Mieliśmy już rowerzystę, który uciekał Policji, teraz pora na biegacza. Do sytuacji doszło 11 kwietnia we włoskiej Pescarze. Samotny biegacz nad brzegiem morza, został dostrzeżony przez karabinierów. Jeden z nich ruszył w pościg. Trzeba przyznać, że biegacz wykazał się bardzo dobrą taktyką. Pozwolił się zbliżyć stróżowi prawa i dopiero wtedy ruszył sprintem do wyjścia z plaży.

Karabinier nie miał żadnych szans, z osobą zapewne trenującą regularnie. Materiał ktoś zilustrował głosem spikera, który emocjonował się wspaniałym włoskim zwycięstwem Stefano Baldiniego, podczas igrzysk olimpijskich w Atenach, w 2004 roku. Wtedy Baldini uzyskując wynik 02:10:55, najszybciej osiągnął metę maratonu.

Niestety jak podają włoskie media, na biegacza została zorganizowana obława policji i wojska. Został złapany i ukarany - jak piszą, przykładnym mandatem - w wysokości 4 tysięcy euro.

Miłośnikom historii i maratonu prezentujemy poniżej, piękne zwycięstwo Stefano Baldiniego w Atenach.



Wiadomości TVP o bieganiu
Mandat 5 tys. za bieganie? Czy to prawda?
Pościg za rowerzystą dwoma radiowozami (video)
Absolutnie nie rozumiem prześladowania ludzi i dawania mandatów za to, że biegają czy jeżdżą na rowerach - prof. K. Simon
Biegacz na plaży ucieka Policji (video)
Bieganie w masce, maseczce
Czy 2020 roku odbędą się jakiekolwiek biegi masowe?