Galeria
Wyniki - Biegiem na Annapurnę

Wyniki - klasyfikacja generalna po 9 biegach
Strona imprezy

bieg pkol annapurna 2021 62
Janusz Kalinowski: Gościem dziewiątego biegu cyklu Korona Himalajów i Karakorum – Annapurna była Kinga Baranowska. Zdobywczyni dziewięciu ośmiotysięczników wręczyła statuetki śmiercionośnej Annapurny trzem zawodnikom i trzem zawodniczkom, którzy najszybciej pokonali dystans 5 km na trasie przy Centrum Olimpijskim im. Jana Pawła II w Warszawie. Otrzymali je: Wojciech Skory (17.40), Krystian Jusiński (17.41), Łukasz Klaś (18.10) oraz Ewa Szyszko (22.14), Agnieszka Żuraniewska (22.34) i Monika Gańska-Karamon (23.00).

"Bardzo fajne zawody i równie sympatyczni uczestnicy" - podsumowała na odchodne urodzona w Wejherowie himalaistka, która swej obecności nie ograniczyła tylko do powitania i dania sygnału do startu oraz podpisania certyfikatów. Kibicowała zawodnikom, chętnie z nimi rozmawiała (także przy grillu) i "stawała" do zdjęć.

Jak podkreśliła, przed każdą wyprawą zawsze zadawała sobie pytanie, czy chcę tam faktycznie pojechać, czy czuję się na tyle pewnie, żeby się tam wspinać. "Przeprowadzałam ze sobą uczciwą rozmowę" - przyznała.

Jej zdaniem, 60 procent sukcesu wejścia na szczyt góry odbywa się jeszcze na nizinach. Ważne okazuje się bowiem poukładanie sobie w głowie motywacji i celu. Wspinacz powinien szukać sensownej odpowiedzi na pytanie: Po co w ogóle chcę tam jechać? Podobnie jest i ze startem w zawodach. Też trzeba zadać sobie pytanie, czy faktycznie chcę wziąć w nich udział, a jeśli tak, to dlaczego, z jakim celem?

Kolejne zawody cyklu dopiero 7 lipca (Gaszerbrum I), ale wcześniej - 19 maja - na 5-kilometrowej trasie przy Centrum Olimpijskim odbędzie się bieg Monte Cassino w hołdzie żołnierzom gen. Władysława Andersa, poległym w jednej z najkrwawszych bitew II wojny światowej. Nazwisko wybranego żołnierza, którego mogiła znajduje się na cmentarzu w pobliżu klasztoru Benedyktynów, zostanie umieszczone na numerze startowym.

Dodatkowo nadarzy się okazja do wspomnienia o Wandzie Rutkiewicz, która 13 maja 1992 roku na zawsze pozostała na szczycie Kanczendzongi oraz o Janie „Ułanie” Niedźwieckim. Jeden z najstarszych polskich maratończyków, przez lata znany z wykonywanego na mecie charakterystycznego fikołka, zmarł 14 maja 2019 roku mając 93 lata. Rejestracja na te zawody tutaj.

Niezależnie od nich można wziąć udział w biegu korespondencyjnym od 12 do 25 maja (tyle dni trwały w 1944 roku walki polskich żołnierzy o masyw Monte Cassino i Piedimonte) na dystansie 10 km, odpowiadającym długości trasy z miasta Cassino na wierzchołek wzgórza, na którym usytuowany jest Polski Cmentarz Wojenny. Rejestracja tutaj.