Asics Dynaflyte
Start
Puma kostka
Menu główne
Start
Trening
Wyniki
Galeria zdjęć
Zdrowie
Kalendarz
TV MARATOŃCZYK
Maratony Zagraniczne
Biegi Ekstremalne
Biegi na Orientację
Rajdy
Ciekawostki
Historia
Archiwum
Bieganie w reklamie
Narty Biegowe
K2
Triathlon
Ogłoszenia
Testy Sprzętu
Kontakt
Poznań - Maraton 2017 - pion
Najbliższe Imprezy
XX EKO BIEG
Wrzesień 30, 2017 (11:00)

Kleszczewska Szybka Piątka
Wrzesień 30, 2017 (12:00)

Bieg Podkowy 5 i 10km
Październik 1, 2017 (12:00)

IV BIEG ULICZNY „BIEGAJ Z NAMI ...
Październik 1, 2017 (14:30)

4.KrwioBieg Kraków
Październik 7, 2017 (11:00)

Przeszkodowy Bieg Hutnika
Październik 8, 2017 (09:00)

VII Charytatywny Bieg Wybiegaj Sprawn...
Październik 8, 2017 (11:15)

ŚBG - Bieg 3 Park Śląski
Październik 21, 2017 (10:30)

Bieg Jesień 2017
Październik 21, 2017 (11:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Sierpień 2017 Wrzesień 2017 Październik 2017
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 35 1 2 3
Tydzień 36 4 5 6 7 8 9 10
Tydzień 37 11 12 13 14 15 16 17
Tydzień 38 18 19 20 21 22 23 24
Tydzień 39 25 26 27 28 29 30
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie
Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
Poznań - Maraton 2017 - pion
Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
Poznań - Maraton 2017 - middla

24. Bieg Powstania Warszawskiego - 26.07.2014
27.07.2014.

WYNIKI 

FOTORELACJA (fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota)

GALERIA - cz. 1 - cz. 4

FILM 2014

Strona www - Aktywna Warszawa
  Dział poświęcony Triadzie Biegowej

Fotorelacja (fot. Dorota Świderska) 2013
FILM 2013 

Image 

Biegacze jako jedni z pierwszych rozpoczęli obchody 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. W Warszawie (26.07.2014) odbył się 24. Bieg Powstania Warszawskiego i I Bieg PAST-y. Wieczorny Bieg Powstania Warszawskiego zgromadził rekordową ilość biegaczy. Wystartowali i tak tylko ci, którym udało się zdobyć dużo wcześniej pakiet startowy.

Zawody odbyły się na dystansach 5 i 10 km. Na starcie pojawiło się około 10 tys. osób, aby biegowo złożył hołd powstańczej Warszawie. To co cechuje ten bieg to podniosła, niepowtarzalna atmosfera. Wzdłuż trasy biegu ustawione były znicze, z głośników płynęły odgłosy walk, grupa historyczna "Radosław" wystawiła swoje posterunki, a na Gmachu Wytwórni Papierów Wartościowych, o którą toczono zacięte walki pojawił się pokaz wizualizacji świetlnej. Temu wszystkiemu przyglądali się ze wzruszeniem goście specjalni - czyli uczestnicy tych dramatycznych chwil, Powstańcy Warszawscy.

Już dwie godziny przed biegiem, biegacze licznie wypełnili plac przed budynkiem Polonii Warszawa. Warto tu przypomnieć, że jest to miejsce także uświęcone krwią powstańców. W nocy z 21 na 22 sierpnia 1944 roku, bataliony "Zośka", "Pięść" i „Czata 49", podjęły dramatyczną i nieudaną próbę przebicia się na Żoliborz. Na płycie boiska poległo 12 powstańców. Na murze okalającym stadion Polonii znajdują się „murale” poświęcone tym wydarzeniom, a w fasadzie gmachu głównego wmurowana jest pamiątkowa tablica.

Tam gdzie dziś był najtrudniejszy podbieg w czasie biegu, czyli ul. Sanguszki i Konwiktorska, podczas powstania przebiegała linia frontu.

Wspaniała tradycją imprezy jest zakładanie biało-czerwonych opasek powstańczych. Przygotował je dla uczestników organizator zawodów czyli od niedawna Stołeczne Centrum Sportu AKTYWNA WARSZAWA (dawny Wosir). Na stoiskach partnerów biegu można było także skorzystać z licznie przygotowanych atrakcji .
Start poprzedziła wspólna rozgrzewka. Następnie uczestnicy biegu na 5 km, pozdrowili zgromadzonych na honorowej trybunie powstańców, odśpiewali Rotę i godz. 20:40 ruszyli na trasę przebiegającą przez miejscach walk: ul. Konwiktorską do ul. Bonifraterskiej, skręt w lewo do ul. Miodowej, Krakowskie Przedmieście i Karowa, następnie do Wybrzeża Gdańskiego, i ulicą Sanguszki do Konwiktorskiej.

O godz. 21:00 w kilku grupach ruszyli zawodnicy biegu na 10 km. Musieli oni pokonać powyższa trasę dwukrotnie. Męczący był szczególnie podbieg na ul. Sanguszki, który w przypadku dłuższego dystansu trzeba było pokonać oczywiście dwa razy.
Wymiar sportowy w tej imprezie ma znacznie drugorzędne choć na pewno wielu uczestników chciało wypaść jak najlepiej. Trudno było jednak uzyskać dobre wyniki ponieważ mimo, że zawody obywają sie o późnej porze to i tak było bardzo gorąco. Wyprzedzanie na trasie też było utrudnione, ze względu na duża ilość startujących.

Dystans 5 km pierwszy pokonał, podobnie jak w zeszłym roku, Artur Kozłowski z Sieradza osiągając wynik 14:27, 18 sekund za nim na mecie pojawił się Mariusz Giżyński z czasem 14:45. Trzecie miejsce zajął Jacek Wichowski z rezultatem 15:24. I stopień podium wśród kobiet należał do Ewy Chreścionko  z Otwocka, która pokonała dystans w czasie 17:14. Druga na mecie pojawiła się Emilia Kondeja z wynikiem 17:38. Trzecie miejsce zajęła Dominika Stelmach z rezultatem 18:44.

Na dystansie 10 km, zwyciężył Michał Kaczmarek, który ukończył bieg w czasie 31:22. Drugie miejsce zajął Maciej Badurek z wynikiem 31:38. Trzecie miejsce przypadło Pawłowi Ochalowi, który przybiegł na metę z rezultatem 32:02.   
Wśród kobiet na dystansie 10 km bezkonkurencyjna była żona Pawła Ochala, Olga Ochal, która swoje rywalki zostawiła daleko w tyle. Wynik jaki uzyskała - 35:12, był o ponad 4 minut lepszy od czasu drugiej zawodniczki - Emilli Zielińskiej z Warszawy, która pokonała dystans w czasie 39:21. Warto dodać, że w ubiegłym roku Emilia Zielińska także była druga na tym dystansie. Trzecie miejsce zajęła Anna Gosk, która uzyskała wynik 39:33.

Maratończyk.pl był oficjalnym patronem imprezy. Zapraszamy Was do oglądania naszych galerii zdjęciowych i filmów z imprezy, które będziemy publikować  w najbliższych dniach oraz oczywiście prosimy abyście podzielili się swoimi wrażeniami z biegu.

FOTORELACJA
(fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota)

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

 




  Komentarze (19)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez 44', w dniu - 27-07-2014 13:03
Jak co roku była pięknie i wzruszająco. Chwała bohaterskiej Warszawie!
 2 Dodane przez Maciek, w dniu - 27-07-2014 16:41
To było coś niesamowitego. Magiczne i niepowtarzalne chwile.
 3 Dodane przez Kamila, w dniu - 27-07-2014 17:43
Nie ma takiego drugiego biegu w całej Polsce i dotyczy to wszystkich biegów Triady.Wszystkie uwielbiam! Ale żeby był aż taki tłum to szok szok szok
 4 Dodane przez Fundacja Mjr. Łupaszki, w dniu - 27-07-2014 23:45
Niby tak, ale nie do końca Kamilo. W maju w Tłuszczu pod Warszawą jest również uroczysty Bieg Cichociemnych, jak i też Bieg AK Zgrupowania Kampinos, gdzie też mozna przezyć masę wzniosłych przeżyć, i sa tam całodniowe pikniki historyczno-edykacyjno-artstyczne, gdzie też jest poczęstunek grochówką oraz koncerty pieśni patriotycznych. A gdy idzie o samą Warszawą, to we wrześniu jest też i Bieg Rtm. Pileckiego, gdzie każdy chętny może porozmawiać z Dziećmi JEDYNEGO w historii OCHOTNIKA do Auschwitz, Pania Zofią i z Panem Andrzejem. Natomiast w Poznaniu co miesiąc, Klub Biegających Patriotów organizuje biegi w dane ważne rocznice. Nie tylko w wazne Święta 1 Marca w Dniu Żołnierzy Wyklętych, 3 Maja i 11 Listopada, ale też i np w rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej i wiele innych zapomnianych już ważnych wydarzeń historyucznych, gdzie mimo kameralnego charakteru, praktycznie bezpłatnych biegów (max 10 zł za poniesienie kosztów mini medali i drobnych upominków), startuje kilkadziesiąt osób, a biegi są poprzedzone uroczystymi Mszami Św, i są trzy dysttanse. Sa to starty na 5,10 i 21 km.
 5 Dodane przez Fundacja Mjr Łupaszki, w dniu - 27-07-2014 23:50
Przy okazji serdecznie dziękujemy wszystkim licznym ofiarodawcom, którzy dołozyli swą cegiełkę na kwestę ekshumacji i identyfikacji Żołnierzy Niezłomnych (Wyklętych). Udało zebrać się ok 300 zł, kiedy normalnie na innych znacznie większych, stricte patriotycznych uroczystościach zbieramy po 400-600 zł, co jest bardzo dobrym wynikiem. Dodatkowo sporo osób było na to nieprzygotowanych, i albo nie mieli prawie gotówki, albo mieli tylko karty, więc wynik byłby jeszcze lepszy! Już teraz zapraszamy na kolejne kwesty podczas Biegu Niepodlegości, wspomnianego Rtm. Pileckiego oraz być może i też podczas półmaratonu Walka nad Bzurą w Sochaczewie, w połowie drogi między Stolicą a Miastem Łodzią. Serdecznie pozdrawiamy, i gratulujemy samego udziału, świetnych wyników, i odddanie Hołdu Bohaterom! Do zobaczenia na pozostałych biegach patriotycznych!
 6 Dodane przez Albi, w dniu - 28-07-2014 09:42
Impreza wspaniała, choć dla mnie też już trochę ciasno. Może inna trasa? Ale bieg ma niezwykły charakter.Upał niestety trochę dawał się we znaki, ale kiedy tak sobie biegłem to pomyślałem, że to trochę tak w hołdzie poległym i tym którzy za tę Warszawę walczyli więc warto było :)
 7 Dodane przez Kacper, w dniu - 28-07-2014 11:03
Bardzo fajnie. Biegłem z biało-czerwoną flagą. Bieg oprócz słabego wyniku :) (upał!) dał mi dużo radości. Wspaniała była prezentacja na mennicy, ale jak potem wróciłem, żeby popatrzeć już nic nie było :( szkoda, bo podczas biegu średnio się przyjrzałem. Poza tym impreza dla mnie niesamowita. O dreszcze przyprawia obecność kombatantów.
 8 Dodane przez Leszek, w dniu - 28-07-2014 14:16
Dodam swój grosik. Piękny bieg. Jak zawsze. Super, że nie było aż tak parno jak rok temu. Teraz dało się wytrzymać :)
 9 Dodane przez Jerzy, w dniu - 29-07-2014 10:22
Dziękuję za udział wszystkim :) bo każdy tam wniósł swoją cegiełkę.
 10 Dodane przez Artek, w dniu - 29-07-2014 16:37
A ja będę niepoprawny politycznie. Będzie krytyka! :-) 
 
Kochani, organizacja biegu w pewnych detalach kulała okropnie! Nie wiem jak Wy, ale ja ledwo stojąc na nogach po przekroczeniu mety stałem dobre kilka minut w dramatycznym tłoku po butelkę napoju. Kto to wymyślił, żeby cały tłum był obsługiwany przez jedno maleńkie stoisko.  
 
Prawie się tam ludzie potratowali, nie wspomnę o ścisku i woni potu. Któryś z biegaczy prawie się pobił z obsługą bo 5 metrów dalej stał facet z pełnym kartonem picia i dopiero po kłótni wydał oddzielnie kilka butelek bo wg niego \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"trzeba odbierać w punkcie wydawania\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\" chociaż sam stał kilka metrów dalej. No wierzcie mi, nie licuje bieg dla Powstańców z \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"kurwami\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\" rzucanymi na siebie na mecie. Oj, bardzo to przykre było. 
 
Druga sprawa. Organizacja punktu medycznego to porażka. Wskutek kontuzji byłem na jego terenie i przez dłuższą chwilę obserwowałem działania sanitariuszy. Na pewno fachowe, do tego nic nie mam, ale organizacyjnie słabo :( Mnie 3 osoby z obsługi pytały z czym 
przychodzę, zero współpracy między nimi, ktoś prosił o zatamowanie krwotoku ale nie było nawet chusteczek itd. A co by się działo gdyby naraz były ze 4 ostre przypadki? Wolę nie myśleć. 
 
Osoby towarzyszące. Żona cudem i fortelem dotarła do mnie (przypominam, 
byłem w namiocie na zabiegu), ochroniarz nie pozwalał albo robił łaskę. Jedni wchodzili, inni nie mogli. Każdy mówił co innego. 
 
Napoje. Nie mam doświadczenia w tego rodzaju imprezach, ale naprawdę na takich biegach wydaje się zwykłą wodę? I to w kubeczkach? Na \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"moich\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"  
imprezach są to izotoniki (wodę miałem z kurtyny wodnej) i w buteleczkach. Jak mam biec z kubkiem? Połowa wylana. Wg mnie bez sensu, chyba że chodzi o bezpieczeństwo. 
 
Wyprzedzanie. Było mówione że lewa wolna, żeby przepuszczać. Co z tego, skoro naprawdę wiele osób zignorowało te wskazania. Jedni sobie szli środkiem, inni bokami, w ogóle bez zastanawiania się jak utrudniają życie innym. Ale na to chyba sie poradzić nie da. 
 
UWAGA! Sama idea jest fantastyczna i bardzo dziękuję Wam wszystkim za przybycie. Moje słowa pod kątem organizacji są tylko po to, żeby za rok było lepiej. A wiem, z obserwacji, że sporo osób miało podobne problemy jak te, które teraz opisałem więc nie jest to jedynie moje zdanie.
 11 Dodane przez Kamyk DRUŻYNA MISTRZÓW, w dniu - 29-07-2014 19:19
Niestety tego orgowie nie zapewniają i nie mają nawet jak Drogi Artku. To już leży w mentalności startujących.  
 
Zbytnio przesiąkli "upragnionym zachodem, europejskością, poprawnością polityczną i tolerancją", gdzie gro z nich była "wychowywana bezstresowo, więc nie dziw się.  
 
niby oczywistych rzeczy się nie mówi, ale jednak neistety niektórym trzeba. A ponoć sa młodymi, wykształconymi z wielkich miast.  
 
Zobaczysz co się bedzie działa we wrześniu na maratonie, keidy co chwilę będa rzucali Tobie i innym na chama kubki i banany wprost pod nogi.  
 
Kiedyś biegali ci co mieli biegać, byli prawdziwymi oldschoolowcami, a nei ejdynie lanserami i wytworem mody, którą mamy od lat, i wtedy jakoś nie przypominam sobie podobnych przypadków. A było to raptem na początku dekady.  
 
Ale jesli maja głowe zajęta, super nowoczesnymi gps-ami, endomendo, skarpetami kompresyjnymi czy jak tam one sie zwa, leginsami, sciagaczami na rece jak koszykarze, to kiedy maja oni czas na myslenie?
 12 Dodane przez Mateusz, w dniu - 30-07-2014 08:29
Biegłem po raz pierwszy w tym biegu i na pewno wystartuję jeszcze nie raz. 
 
Bardzo dziękuję za organizację biegu i za to, że pamięta się o takich rocznicach. 
 
Co do uwag (które mam nadzieję zostaną przeczytane): 
1. fajnie by było postawić telebim lub chociaż głośniki w dalszych strefach startu na 10km, bo generalnie ludzie tam są odcięci i nie wiedzą co się dzieje; 
2. co wynika z powyższego, może więcej osób stałoby w swoich strefach czasowych, gdyby i będąc "z tyłu" mogli bardziej uczestniczyć; 
3. warto by było zrobić jeszcze większy odstęp między biegiem na 5km i 10km, trochę mniej by się ludzie mieszali na trasie; 
4. karetki na trasie jednak mogłyby stać po prawej, a nie po lewej stronie ulicy.
 13 Dodane przez Katarzyna, w dniu - 30-07-2014 08:43
Brałam udział po raz pierwszy w tym biegu 
Czekałam z niecierpliwością aż tłum biegaczy zaśpiewa Rotę 
i co się okazało? 
w miejscu w którym stałam rote spiewałam Ja i Pan za mną 
Mlodzież albo nie zna piesni albo nie chce jej śpiewać 
Byłam rozczarowana 
Liczyłam na pięknie wykonaną pieśń śpiewaną przez wszystkich Polaków biorących udział w biegu 
Gdyby nie głośniki Roty prawie w ogóle nie byłoby słychać 
Młodzieży! nie znacie Roty? 
Co z was za Polacy?
 14 Dodane przez Artek, w dniu - 30-07-2014 10:53
Roty? Nie znali Roty? Katarzyno, proszę Cię... a zauważyłaś że sporo ludzi nie umie zaśpiewać 2 zwrotki hymnu?! Takie czasy... Mamy wolność, młodzi mają inne zainteresiwania niż Ojczyzna.
 15 Dodane przez Kamyk DRUŻYNA MISTRZÓW, w dniu - 30-07-2014 13:02
Tutaj może i tak Artku, ale pojdz sobie na jakiś marsz lub inna uroczystośc patriotyczna, to zdziwisz sie jak wiele potrafi mlodizez. W tym jaka ma wiedze historyczna, i jest zdolna do jakich wielkich rzeczy.  
 
Przykladowo kolezanka, tegoroczna maturzystka, ktora 18 konczyla w grudniu 2013 byla krajowa koordynatorka i glowna organizatorka zbiorki ksiazek na Kresy dla Rodakow, a inna co chwile dojezdza po kilkadziesiat km do najblizszego miasta, by zebrac info od swiadkow wydarzen, i mase innych. Dodatkowo rok temu kilka razy jechala kilka razy rowniez sama na inne uroczystosci po 300-400 km, gdy uroczystosci byly z samego rana.  
 
I one obie maja mase takich aktywnosci, a podobnie jak i ja byly wysmiewane za to od malenkiego, a nadal trwaja w tym, i nie daja sie wynarodowic do czego zmierzaja tzw smieszne "obecne czasy". trzeba tylko chciec.  
 
I spytaj gdzie byli rodzice tych z biegu, kiedy ich pociechy dorastaly. Albo inaczej, kogo sa one potomkami. Czy aby nie sa to glosne ostatnio "resortowe dzieci", ktorych nadchodzi druga fala?  
 
Wyobrazasz sobie by ludzie pokroju Kraśki startowali w Biegu Niepodleglosci np, gdzie jego "zasluzony" tatus, lezy w Aleji Zasluzonych kolo Łaczki, a wienien spoczac w Moskwie jak i masa innych "tuzow" jego pokroju?  
 
Prawda boli, ale wyzwala i sama sie obroni. Tylko tak mozemy odbudowac Ojczyzne. Musimy wreszcie rozliczyc sie z poprzednim systemem, ktory podobno upadl cwierc wieku temu, i masa "swietowala" 4 czerwca i "1 wolne wybory".  
 
Te byly 2 lata pozniej, ale juz po roku obalono demokratyczny rzad Olszewskiego, i cenzura trwala do tegoz 91 r, i wojska sowieckie wtedy u nas jeszcze stacjonowlay.  
 
Chwile przed i po Okraglym Stole "wolna" Polska zamordowala 3 Ksieży, o czym w mediach nie uslyszysz jak i z ust politykow, umocoznych w PRL-owski konszchaty.  
 
11 lipca to podwojna rocznica-Krwawa Niedziela Rzezi Wołynskiej oraz mortderstwa Ks. Zycha, ale cicho sza. Wie o tym garstka "oszolomow" jak ja, Ty i Katarzyna i jeszcze troche innych ludzi.  
 
A to przeciez "tylko bieg", wiec po co komus "jakas tam historia" co w dodatku ma "dzielic ludzi". Kogo dzieli to dzieli, bo czuje wstyd za przeszlosc swoja i rodzinna. Nic wiecej. My nie mamy sie czego bac i wstydzic.  
 
Zreszta na szumnym Euro jak podobnym po %%% spadaly do kałuży szaliki i flagi, to byly podobne odp, gdy zwracali im uwage. Wlasnie typy "a to tylko szalik lub flaga". Z Orłem. Orłem za ktorego wiekami zycie oddawaly miliony Polakow.  
 
Jestem wstanie zalozyc sie nawet i za 1000 zl, choc nie mam takich pieniedzy, ze gdyby ktos wymyslil biegi Hitlera, Stalina, Czerwonych Khmerow i Che Geuvary, to pobieglyby bezkrytyczne masy, mimo ze trwa "walka z faszyzmem", a jakos KL Warschau (200.000 zamordowanych Polakow), nadal sie milczy, bo pozneij byl tam oboz NKWD. Podobnie i Ponary pod Wilnem-100.000 Polakow, z czego 3/4 pochodzenia żydowskiego, i ja "faszysta i antysemita" o tym pamietam, wiem, mowie o tym glosno, a "poprawni politycznie, antyfaszysci" maja to zupelnie gdzies. Wiec sam ocencie sobie obydwoje Arturze i Kasiu, kto jest kim.  
 
Ale cieszy, ze sa jeszcze tacy jak Wy, i nie dajecie sie zakrzykiwac przez bezideowe masy i bezholowie.  
 
Hipotetycznie gdyby mialy odbyc sie takie biegi jak wyzej szydze, to protestowaliby tylko ci co zawsze, czyli m.in "neonazisci" z Ruchu Narodowego i NSZ-u, ktorzy byliby pierwszymi, i zrobiliby tam nie maly dym. Na 1 z pierwszych MN liczac od 2010, byl taki jeden prowokatorek mlody naziolek z celtem z nazi barwach, to blyskawicznie ONR wyrwal mu te szmate, i wyprowadzil z manifestacji...
 16 Dodane przez Ag, w dniu - 31-07-2014 11:38
Bieg niesamowity i naprawdę organizacyjnie nie mam nic do zarzucenia :) Roty nie dałam rady śpiewać. Ze wzruszenia gardło się zacisnęło i popłynęło kilka łez. Za rok chęcią przyjadę, by przeżyć te niezwykłe emocje raz jeszcze :)
 17 Dodane przez Karol, w dniu - 04-08-2014 10:39
Komentarz do Artek, w dniu - 29-07-2014 16:37  
Rozumiem Twoje niezadowolenie. Przykre jest natomiast to, że nie mając kompletnie wiedzy na temat zabezpieczenia medycznego wypowiadasz się na forum publicznym. Piszesz bzdury, nie mające kompletnie pokrycia z rzeczywistością. Pisanie co by było gdyby były 4 osoby - w tym czasie kiedy byłeś w punkcie w stanie wymagającym pilnnych interwencji medycznych było conajmniej 5-6 osób, więc pomoc Tobie była odroczona - poczytaj sobie wcześniej o segregacji Triage i wtedy możemy przejść do dyskusji dlaczego Tobie czy osobie z krwawieniem, które można zatamować :chusteczką\\\" pomoc była przesunięta w czasie.  
Kwestia wody - na mecie wydawane napoje były tylko i wyłącznie przez ratowników medycznych, którzy dawali ją osobom najbardziej potrzebującym - wydając ją wszystkim uczestnikom szybko byśmy zablokowali metę, a tego zrobić nie mogliśmy. Zatem zweryfikować i pod osąd należałoby wziąć zachowanie Twoje - choć czytając Twoją wypowiedź sam w swoim zachowaniu błędów nie widziałeś.
 18 Dodane przez Artek, w dniu - 05-08-2014 08:46
Karol, jestem szczerze zdziwiony Twoją odpowiedzią. Chyba nie do końca zrozumiałeś co napisałem. Mam spore doświadczenie z podobnych, niemal bliźniaczych sytuacji na innym imprezach masowych więc doskonale widziałem co kulało. To może jeszcze raz: 
 
- \\\"segregacja Triage\\\" - chyba nie polega ona na tym, że po strefie medycznej (włącznie z terenem przed namiotem, gdzie właśnie działy się te \\\"dziwne: rzeczy) obsługa biega i 3 (!) osoby zadają mi to samo pytanie \\\"co się stało\\\"? Wybacz ale to jest po prostu słaba organizacja. Wystarczyłoby, żeby pierwsza osoba z obsługi kierowała mniej poszkodowanych w jedno konkretne miejsce nazwijmy je \\\"drugiej kolejności\\\" i już pozostali członkowie z obsługi nie zadawali by kretyńskiego w tym momencie pytania, oszczędzili sobie czas a nam nerwy. To są podstawy logistyki, nie tylko medycznej. 
 
- To, że niektórzy muszą poczekać jest dla mnie oczywiste i to tego się nie odnosiłem. To są podstawy. 
 
- Dziwne natomiast jest, że punkt obsługi medycznej nie posiada husteczek czy czegokolwiek pod ręką, żeby chłopakowi zatamować płynącą krew. Przypominam, wtedy nie było umierających osób, była wolen ręce do pomocy więc jedyną przeszkodą był brak sprzętu, nie segregacja przypadków na rzecz bardziej potrzebujących. 
 
Wierz mi, ja to wszystko naprawdę na spokojnie obserwowałem. Bez napinki. Ufam Ci, że członkowie mają zaliczone wszystkie fachowe kursy i procedury i dziękuję im za swoją fachową pracę i za ratunek, jaki przynieśli. Natomiast patrząc na to z boku zabrakło pewnej koordynacji, w pewnej chwili miotali się okrutnie. Widzisz, ja mogłem czekać choćby i z pół godziny, ale gdybym był na etapie omdlenia to możliwe że zanim ktoś by mnie tam zauważył, minęło by zbyt wiele czasu. Z mojego doświadczenia niektóre czynności przygotowawcze można było skrócić o połowę bez żadnej straty. I zauważ, że nie wypowiadam się co do samych zabiegów już w środku namiotu, bo na pewno było to fachowe w 100%. 
 
Nota bene wyszkolenie pana na bramce też pozostawia sporo do życzenia. Najpierw przez dłuższą chwilę handryczy się z żoną że nie można wejść do kontuzjowanego męża, jak ona odchodzi woła że można. No to sorry, albo są procedury albo je naginamy zależnie od widzimisię kapryśnego i niezbyt miłego pana. Pomijam fakt, że wcześniej żona bez problemu dostała się do strefy, w której w ogóle nie powinno być osób z zewnątrz. Albo się czegoś pilnuje albo olewa swoją pracę. U mnie taki ochroniarz niestosujący się do procedur by nie dostał stawki za ten wieczór. I właśnie takie drobne, ale jednak błędy, powodują negatwyny wizerunek. 
 
 
- \\\"Kwestia wody - na mecie wydawane napoje były tylko i wyłącznie przez ratowników medycznych, którzy dawali ją osobom najbardziej potrzebującym\\\" - o czym Ty mówisz?! Karol, na mecie stał namiot z napojami i normalnym jest, że praktycznie KAŻDY biegacz chciał się napić po upalnym biegu. Wiesz co tam się działo? Przy tym pierwszym namiocie stał tłum jak na wyprzedaży w Biedronce. To był Armageddon! Ścisk niesamowity, a już wcześniej opisałem do jakich awantur tam doszło. Łokcie w ruch, niektóre osoby sie wycofują z butelką, inne prą do przodu, chyba jednak coś było na rzeczy. Ale Tobie łatwo to oceniać z punktu osoby stojącej z boku, niezmęczonej biegiem, bez kontuzji. Czasem trzeba trochę empatii i postawić się w sytuacji drugiej strony. 
 
Powtórzę: organizacja, organizacja i jeszcze raz organizacja. Przy kilku tysiącach ludzi powstaje dziki tłum i trzeba mieć doświadczenie żeby umieć go rozładować. Coś na zasadzie ostatniej afery z bramkami na autostradzie: na codzień się sprawdza, ale przy wakacyjnym tłumie powstały makabryczne korki. Tu było podobnie, chociaż można to było w dość łatwy sposób rozładować (np.: napoje z namiotu wydaje nie JEDNA o 5 osób, a sam namiot stoi 30 metrów dalej i nie tworzy się typowy w takiej sytuacji tłum \\\"walący\\\" do jedynego okienka wydawczego - pała z logistyki!). 
 
Karol, naprawdę proponuję więcej spokoju, bez nerwów, bez pisania o \\\"bzdurach\\\" - skoro ktoś pisze Wam swoje uwagi, w dodatku powstałe na podstawie i obserwacji i rozmów z jeszcze innymi osobami, należy się zastanowić co zrobić żeby następnym razem było lepiej. Bo przyniesie to pozytywny skutek zarówno dla nas biegaczy, jak również dla organizatorów - i pod względem organizacyjnym i wizerunkowym. 
 
Dobra, dość tego. Wyjdę na pieniacza a naprawdę jestem jedną z ostatnich osób, która narzeka by narzekać. Uważam jedynie że jeśli da się coś poprawić bez dodatkowych nakładów finansowych (bo często się mówi że było to kwestia braku kasy) natomiast z użyciem głowy (a to nic nie kosztuje), to zawsze warto. Ale trzeba po pierwsze CHCIEĆ, a po drugie POMYŚLEĆ. A kiedy przypominam sobie scenę z odbioru napojów, gdzie kolega z obsługi z łaską wydał jeden karton napojów chociaż 5 metrów dalej ludzie się niemal dosłownie tratowali, to mam wrażenie że upał tamtego dnia mocno się dał niektórym we znaki :)
 19 Dodane przez Daniel, w dniu - 15-08-2014 20:55
Witam wszystkich uczestników. To nie jest mój pierwszy bieg i zawsze są jakieś niedociągnięcia. Dla mnie absurdem jest jednak to, że WOSIR mając tylu sponsorów strategicznych inkasuje od każdego uczestnika opłatę 50 zł a w regulaminie biegu jest , że ... jednym z zadań jest propagowane sportu, aktywnego trybu życia itd. Zaczyna mnie i moich znajomych powoli do tego typu imprez zniechęcać tym bardziej że uczestnicy traktują to bardzo poważnie a nie jako rekraację stąd te wszystkie przepychanki, potrącenia itp. mam jednak pytanie: Czy ktoś z państwa pomimo, że przebiegł cała trasę i linię mety oczywiście, nie został sklasyfikowany? Zawsze otrzymywałem sms-em swój czas,miejsce a po tym biegu nie ma mnie na liście wyników. Jesli chodzi o chip przy nr startowym to był aktywowany i sprawdzany w wosir, czyżby przemoczyły go kurtyny wodne?. Pozdrawiam serdecznie.

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Kalenji
Maratończyk na FB
maratonczyk
Bieg Niepodległóści - Kostka
Bieg Konstytucji - Film 2014
Bieg Powstania 2014
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Dawny Mezo powraca. Super muza!
więcej...
przez Fan

Gdyby biegła boso to by dobiegła:)
więcej...
przez AS Roman

Czasami się tak zdarza . Biegacze z ciepłych krajów mają czasami probl...
więcej...
przez Paweł MEJ & BOSY BIEGACZ

Super!
więcej...
przez Marti

Kolega w Berlinie skończył w szpitalu, na 2 km przed metą. Coś w tym j...
więcej...
przez Przemek

Świetny teledysk! Wow! Brawo Mezo. Aż nogi same niosą na trening!
więcej...
przez Pol

Co za dziwna seria. Coś wisiało w powietrzu?
więcej...
przez Zybi

Poznań - Maraton 2017 - pion
Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
Poznań - Maraton 2017 - pion
K2 - Dział Górski
1
© 2017 MARATOŃCZYK
Untitled Document