Janusz zebrał już większość pieniędzy. Jeszcze raz przypominamy jego apel:
Janusz Bukowski: Adam od urodzenia cierpi na mózgowe porażenie dziecięce wynikłe z niedotlenienia  i wylewu w obu półkulach mózgowych. Choroba powoduje konieczność zapewnienia całkowitej opieki i pomocy innych osób w codziennej egzystencji.  Adam nie potrafi wykonać samodzielnie większości czynności -nie wstaje, nie potrafi sam jeść i pić. Jest pod stałą opieką Centrum Zdrowia Dziecka. Każdego dnia musi być poddawany rehabilitacji domowej. Rehabilitacja dla Adama to po prostu żyć albo nie. Dziś 17-sto letni Adam porusza się na zwykłym wózku inwalidzkim który ogranicza samodzielne przemieszczanie się i kontakty z otoczeniem do spełnienia tych potrzeb potrzebny jest wózek z dodatkowym wyposażeniem,  którego wartość wynosi 20 tys. złotych.

Sytuacja finansowa rodziców Adama jest tragiczna. Utrzymują się jedynie z emerytury Ojca Adasia. Ze ze względu na stan zdrowia rodziców jest konieczność obecności 2 osób przy pielęgnacji i dźwiganiu Adama. Adam jest uczniem Gimnazjum nr.132 w Warszawie ma nauczanie indywidualne.

Jest nas dziesiątki tysięcy biegaczy w Polsce proszę w imieniu Adasia o pomoc wiem, że jesteśmy ludźmi WIELKIEGO SERCA. Przywrócimy radość i nadzieję na lepsze życie. NASZA POMOC to szansa na pierwszy w życiu samodzielny krok, o który walczy codziennie z uporem o lepsze jutro. Jeszcze raz BARDZO BARDZO PROSZĘ O POMOC ADASIOWI. Za każdą pomoc  z GÓRY DZIEKUJĘ w imieniu RODZICÓW I ADAMA!!!

Z wyrazami szacunku i sportowym pozdrowieniem
Janusz Bukowski reprezentant Gazowni 501259398

Wplatę prosimy kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
01-685 Warszawa ul.Łomiańska 5
PKO SA I O/Warszawa
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362

Z dopiskiem : darowizna na wózek leczenie i rehabilitację Adama Dąbrowskiego