyscy uczestnicy wyprawy -siedmiu himalaistów bo jak wiemy Jacek Groń opuścił wyprawę wcześniej- dotarło do obozu 2 na wys. 6500m. Na jutro planowane jest przemieszczenie się do obozu 3.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Blog wyprawy

Fundacja Kukuczki - Jerzy Natkański: Uczestnicy wyprawy PZA na Makalu powrócili 22 września do bazy ekspedycji na 5600m. po kilkudniowym odpoczynku w osadzie pasterskiej Yangmale Karka na wysokości 4500m.  Niezwykle wysokie położenie bazy pod piątym szczytem świata, praktycznie uniemożliwia regenerację sił – zejście poniżej bazy było bardzo wskazane. Załączamy trzy zdjęcia z tamtych okolic. 23 września spędziliśmy na przygotowaniach do ataku na szczyt, który ma rozpocząć się jutro – 24 września. Na wierzchołku planujemy być 27 września.

Napisz komentarz (1 Komentarz)
Pozostajemy przy tematyce górskiej. Trwa wyprawa na Makalu pod kierownictwem Artura Hajzera (tu możecie poczytać o jego maratońskich wyczynach - coś dla debiutantów - "Jak pokonałem maraton":). Informację nadesłał nam Jurek Natkański doskonale znany z tras biegowych. Przekazujemy pozdrowienia od uczestników wyprawy.
Stanął obóz III (7400m.)
Wyprawa gotowa do ataku na szczyt.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
W Lądku Zdroju trwa Festiwal filmów górskich. Na miejscu przebywa Monika Strojny. Prezentujemy relację z tego arcyinteresującego wydarzenia. Biegania na festiwalu nie brakuje:) Poniżej przegląd wydarzeń.
Zbyszek Piotrowicz/Monika Strojny:
Wtorek, jesteśmy w Lądku… i przez pięć kolejnych dni też tu będziemy:  Przegląd Filmów Górskich im. Andrzeja Zawady uznajemy za rozpoczęty. Pierwszy dzień stoi pod znakiem filmów i krótkich przerywników sportowych. Piotrek Hercog, zawodnik zespołu Salomon Suunto o godzinie 14 poprowadził godzinny trening biegowy. A z Piotrkiem biegać warto, bo to rekordzista Biegu Rzeźnika i piąty zawodnik ultramaratonu w Krynicy. Treningi z nim i jego kolegami z zespołu będą odbywały się codziennie w pięknym terenie nad Stawami Biskupimi, 10 minut piechotą od centrum miasta.

Napisz komentarz (2 Komentarze)
Strona Imprezy
Wizualizacja trasy biegu

Wojciech Słowakiewicz/Artur Hajzer: Polscy wspinacze Aleksandra Dzik i Andrzej Bargiel we wspaniałym stylu zwyciężyli w międzynarodowym biegu wysokogórskim „Elbrus Race" na najwyższy szczyt Kaukazu. Udział Polaków w biegu jest częścią programu Polskiego Związku Alpinizmu - "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015", którego celem jest zdobycie 5 ośmiotysięczników zimą.
„Elbrus Race", rozgrywany od 1989 roku, jest jednym z najpoważniejszych wyścigów tego typu na świecie. Najtrudniejsza trasa „extrem" prowadząca  na leżący na wysokości 5621 n.p.m i pokryty śniegiem szczyt Elbrusa, liczy ponad 12 km długości. Trzeba na niej pokonać ponad 3 kilometry różnicy wzniesień. Dotychczasowy rekord tej trasy należał do jednego z najwybitniejszych himalaistów świata, Denisa Urubko, i wynosił 3:55 minut. Polak Andrzej Bargiel przebiegł tę trasę w niesamowitym czasie 3:23 minuty, bijąc rekord Urubko o ponad pół godziny! Andrzej (rocznik 1988) jest studentem AWF i wyczynowo uprawia narciarstwo wysokogórskie. Jest członkiem polskiej Kadry Narodowej w tej dyscyplinie.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Chcemy Wam zaprezentować książkę przygotowaną z myślą zarówno o tych, którzy dobrze znają wspinaczkowy, literacki i fotograficzny dorobek wybitnego himalaisty Piotra Morawskiego (1976-2009), jak i odbiorców nie mających wcześniej okazji bliższego zapoznania się z dokonaniami tego wyjątkowego człowieka. Zebrane w niej zostały autorskie relacje z najważniejszych jego wypraw w góry najwyższe (m.in. na ośmiotysięczniki: Shisha Pangmę, Annapurnę czy K2) oraz publikowane na łamach magazynu GÓRY, niezwykle osobiste felietony. Teksty Piotra urzekają egzotyką tematyki, świeżością spojrzenia oraz stylistyczną wirtuozerią, dzięki czemu stanowią doskonałą lekturę nie tylko dla miłośników gór i alpinizmu. Dodatkowym walorem publikacji są zamieszczone w niej fotografie dokumentujące wspinaczkową pasję autora i przybliżające nam jego sposób postrzegania gór, człowieka, otoczenia. Cennym uzupełnieniem są wspomnienia o Piotrze, przygotowane przez jego żonę Olgę, przyjaciół i partnerów ze wspinaczkowych wypraw. Całkowity dochód z książki zostanie przekazany dzieciom i żonie tragicznie zmarłego himalaisty.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Dział K2
17 lutego 1980 Polacy - Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki - członkowie ekspedycji pod kierownictwem Andrzeja Zawady dokonali pierwszego zimowego wejścia na Mount Everest. 

Napisz komentarz (2 Komentarze)
Mini galeria ze spotkania
Dorota Świderska: Wczoraj wieczorem mieliśmy okazję uczestniczyć w niezwykłym spotkaniu, zorganizowanym w auli wykładowej SGGW w Warszawie. Przybyłym gościom uczestnicy wyprawy K2/Broad Expedition 2007, Ania Czerwińska i Jurek Natkański zaprezentowali zdjęcia z tegorocznej wyprawy opatrzone wyjątkowym komentarzem i opowieściami z Karakorum. Pokaz zakończył się uroczystą lampką wina :)

Napisz komentarz (1 Komentarz)
Jurek Natkański: Serdecznie zapraszam na pokaz slajdów z wyprawy K2/Broad Peak Expedition 2007 - dziś w poniedziałek 22 października, o godz. 18.30 w auli 4 - budynek 34 (leśny) kampus SGGW na Ursynowie. Przed slajdami pokażemy krótki film z innej wyprawy na K2. Więcej informacji o całym cyklu spotkań dot. wypraw himalajskich na stronie www.opowiescizgor.pl

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Dorota Świderska: Wczoraj mieliśmy ogromną przyjemność przywitać na warszawskim lotnisku Okęcie powracających z Karakorum członków wyprawy K2/Broad Expedition 2007 - Anię Czerwińską oraz Jurka Natkańskiego. Po długim oczekiwaniu ekipa maratończyk.pl powitała naszych himalaistów słonecznikami i brawami. Nie zabrakło także toastów czerwonym winem serwowanym w szklanych kielichach  i.. ogórków małosolnych prosto ze słoika :) oraz staropolskiego chleba prosto z wiklinowego kosza - takie powitanie zgotował naszej ekspedycji Andrzej, który towarzyszył wyprawie podczas treku. Oczywiście na lotnisku pojawili się także najbliżsi Ani i Jurka oraz przyjaciele. Opowieściom i uściskom nie było końca. Mimo ogromnego zmęczenia Ania i Jurek dzielili się z nami wrażeniami przez ponad godzinę. Powrót ekipy nie kończy jeszcze naszych relacji. Wywiady przeprowadzone przez nas na lotnisku lada dzień opublikujemy w serwisie maratończyk.pl :) a w niedługim czasie zostanie zorganizowane spotkanie z członkami wyprawy.

Napisz komentarz (16 Komentarzy)
Dorota Świderska: Dziś wieczorem Jurek Natkański i Ania Czerwińska - członkowie K2/Broad Expedition 2007 wracają do Polski. W górach pozostał jeszcze Jacek Teler, ale także zszedł już do bazy pod Broad Peak i pewnie niedługo powróci do kraju. Ania i Jurek pojawią się na warszawskim lotnisku Okęcie o godz. 22.35 - przylecą samolotem z Londynu. Zapraszamy wszystkich na lotnisko! Zbiórka w hali przylotów przy fladze maratonczyk.pl 

Dla naszych wiernych czytelników przygotowaliśmy jeszcze na koniec dwa niezwykle ciekawe odcinki wywiadu z Jurkiem Natkańskim, którego udzielił nam tuż przed wyprawą.

W części III Jurek opowiada tuś przed wylotem o bagażu, o tym co ważne jest w górach . W IV części zaś, opowiada jak wygląda pogoda w Karakorum podczas wypraw letnich i niezwykłą historię, jaką przeżył podczas poprzedniej wyprawy. Serdecznie zapraszamy.


 

Napisz komentarz (6 Komentarzy)
Dorota Świderska:Właśnie wróciliśmy z lotniska Okęcie w Warszawie skąd odebraliśmy Olafa Jarzemskiego. Po długim, ponad godzinnym oczekiwaniu w hali przylotów gdzie panuje całkowity chaos i dezinformacja oczekiwaliśmy na pierwszego powracającego przedstawiciela K2/Broad Peak Expedition. 2007. Byliśmy pełni obaw, ze zniknie nam gdzieś w tłumie i ucieknie od kamer i fleszy. Na szczęście udało się nie tylko wypatrzyć, ale także namówić, potwornie zmęczonego Olafa do opowiedzenia dosłownie kilku słów na temat podróży i.. Karakorum

Opowiadał o morderczym marszu z obozu I do bazy, o ataku na Broad Peak i o ogromnym zmęczeniu. Wywiad z Olafem już jutro.. 

Dzisiaj jeszcze zapraszamy do obejrzenia ostatniego odcinka wywiadu z Anią Czerwińską. Ania opowiada o ryzyku, jakie towarzyszy himalaistom, o cienkiej czerwonej linii, której niestety nie widać, a którą można z łatwością przekroczyć.. Mówi o trudnych przeżyciach, kiedy wysoko w górach pod śniegiem zostają przyjaciele. Warto posłuchać tej przejmującej opowieści z bardzo optymistycznym zakończeniem. Lada dzień usłyszymy na pewno kolejne opowieści, tym razem nawiązujące do obecnej wyprawy.

Zapraszamy serdecznie:



Napisz komentarz (2 Komentarze)