Jurek 12_2011
Start arrow Archiwum arrow Jak zostałem Ironmanem.., w 9 miesięcy
Menu główne
Start
Forum
Trening
Zdrowie
Kalendarz
Galeria
Wyniki
TV MARATOŃCZYK
Ciekawostki
Historia
Rajdy
Archiwum
Bieganie w reklamie
Biegi Ekstremalne
Ogłoszenia
Narty Biegowe
Triathlon
Maratony Zagraniczne
Kontakt
Najbliższe Imprezy
Z biegiem zimy 2012 etap V
Luty 5, 2012 (10:30)

III „Półmaraton Komandosa”
Luty 11, 2012 (12:00)

Z biegiem zimy 2012 etap VI
Luty 12, 2012 (10:30)

REGULAMIN - III GRAND PRIX Poznania w...
Luty 18, 2012 (11:00)

Falenica - IX Warszawskie Biegi Górsk...
Luty 18, 2012 (11:00)

Z biegiem zimy 2012 etap VII
Luty 19, 2012 (10:30)

Warszawa Nocą E4: Oblężenie Sejmu
Luty 23, 2012 (19:00)

Z biegiem zimy 2012 etap VIII
Luty 26, 2012 (10:30)

Falenica - IX Warszawskie Biegi Górsk...
Marzec 3, 2012 (11:00)

Z biegiem zimy 2012 etap IX
Marzec 4, 2012 (10:30)

Z biegiem zimy 2012 etap X
Marzec 11, 2012 (10:30)

Warszawa Nocą E5: Wielki Finał
Marzec 15, 2012 (19:00)

Falenica - IX Warszawskie Biegi Górsk...
Marzec 17, 2012 (11:00)

VIII BIEG "MANIACKA DZIESIĄTKA
Marzec 17, 2012 (Wszystkie dni)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Styczeń 2012 Luty 2012 Marzec 2012
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 5 1 2 3 4 5
Tydzień 6 6 7 8 9 10 11 12
Tydzień 7 13 14 15 16 17 18 19
Tydzień 8 20 21 22 23 24 25 26
Tydzień 9 27 28 29
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie
Jak zostałem Ironmanem.., w 9 miesięcy
02.09.2010.
ImageAureliusz Kosendiak:Ten artykuł jest o tym, jak :
po ledwo po wyleczonej kontuzji mięśni uda, nie biegając 12 lat, nigdy wcześniej nie jeżdżąc na rowerze dystansów dłuższych niż 20 km, nigdy wcześniej nie pływając na dystansach dłuższych niż 250m, mając do dyspozycji stary rower szosowy, mając tylko 9 miesięcy na przygotowania.

UKOŃCZYŁEM IRONMANA W CZASIE 13 GODZIN !!!

Czym jest Ironman ? Najlepiej go określić 3 liczbami :

  • 3,8 km pływanie,
  • 180 km jazda na rowerze,
  • 42,195 km bieg (dystans maratonu).

 Tak, wszystko RAZEM !!!

Zanim przejdziesz do dalszej części posta, obejrzyj sobie ten filmik. To on mnie zainspirował i to on był najczęściej oglądanym przeze mnie filmikiem na YouTube przez całe 9 miesięcy przygotowań.

Ironman

Zawody Ironman należą do triathlonu, dlatego kilka słów poświęcę właśnie tej dyscyplinie i pokażę od razu na jak wysoką wodę  wskoczyłem. Jak już wcześniej wspomniałem, na triathlon składa się pływanie, jazda na rowerze i bieg. Pierwszy triathlon zorganizowano 25 września 1974 r. w w Kalifornii (USA) na dystansie 457,2 metra pływania, 8,047 kilometra jazdy rowerem i 9,656 kilometra biegu, a w 2000 roku wszedł do rozgrywek olimpijskich na Igrzyskach w Sydney. Zawody triathlonowe rozgrywane są na różnych dystansach:

  • Super Sprinterski: 0,6 km pływania / 15 km jazdy rowerem / 3 km biegu,
  • Sprinterski: 0,75 km pływania / 20 km jazdy rowerem / 5 km biegu,
  • Olimpijski: 1,5 km pływania / 40 km jazdy rowerem / 10 km biegu,
  • International Triathlon Union (ITU) - długi dystans: 4 km pływania / 130 km jazdy rowerem / 30 km biegu,
  • Half-Ironman: 1,9 km pływania / 90 km jazdy rowerem / 21 km biegu,
  • Ironman: 3,8 km pływania / 180 km jazdy rowerem / 42 km biegu,
  • Ultraman Triathlon: 10 km pływania / 421 km jazdy rowerem / 84 km biegu.

Podjąłem się od razu najbardziej prestiżowych zawodów jeśli chodzi triathlon ! Mistrzostwa Świata na tym dystansie rozgrywane są co roku na Hawajach.

Image

3,8km pływania, 180km roweru oraz klasyczny maraton czyli 42.195 km biegu, co łącznie nie może Ci zająć więcej niż 17 h. Większość, jak słyszy to zestawienie, łapie się za głowę. JA TEŻ TAK MIAŁEM ! Jakby ktoś Wam powiedział, że jesteście w stanie się tego podjąć, pomyślicie, że wariat. JA TEŻ SIĘ NA TYM ŁAPAŁEM ! Teraz w pełni świadomie mogę powiedzieć jedno : ciężka praca i sporo wyrzeczeń, ale jeśli odpowiednio się wszystko rozplanuje, znajdzie w sobie wewnętrzną siłę, wtedy jest to jak najbardziej realne.  

Po raz pierwszy o triatlonie pomyślałem w maju 2009 roku. Wówczas miałem poważną kontuzję - naderwane 3 mięśnie w nodze. Leżałem i nic nie robiłem, poza jedzeniem i regeneracją. Ten bezruch mnie dobijał. Potrzebowałem jakiegoś wyzwania, którego mógłbym się podjąć, i który dałby mi motywację do zwalczenia kontuzji i podjęcia regularnego wysiłku. Na początku pomyślałem o maratonie. 12 lat wcześniej biegałem, co prawda na krótkie dystanse, ale jednak lubię to robić. A taki maraton to przecież nie lada wyzwanie.

Wtedy jednak zobaczyłem na YouTube filmik. Zaczarował mnie i wtedy wszystko się zaczęło...Pomyślałem „życiowe wyzwanie, czemu nie ?!" Po tym, jak minęła pierwsza euforia pomysłem, przez wiele dni zastanawiałem się, czy w ogóle dam radę i czy to jest możliwe dla takiego biegowo-rowerowo-pływackiego amatora jak ja. Stwierdziłem w końcu, że nic nie szkodzi spróbować, a nawet jeżeli mi się nie uda, to i tak osiągnę wiele korzyści :

  • zwalczę kontuzję,
  • wprowadzę regularne treningi i odpowiednie odżywianie jako stały element swojego życia i będę miał motywację, żeby się tego trzymać,
  • wykształtuje w sobie pozytywne cechy charakteru (samodyscyplina, systematyczność, przełamywanie słabości itp.),
  • inne

Przez pierwsze kilka miesięcy i tak byłem wyłączony z wysiłku ze względu na kontuzję. Każdego dnia jednak myślałem o Ironmanie, układałem sobie dokładny plan, opracowywałem strategię. Dzień w dzień oglądałem filmiki na Youtube, czytałem wszelkie informacje na temat tych zawodów.

Image 

Na początku swojej przygody z triatlonem, bo w tych kategoriach należy to rozpatrywać, opowiedziałem różnym znajomym,  jakiego wyzwania chcę się  podjąć. Reakcje były różne: niedowierzanie, śmiech, zdziwienie, a nawet słowa, że straciłem sens życia. Stwierdziłem, że mnie to nie zniechęci. Wręcz przeciwnie. Uznałem, że jest to typowa reakcja dla ludzi, którzy nie potrafią wyobrazić sobie drogi, jak i samego celu. A to właśnie sprawiło, że zyskałem nowy sens życia.

Zapytasz jak to możliwe?  Pomyśl, jak wielką trzeba mieć motywacje i determinację, żeby konsekwentnie dążyć do takiego czegoś. Prawie każda minuta i chwila polegała na rozważaniach, jak to będzie, jak zachowa się mój organizm, w jakim szoku będą wszyscy. Muszę teraz przyznać, że wiara w końcowy sukces to podstawa. Nie ukrywam, że wymagało to wielu poświeceń, bo kto będzie wstawał o 5.11 rano na basen 4-5 razy w tygodniu nie mając celu i bez wiary, że może go osiągnąć ? Kto będzie jeździł na rowerze 150 km dziennie i wychodził biegać w teren w deszcz, śnieg czy mróz ? Codziennie wyobrażasz sobie, jak to będzie przekroczyć metę, o czym pomyślisz, jak się zachowasz. 

Pewnie w wielu głowach rodzi się myśl : treningi, treningi, treningi, a gdzie czas na cokolwiek innego ? Przyznaję, że Ironman stał się moją wielką pasją. Nie myślcie jednak, że jedyne co robiłem, to trenowałem i myślałem o zawodach. Nie chciałem i nie mogłem sobie na to pozwolić.. Szykując się do Ironmana, jednocześnie : pracowałem na dwóch uczelniach, prowadząc zajęcia ze studentami i kończyłem doktorat (obroniłem go tydzień po ukończeniu Ironamana).

Moje wskazówki dla Ciebie :

1. Nie bój się wyzwań

Pamiętaj, że nie musisz od razu zaczynać z tak „grubej rury". Ważne jednak, żebyś podjął się jakiegoś wyzwania...i zrealizował je !

2. Wybierz miejsce i termin konkretnych zawodów

Gdy wybrałem, że moim wyzwaniem będzie Ironman, zacząłem się zastanawiać, gdzie będę mógł tego dokonać, a także czy jako amator, w ogóle będę miał taką możliwość.  Poza tym zawody organizowane przez Światową Federację Triatlonu najczęściej mają bardzo wysokie opłaty startowe, a na takie nie mogłem sobie pozwolić.  W końcu znalazłem : Otrokovice (w Czechach). Przede wszystkim blisko, tanio i mogą startować w nich amatorzy .

3. Ustal sobie cele pośrednie

Wiedziałem, że przed tymi najważniejszymi zawodami, muszę wystartować w kilku mniejszych imprezach (pływackich, biegowych, rowerowych). Po co ? Jak pisałem wyżej, NIGDY WCZEŚNIEJ NIE BIEGAŁEM DŁUŻEJ NIŻ 10 KM, NIE JEŹDZIŁEM NA ROWERZE WIĘCEJ NIŻ 20 KM, A PŁYWAŁEM JEDYNIE W BASENIE. A co dopiero wszystko razem. Musiałem zobaczyć jak na długim dystansie, w różnych dyscyplinach zachowa się mój organizm. Poza tym zaplanowanie startów pośrednich umożliwiało mi okresowe kontrolowanie etapu przygotowań (m.in. jeśli chodzi o pokonywane dystanse i osiągane czasy).

4. Opracuj dokładny program swoich przygotowań

Musisz w nim zawrzeć takie elementy jak :

  • rozkład i charakter treningów,
  • dieta,
  • regeneracja,
  • terminy startów kontrolnych (w tym także planowane dystanse i czasy).

Przygotowanie merytoryczne oraz doświadczenie w prowadzeniu innych pozwoliły mi samemu ułożyć dokładny program. Jest to niewątpliwie żmudna praca, często wymagająca konsultacji ekspertów. Zwłaszcza, że trzeba wykonać ją z głową, mając określoną strategię. Każdy człowiek jest bowiem inny i każdy w inny sposób musi się przygotowywać. Jest to jednak jeden z najważniejszych etapów przygotowań do każdego wyzwania, dlatego poświęć mu sporo czasu i zrób go porządnie.    

5. Każdego dnia szukaj w sobie wewnętrznej siły i rzetelnie realizuj swój program

Każdy sam musi znaleźć swoje źródła motywacji. Gdy po raz pierwszy wszedłem stronę internetową zawodów, zobaczyłem licznik wskazujący, ile dni, godzin a nawet sekund pozostało do startu. Od tamtej pory wchodziłem na tą stronę kilka razy dziennie, zwłaszcza, gdy nie chciało mi się wyjść na trening. Wierzcie mi : działa !!!

6. Słuchaj własnego organizmu

Każdy plan jest tylko planem, a każdy organizm jest inny. Naucz się go słuchać, i gdy zajdzie taka potrzeba, modyfikuj program treningowo-dietetyczno-regeneracyjny. Nie jesteś robotem. Podjęte przez Ciebie wyzwanie jest ciężką pracą, ale ma też być wielką satysfakcją.

7. Prowadź dzienniczek

WSZYSTKO zapisuj, CODZIENNIE !!! Zrealizowane danego dnia treningi, osiągnięte czasy lub dystanse, wskaźniki organizmu (m.in. tętno), Twoje refleksje. Każdego wieczoru usiądź i spisz to. Nie odkładaj tego na kolejne dni, bo zapomnisz. Systematyczność, także w tym względzie, jest kluczowa.

Image 

Pamiętaj - you WANT you CAN !!!
Powodzenia

O AUTORZE:
Aureliusz Kosendiak. Doktor nauk o kulturze fizycznej (refleksyjny teoretyk). Pasjonat aktywności ruchowej (aktywny praktyk).
Od 26.06.2010 r., po samodzielnych 9-miesięcznych przygotowaniach - Ironman. Autor bloga www.youWANTyouCAN.pl .



  Komentarze (3)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez Slawek N., w dniu - 02-09-2010 12:18
Niesamowite. Od wielu lat biegam maratony. Dwa tygodnie temu postanowilem na 50-te urodziny ukonczyc pelny triathlon. Artykul pana Aureliusza pojawil sie w idealnym dla mnie momencie na etapie budowania strategii podejscia do tego tematu. 
Gratuluje determinacji i sukcesu. Na pewno nie bylo latwo ale liczy sie koncowy sukces. Szczere wyrazy uznania.
 2 Dodane przez Nick, w dniu - 03-09-2010 08:02
Gdzie jest link do wspominanego tu filmiku?
 3 Dodane przez Nuśka, w dniu - 03-09-2010 09:49
http://www.youtube.com/watch?v=PA0rAiNft2I 
 
:)

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy


 


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Gościmy
Odwiedza nas 39 gości
Maratończyk na Facebook
 
Chata Biegacza
Falenica 2012
Polski Himalaizm Zimowy
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Odpowiednia osoba tuż po wrzuceniu na stronę otrzymała o tym info, co ...
więcej...
przez Kamyk

No to Świetnie że ta Galeria tez Dotarła.
więcej...
przez Ja0306

"etap Zimowego Maratonu na Raty 2012 odbędzie się więc dopiero 11 styc...
więcej...
przez Oligator

Wyniki prawdopodobnie nie dotarły na portal natomiast są pod linkiem h...
więcej...
przez Oligator

Ciekawie byłoby dodać ze dwa punkty pomiarowe, tak by można było wyłap...
więcej...
przez Kris

Niezmiennie Maratończyk.pl udostępnia chętnym zdjęcia w pełnej rozdzie...
więcej...
przez Maratończyk.pl

A czy ktoś wie gdzie można ,,ściągnąć,, fotki z biegu do swojego prywa...
więcej...
przez keksik

Zimnar
1
© 2012 MARATOŃCZYK
/GA