Wrocław Maraton - 2016 - TOP
Start
Puma kostka
Menu główne
Start
Trening
Wyniki
Galeria zdjęć
Zdrowie
Kalendarz
TV MARATOŃCZYK
Maratony Zagraniczne
Biegi Ekstremalne
Biegi na Orientację
Rajdy
Ciekawostki
Historia
Archiwum
Bieganie w reklamie
Narty Biegowe
K2
Triathlon
Ogłoszenia
Testy Sprzętu
Kontakt
monter 2016 pion
Najbliższe Imprezy
IV Bieg Północy
Czerwiec 5, 2016 (11:00)

4. Nocny Wrocław Półmaraton
Czerwiec 18, 2016 (22:00)

Bieg Pawłowicki
Sierpień 28, 2016 (13:00)

WĄBRZESKA DZIESIĄTKA
Wrzesień 3, 2016 (10:00)

34. PKO Wrocław Maraton
Wrzesień 11, 2016 (09:00)

Garmin Ultra Race
Wrzesień 17, 2016 (07:00)

Maraton Północy
Październik 2, 2016 (09:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Kwiecień 2016 Maj 2016 Czerwiec 2016
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 17 1
Tydzień 18 2 3 4 5 6 7 8
Tydzień 19 9 10 11 12 13 14 15
Tydzień 20 16 17 18 19 20 21 22
Tydzień 21 23 24 25 26 27 28 29
Tydzień 22 30 31
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie
Mazury 2016 - pion
Bez barier - 2016 - pion
Poznań Maraton 2016 - pion
Poznań Maraton 2016 - middle

Tokyo Marathon - odmienność, która fascynuje
29.02.2016.
 
Image
 
Autor: Mikołaj Kubicz, uczestnik programu Spiropharm Marathon Project: Na mecie BMW Berlin Marathon, mojego pierwszego maratonu z serii Abbott  World Marathon Majors, który ukończyłem we wrześniu ubiegłego roku, w mojej głowie zrodził się pomysł, aby przebiec pozostałe 5 maratonów wchodzące w skład tego cyklu. W ten sposób powstał projekt „Na sześciu oddechach”. Droga do zaczerpnięcia drugiego maratońskiego oddechu w Tokio była długa i pełna przeszkód. Pierwszą barierą była loteria, w której organizatorzy Tokyo Marathon spośród setek tysięcy zgłoszeń biegaczy z całego świata wybierają prawie 35 tysięcy szczęśliwców. Wysyłając aplikację miałem ogromną nadzieję, że uda mi się znaleźć w tym gronie. Pamiętam dobrze dzień, gdy otrzymałem z Japonii korespondencję z potwierdzeniem, że numer startowy na 10. jubileuszową edycję Tokyo Marathon jest już mój! 

Drugim wyzwaniem, z jakim musiałem się zmierzyć w drodze na start tego biegu było znalezienie partnera, który udzieliłby mi wsparcia w organizacji wyjazdu do Japonii oraz przygotowaniach do startu. Nawiązałem kontakt z polsko-japońską firmą Spiropharm, która prowadzi m.in. program coachingowy SpiroLife. Zainspirowałem ich opowieścią o tokijskim maratonie oraz całym cyklu Abbott World Marathon Majors. W efekcie powstał Spiropharm Marathon Project, pomysł wysłania 6 różnych osób na wszystkie 6 największych maratonów na świecie. Byłem szczęśliwy, że mogę być biegaczem, który w ramach tego projektu pobiegnie w Tokio. Spiropharm pokrył koszty opłat startowych, sprzętu sportowego, przelotu do Japonii oraz pobytu w tym kraju. Słowem, kompleksowe wsparcie! Nie pozostało mi nic innego, jak przeżyć ten wyjątkowy maraton najlepiej, jak umiem.

Jak wspomniałem na wstępie 10. edycja Tokyo Marathon miała być  moim drugim maratonem z serii Abbot Marathon World Majors i moim pierwszym bieganiem poza Europą. Dlatego trudno mi porównać tokijską imprezę do maratonów w Berlinie czy w Warszawie, które miałem okazję biegać w ostatnich latach. Ta odmienność całkiem mnie zafascynowała. Po przylocie do Tokio od razu widać, że dla Japończyków w życiu bardzo ważne są detale. Przełożyło się to na samą organizację biegu, którą oceniam jako doskonałą.  Przed startem po przekroczeniu bramek maratończycy byli częstowani bananami, małymi pomidorami, izotonikiem i woda I napojem z BCAA.  Nie spotkałem się z takim serwisem w Berlinie, ani tym bardziej w Warszawie. Warto było przyjść wcześniej do strefy startowej, żeby zobaczyć biegaczy poprzebieranych w najdziwniejsze stroje typu ninja, gejsza, pomidor, truskawka, Mario I Luigi itp. Ta egzotyka sprawia, że na chwilę zapominasz o stresie związanym ze startem.

Rano było chłodno, ale znośnie, natomiast już podczas biegu świeciło mocne słońce często dzieląc drogę na miejsce słoneczne i zacienione, w którym można się było schować. Jak na maraton na przełomie lutego i marca to było naprawdę gorąco. Pierwsza część trasy była technicznie znacznie łatwiejsza od drugiej. Druga część trasy to kilka podbiegów, skoncentrowanych zwłaszcza na ostatnich kilometrach maratonu. W pierwszej części było więcej picia a w drugiej więcej jedzenia. Na trasie można było korzystać do woli z z bananów i cytrusów, a także rozkoszować się pysznymi bułeczkami japońskimi z nadzieniem. W strefach nawadniania kolejność napojów zawsze była taka sama: najpierw zawsze był izotonik, a potem woda. Wszystko to było dostępne w dużych ilościach.

Myślałem, że w Berlinie było dużo kibiców, ale mam wrażenie, że tu było ich dwa razy tyle! Tak na moje oko to przynajmniej 2 miliony. Na żadnym z biegów nie spotkałem się z takim wsparciem czy pomocą zarówno od organizatorów jak i od kibiców. Podczas biegu spotkałem ludzi z różnych stron świata w tym kilka osób z Polski. Atmosfera biegu i fantastyczny doping kibiców, sprawił że przystępując do biegu zdecydowałem się biec jak na mnie dość wolno, nie stresujące się czasem, aby móc jak najwięcej doświadczyć. Mój czas z Berlina to 3:13:30, ale w Tokio chciałem zmieścić się w 4 godzinach. Trasa biegu poprowadzona była przez najciekawsze miejsca w Tokio od dzielnicy Asakusa, m.in. koło bramy Kaminari-mon. Szczególnie zapamiętałem, wielki posąg samuraja, żyrafy, wysokie budynki w dzielnicy…. itd.  Bardzo fajnie czułem się biegnąc ulicami, którymi dzień wcześniej spacerowałem jako turysta. Podczas całego maratonu z ust kibiców słyszałem przede wszystkim dwa słowa – MIKO i GANBARE, czyli japońskie „Trzymaj się!” Słysząc wołanie „Miko!” rozglądałam się za ekipą Spiropharm Marathon Project, która towarzyszyła mi na trasie. Udało nam się spotkać 3 razy, co potwierdza doskonałą organizację logistyczną pomiędzy poszczególnymi punktami pomiaru czasu. Bardzo chciałem podziękować tej ekipie za wsparcie i pozytywną energię. Dodawało mi to dużo siły.

Jeśli chodzi o oprawę maratonu, to zawierała ona wiele animacji taneczno muzycznych, np. tańczące dzieci czy grające zespoły. Na mecie, pomimo tego że biegłem poniżej swoich możliwości, czułem satysfakcję z ukończenia maratonu i z obserwowania radości na twarzach kończących bieg. Na mecie większość osób siadała na ziemi i relaksowała się na słońcu. Po tym krótkim odpoczynku odbieraliśmy piękne medale oraz ręczniki finiszera, kolejna nowość, z którą dotychczas nie spotkałem się na żadnym z biegów. Następnie przechodziliśmy przez świetnie przygotowane stanowiska wydające  jedzenie, picie i przechodziliśmy się do hali, gdzie zgromadzone były depozyty. Można było skorzystać z pomocy stacji medycznych, masaży itd. Sporo wolontariuszy mówiło po angielsku. Na koniec obejrzałem ceremonię wręczenia medali i nagród. Jestem pod wielkim wrażeniem tego maratonu i już myślę, żeby pobiec w nim jeszcze raz! Tokio i Japończykami jestem tak zachwycony, że na pewno wrócę tu jak najszybciej.  Arigato!
 
O projekcie Spiropharm Marathon Project
(www.spiroharmmarathonproject.blogspot.com)

Spiropharm Marathon Project to inicjatywa polsko-japońskiej spółki Spiropharm, której celem jest wspieranie ludzi w realizacji ich biegowych marzeń o starcie w niesamowitych maratonach z serii Abbott World Marathon Majors. W skład cyklu wchodzą biegi w Tokio, Londynie, Bostonie, Berlinie, Chicago i Nowym Jorku. W ciągu 2 lat przedstawiciel Spiropharm Marathon Project pobiegnie w każdym z 6 maratonów wchodzących w skład tego cyklu.

W ramach Spiropharm Marathon Project w kolejnych biegach tego światowego cyklu wystartują biegacze, którzy przedstawią najciekawsze pomysły na promowanie zdrowego trybu życia i aktywności fizycznej.  Szansę startu w jednym z 5 pozostałych maratonów otrzymają osoby niewidome oraz niesłyszące. Spiropharm jako  współwłaściciel firmy MIGAM.ORG - jest bowiem mocno zaangażowany w pomoc i poprawę jakości życia wszystkim ludziom, niezależnie od problemów i barier z jakimi przychodzi im borykać się na co dzień.
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image 
 
 
 
 
 




  Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Kalenji
Maratończyk na FB
maratonczyk
FALENICA 2016
Bieg Konstytucji - Film 2014
BN 2014
Bieg Powstania 2014
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
strasznie dyskryminujący tytuł
więcej...
przez waldek

Trzymamy kciuki za RIO!!!!!
więcej...
przez Mega

witam, czy jakies zdjecia z biegu beda dostepne?
więcej...
przez ?

Od siebie polecam obuwie Bates 5161 Zero Mass. Sportowy but taktyczny,...
więcej...
przez BernieFire

Jak na arystokratkę... całkiem niezły wynik.....
więcej...
przez Mist

Fajny film. Fajny bieg ale niestety nie na moją kieszeń :( Szkoda :(
więcej...
przez Norb

Zazdroszczę tym co byli.
więcej...
przez Dariusz

Puchar Króla 2016 - pion
Gdańsk Maraton 2016 - pion
Wrocław Maraton - 2016 - PION
K2 - Dział Górski
1
© 2016 MARATOŃCZYK
Untitled Document