Wojtek Szota: Biuro zawodów ulokowane w pięknym gmachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego tętniło dziś życiem. Zjechali się zawodnicy z całej Polski ale było też słychać wiele obcych języków.
Organizator tym razem zastosował chipy jednorazowe wklejone w numer startowy (bez wnoszenia kaucji). Nowością była możliwość sprawdzenia w biurze zawodów poprawności przesyłania impulsu do bramki. Na wszystkie pytania wprowadzające w tajniki biegania, cierpliwie odpowiadał Jurek Skarżyński. Ponadto można było się zbadać pod kątem właściwej budowy stopy i biomechaniki kroku biegowego. W podziemiach odbywała się pasta - party, podczas której biegacze z przyjemnością, na dużym ekranie, oglądali efektowne zwycięstwo Polaków nad Azerami. Zapraszamy do obejrzenia krótkiej galerii z przygotowań i oczywiście czekajcie po biegu na nasze relacje.