W dniu dzisiejszym na pierwszej stronie gazety Metro oraz na
stronie głównej portalu gazeta.pl pojawił się artykuł, opatrzony zdjęciem z
serwisu Maratończyk.pl.
Chcieliśmy podkreślić, że nasz portal nie wyraził zgody na
publikację fotografii. Zdjęcie zostało wykorzystane bez naszej zgody i bez
poinformowania o zamierzeniu wykorzystania zdjęcia. Nie zgadzamy się tym
bardziej, gdyż uważamy, że Maraton Solidarności w Gdańsku jest imprezą biegową
zorganizowana na wysokim poziomie i nie ma powodu by wystawiać imprezie
negatywną opinię.
Z zasadami wynagradzania zawodniczek - opisanymi w artykule - nie zamierzamy polemizować. Takie standardy
są stosowane praktycznie przez większość maratonów w Polsce i my
nie mamy na to wpływu. Gdańsk nie jest wyjątkiem. U źródła takich decyzji leży nie dyskryminacja lecz poziom sportowy. W tegorocznym maratonie do zajęcia 2 - 3 miejsca
wystarczyły następujące wyniki: 03:34.58 oraz 03:45:33. W Maratonie Berlińskim
taki wynik może dać podium wśród kobiet... w kategorii powyżej 60 lat. Nie mamy
nic przeciwko zrównaniu stawek (byłoby to sprawiedliwe) ale nie zmienia to faktu, że zdjęcie zostało
wykorzystane bez naszej zgody. Ponadto w kontekście negatywnie przedstawiającym
Maraton Gdański, którego patronem medialnym jest również serwis Maratończyk.pl
linki do materiałów:
http://www.emetro.pl/emetro/55,88815,8280657,,,,8280654.html
http://www.emetro.pl/emetro/1,88815,8280654,Bieg__Solidarnosci____kobietom_placimy_polowe.html
http://www.sport.pl/lekkoatletyka/1,64989,8282767,Bieg__Solidarnosci____kobietom_placimy_polowe.html
1 Dodane przez ha ha , w dniu - 23-08-2010 12:41 nawet wyborcza doceniła zdjęcia maratończyka:)
2 Dodane przez Patryk , w dniu - 23-08-2010 12:47 Tak czy inaczej... Wykorzystanie zdjęcia bez zgody właściciela zwłaszcza w wydaniu ogólnopolskim (!) to pachnie bardzo nieładnie
3 Dodane przez Rozalia , w dniu - 23-08-2010 13:16 nie porównujmy wyników Maratonu Solidarności rozgrywanego w 35 stopniowym upale do Maratonu Berlińskiego
4 Dodane przez Roman , w dniu - 23-08-2010 13:21 to chyba drugorzędna sprawa tak czy inaczej tak jak i i kwestia nagród. Bardziej kluczowe wydaje mi się to co maratończyk miał na myśli a więc wykorzystanie zdjęć do kontrowersyjnego materiału bez zgody i autora zdjęć i portalu. Chyba to jest tu głównym przedmiotem do dyskusji. Kwestia nagród na pewno wymaga zmian, ale w tym temacie to chyba nie o to chodzi.
5 Dodane przez Rozalia , w dniu - 23-08-2010 13:32 aha, no i nie da się biegać na rozcieńczonych izotonikach a raczej na wodzie pachnącej izotonikiem...
6 Dodane przez da się , w dniu - 23-08-2010 13:38 Ja biegam na samej wodzie podobnie jak wielu innych. Nie zawsze izotonik "napakowany" aspartamem jest lepszym rozwiązaniem.
7 Dodane przez ble , w dniu - 23-08-2010 13:47 Feministki a co z piłką nożną. Pikietować pod stadionem!
8 Dodane przez Dominik , w dniu - 23-08-2010 14:27 A ostatnio zorganizowano w samej stolicy Samsung Irena Women's Run - bieg tylko dla kobiet! To dopiero jest skandal, mężczyźni nie mogli wziąć udziału! DYSKRYMINACJA i SEKSIZM! Gdzie wtedy były organizacje lewicowe...?
9 Dodane przez Parytet! , w dniu - 23-08-2010 14:40 Żądam parytetu! Na podium są trzy miejsca. Jedno powinno być dla mężczyzny, drugie dla kobiety trzecie dla transwestyty.
10 Dodane przez ja do ... da się , w dniu - 23-08-2010 14:42 To biegaj dalej na wodzie, aż wykończysz sobie wątrobę i trzustkę ;-) Powodzenia w leczeniu. Ja jednak myślę, że jeżeli organizator nie rozwozi biegaczom ich napojów, a w regulaminie biegu zobowiązuje się do zapewnienia zawodnikom izotoników, to powinien się z tego zobowiązania wywiązać! A nie dawać do picia wodę pachnącą napojem izotonicznym oczekując od biegaczy wyników berlińskich. To oszustwo! Normalne oszustwo - przestępstwo. A może te izotoniki zostały skradzione przez posługę biegu? Poza tym kolego, znajdź mi chociaż jedno wiarygodne źródło (poparte badaniami naukowymi) że aspartam szkodzi! Po drugie w izotonikach jest cukier, a nie słodziki gamoniu!!! Wracaj do podstawówki! Do tego dodam, że strażacy ze swoimi kurtynami stali, nie tam, gdzie one były na prawdę potrzebne biegaczom, tj.: w miejscach najbardziej eksponowanych na słońce, ale tam, gdzie im było wygodnie - czyli w cieniu. Oni mieli super, cień - biegacze nie - Przepraszam, ale trudno to nazwać dobrą organizacją biegu! O prysznicach w tym kontenerze dla roboli - to już nie wspomnę, bo ręce opadają! A nagrody powinny być równe.
11 Dodane przez Do ostatniej wypowiedzi - Pawe , w dniu - 23-08-2010 14:56 Odnośnie ostatniej wypowiedzi. Jeśli uważasz kolego bez imienia, że hydranty z wodą zawsze stoją tam gdzie biegaczom wygodnie to jesteś w błędzie. Straż stoi tam gdzie ma dostęp do odpowiedniego hydrantu. Gdyby straży z sikawkami nie było pewnie powiedziałbyś że to skandal, ale byli, tyle, że nie tam gdzie Ci pasowało. Zorganizuj sam jakiś bieg a wtedy będziesz mógł krytykować organizację. Każdemu zawsze coś będzie nie tak. Jednemu meta pod słońce, innemu odwrotnie. Meta jest na starówce.Nie sądzę, żeby łatwo było tam zorganizować prysznice - gdzie - pod Neptunem? :) Pozdrawiam malkontentów
12 Dodane przez da się , w dniu - 23-08-2010 15:06 Kto ci naopowiadał takich głupot. Chyba nigdy nie byłaś na żadnym biegu. "Po drugie w izotonikach jest cukier, a nie słodziki gamoniu!!!" Nie ma to jak kultura wypowiedzi. Następnym razem poczytaj skład na opakowaniach, bardzo się zdziwisz co dają wiodące marki: http://pl.wikipedia.org /wiki/Powerade resztę można wyguglować. Teza o wykończeniu przez wodę wątroby i trzustki nie wymaga komentarza:) Dawno się tak nie uśmiałem:) za to sama wyborcza o aspartamie pisze tak: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci /1,55670,3075657.html
13 Dodane przez Sergio , w dniu - 23-08-2010 15:13 Skoro w biegu kobiety stanowią 5% to nagroda w wysokości 50% to chyba dużo.
14 Dodane przez Roman , w dniu - 23-08-2010 15:57 No tekst o aspartamie mocny. Warto przeczytać.
15 Dodane przez hudini , w dniu - 23-08-2010 16:06 Autorzy z Metra chcieli ośmieszyć Maraton Gdański (z wiadomych politycznych względów) a ośmieszyli się swoją nieznajomością tematu i złamali jeszcze prawo autorskie.
16 Dodane przez suloco , w dniu - 24-08-2010 00:32 na pewnym biegu była sobie nagroda dla mężczyzn i kobiet w różnej wysokości i co się stało gdy wygrała kobieta ? dostała taka nagrodę jak mężczyzna ! i gdzie tu dyskryminacja ? (swoją drogą było ich "aż" dwie więc każda mogła dostać kasę dla kobiety ) nagroda dla mężczyzn dotyczy kategorii OPEN i dodatkowo nagradza się kobiety bo z ich wynikami nigdy by nic nie dostały ...
17 Dodane przez Benek , w dniu - 24-08-2010 07:41 W stawce kobiet tylko Arleta Meloch prezentuje jako taki poziom, bo porównując życiówki różnica w stosunku do drugiej zawodniczki wynosi aż 48 minut!!!! Zresztą temat już był wielokrotnie wałkowany. Tylko patrzeć jak mniejszości seksualne zaczną domagać się odrebnej kategorii...
18 Dodane przez DrDreyfus , w dniu - 24-08-2010 08:44 To jest oczywiste o co głównie chodziło Wybiórczej pisząc ten artykuł. Jak zwykle u nich POLITYKA. Chodzi im tylko o dokopanie i poniżenie "Solidarności". Tak, tak już sam tytuł o tym świadczy. Załatwiają swoje kompleksy kosztem biegaczy. Żenada
19 Dodane przez ja do ... da się , w dniu - 25-08-2010 12:26 Odnośnie aspartamu - to proszę spojrzeć na datę tych pseudo-badań. Artykuł też jest sprzed 5-ciu lat. Od tego czasu wszyscy powołują się na tę chora publikację jakiejś komisji "europejskiej" i piszą bzdurę za bzdurą. Następni powołują się na te bzdury i powielają. Badań nowych, jak nie było, tak nie ma. Te, które są były wielokrotnie podważane za nierzetelność. Tak buduje się afery. Gazeta wybiórcza znana jest z nierzetelności pisanych przez nią "popularno-naukowych artykułów". Kto ma minimalne pojęcie o nauce to wie. Ja czasami czytam ich artykuły, a raczej nieudolne tłumaczenia zagranicznych artykułów o astronomii i krew mnie zalewa - co za gamoń to tam (w GW) umieścił i wydrukował! Jeżeli chodzi o powerade - to jak ktoś jest o drobinę inteligentny, to wie, że na każdym produkcie spożywczym najpierw określa się te składniki - których jest najwięcej. Więc na początku woda, potem niezbędne cukry a na końcu słodzik, którego jest minimalna, wręcz śladowa ilość. Np.: w cocacoli piszą, że są śladowe ilości orzeszków arachidowych. Po co? Skąd w coli orzeszki? Otóż dlatego, żeby ludzie nie mieli możliwości wytaczać procesów o wszystkie alergie świata wielkiemu koncernowi i wyłudzać od niego kasy! A tak, jest ostrzeżenie i nie ma darmowej kasy w sądzie:) Jeżeli chodzi o wątrobę - to jest ona odpowiedzialna za wytwarzanie energii z naszych zapasów tłuszczowych. Jeżeli nie podamy w czasie maratonu cukrów (bo np.: organizator podrobił izotonik) to narażamy się na przykry kryzys na 30 km i bardzo obciążamy nasz organizm. Szczególnie wątrobę. Trawimy własne ciało - NAWET WŁASNE KOŚCI! Dlatego w USA bardzo propaguje się unikanie więcej jak jeden maraton w roku! Bo to bardzo szkodliwe.
20 Dodane przez Bartek , w dniu - 25-08-2010 14:57 O matko.. gdzieś Ty to wyczytał człowieku :) \"Trawimy własne ciało - NAWET WŁASNE KOŚCI!\" hahahaha
21 Dodane przez Owens , w dniu - 01-09-2010 22:39 "Trawimy własne ciało - NAWET WŁASNE KOŚCI." To poniekad prawda. A wyborcza i spolka rozdmuchala sprawe bo nie miała o czym pisać. Warto spojrzec ile kobiet startuje i ilu mężczyzn. Zwykle te proporcje wynoszą 1:7. Jeżeli tylko połowę są mniejsze nagrody dla kobiet, to powinny być zadowolone z tego że tylko połowę. Dużo mniejsza konkurencja i dużo słabszy poziom. I tempertura ma tu niewiele do tego
22 Dodane przez ja , w dniu - 05-09-2010 08:41 Kości oprócz substancji nieorganicznych zawierają jeszcze włókna kolagenu, białka niekolagenowe, proteoglikany i fosfolipidy. Są to jedne z najważniejszych składników kości nadające im sprężystość i elastyczność. Jeżeli organizm narażony jest na duży wysiłek, a nie ma do tego paliwa - cukrów, to sięga po zapasy i tworzy paliwo z tego co ma. Przebudowuje substancje tworzące nasze ciało na takie, które "spala" wytwarzając energię do biegu. Są to tłuszcze, białka itd... Przy czym spalanie innych substancji wcale nie odbywa się po kolei. Następuje to jednocześnie, tylko procentowo udział poszczególnych procesów się zmienia. Nie jest tak, że najpierw tracimy tłuszcz, potem mięśnie, a na końcu ścięgna i kości. to się dzieje jednocześnie. Poza tym biegnąc na wodzie maraton (bez dostarczania cukrów) powodujemy tzw. kryzys 30-go kilometra (nie musimy, ale przeważnie tak się dzieje) i naruszamy równowagę elektrolitów w naszym ciele. Kości to w większości sole. A co się dzieje, gdy spadają stężenią soli w jednym miejscu, a w drugim są duże? Następuje osmoza. Składniki dyfundują do miejsc o mniejszym stężeniu soli i kości ubywa. Ogrganizm je zabiera do innych celów - utrzymania życia. Ale co ty możesz o tym wiedzieć Bartku ;-)
Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.