Dorota Raczkiewicz - Koordynator Drużyny Szpiku: Nie trzeba być dawcą szpiku by razem tworzyć Drużynę. Można z nami biegać, śpiewać, opowiadać o potrzebach chorych, trzeba po prostu chcieć pomagać. Kiedy mówię ludziom o Drużynie Szpiku, zawsze podkreślam, że przynależenie do niej musi być świadomym i dobrowolnym wyborem. Tylko taki Zespół ludzi, którzy po prostu chcą może góry przenosić.

Teraz tuż przed Maratonem, z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć „dobrze, że Drużyna Szpiku pobiegnie w Poznaniu". Zaledwie kilka tygodni temu była nas garstka, dziś wiemy, że na starcie stanie ponad stu biegaczy. Finisz jest zawsze najtrudniejszy, zwłaszcza po długim i wyczerpującym biegu. Niezmiennie jednak wart podjęcia trudu. Wierzę, że to nie będzie jednorazowy gest, a przemyślana decyzja i że w biegach odbywających się we wszystkich zakątkach Polski spotkamy członków Drużyny Szpiku, ambasadorów wyciągania pomocnej dłoni.

Ta Drużyna jest dowodem na to, że pragniemy być dobrzy, a możliwość pomagania innym daje nam radość i szczęście. Są z nimi artyści, dziennikarze, politycy, strażacy, sportowcy. Po prostu ludzie o wielkich i otwartych sercach. Przed nami mnóstwo pracy, by lęk i niewiedza zostały oswojone. Nie Drużyna a Armia Szpiku potrzebna jest by nowotwory nie zbierały takich żniw.

Dorota Raczkiewicz
Koordynator Drużyny Szpik{moscomment}