cos wir

Centralny Ośrodek Sportu w Cetniewie miał być modelowym przykładem bazy treningowej, w czasie pandemii koronawirusa. Zamknięte miejsce dla polskiej kadry lekkoatletów, prawie jak w koszarach, testy aby móc przyjechać itp. W mediach było wiele materiałów na ten temat.

Wczoraj podano informację, że u jednej z zawodniczek test dał wynik pozytywny. Tym samym padł mit o hermetycznym od koronawirusa ośrodku. W tej chwili we Władysławowie trenuje około pięćdziesięciu zawodników, m. in. kadra biegaczek na 400 metrów. Wszyscy zapewne będą teraz intensywnie badani i monitorowani, co z pewnością nie wpłynie korzystnie na treningi.

Co będzie dalej, nikt nie wie. Dla TVP Info wypowiedział się dyrektor sportowy PZLA Krzysztof Kęcki:

Ośrodek we Władysławowie jest bardzo duży, są tam pawilony i szansa zarażenia się od siebie, przy tak restrykcyjnych procedurach, jakie tam dodatkowo obowiązują, nie jest duża – mówi Krzysztof Kęcki

Niestety mimo bardzo restrykcyjnych obostrzeń wirus i tak się pojawił. W najbliższym czasie miały przyjechać kolejne grupy. 8 sierpnia w ośrodku zaplanowany był Festiwal Rzutów im. Kamili Skolimowskiej. Teraz nie wiadomo czy się odbędzie.