Półmaraton Komandosa 2012
Start arrow Archiwum arrow 114. Boston Marathon... jak zwykle dramatyczny finisz kobiet
Menu główne
Start
Forum
Trening
Zdrowie
Kalendarz
Galeria
Wyniki
TV MARATOŃCZYK
Ciekawostki
Historia
Rajdy
Archiwum
Bieganie w reklamie
Biegi Ekstremalne
Ogłoszenia
Narty Biegowe
Triathlon
Maratony Zagraniczne
Kontakt
Najbliższe Imprezy
Z biegiem zimy 2012 etap V
Luty 5, 2012 (10:30)

III „Półmaraton Komandosa”
Luty 11, 2012 (12:00)

Z biegiem zimy 2012 etap VI
Luty 12, 2012 (10:30)

REGULAMIN - III GRAND PRIX Poznania w...
Luty 18, 2012 (11:00)

Falenica - IX Warszawskie Biegi Górsk...
Luty 18, 2012 (11:00)

Z biegiem zimy 2012 etap VII
Luty 19, 2012 (10:30)

Warszawa Nocą E4: Oblężenie Sejmu
Luty 23, 2012 (19:00)

Z biegiem zimy 2012 etap VIII
Luty 26, 2012 (10:30)

Falenica - IX Warszawskie Biegi Górsk...
Marzec 3, 2012 (11:00)

Z biegiem zimy 2012 etap IX
Marzec 4, 2012 (10:30)

Z biegiem zimy 2012 etap X
Marzec 11, 2012 (10:30)

Warszawa Nocą E5: Wielki Finał
Marzec 15, 2012 (19:00)

Falenica - IX Warszawskie Biegi Górsk...
Marzec 17, 2012 (11:00)

VIII BIEG "MANIACKA DZIESIĄTKA
Marzec 17, 2012 (Wszystkie dni)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Styczeń 2012 Luty 2012 Marzec 2012
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 5 1 2 3 4 5
Tydzień 6 6 7 8 9 10 11 12
Tydzień 7 13 14 15 16 17 18 19
Tydzień 8 20 21 22 23 24 25 26
Tydzień 9 27 28 29
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie
114. Boston Marathon... jak zwykle dramatyczny finisz kobiet
21.04.2010.
ImageStrona Boston Marathon

Wojciech Szota: Trudno uwierzyć ale początki Maratonu Bostońskiego sięgają XIX wieku i pierwszych nowożytnych igrzysk w Atenach, które stały się inspiracją dla Johna Grahama i Herberta H. Holtona.
W zorganizowanym przez nich w 1897 roku biegu na dystansie 40 kilometrów wzięło udział 15 biegaczy. Historycznym zwycięzcą został John J. McDermott z Nowego Jorku. Na pokonanie - wtedy jeszcze niepełnej maratońskiej trasy - potrzebował 2:55:10. Ta jedna z najsławniejszych imprez biegowych świata, w której aby pobiec trzeba legitymować się odpowiednim rekordem życiowym, odbyła się w miniony poniedziałek (19.04.2010) już po raz 114. Zwyciężył Kenijczyk Robert Kiprono Cheruiyot ustanawiając nowy rekord trasy 2:05.52. Jego dominacja podczas biegu nie podlegała dyskusji natomiast wśród Pań decydujące rozstrzygnięcia...  jak to zwykle w Bostonie były bardzo dramatyczne...

Na 35 kilometrze z przewagą ponad minuty prowadziła 27-letnia Etiopka Teyba Erkosso. Wtedy na punkcie odżywczym chwyciła dwie butelki, które szybko wypiła. Okazało się to brzemienne w skutkach. Zmęczony organizm zbuntował się i odpowiedział ciężkimi dolegliwościami żołądkowymi. Od tej chwili jej przewaga drastycznie malała z każdym kilometrem. Do ataku ruszyła Rosjanka Tatiana Puszkariewa. Dzielna Etiopka z trudem ale jednak wytrzymała ostatnie kilometry i zwyciężyła z przewagą zaledwie 3 sekund (2:26.12). Po biegu powiedziała: „W zwycięstwo uwierzyłam dopiero po przekroczeniu mety ponieważ byłam pewna - Puszkariewa musi mnie dogonić".

Można powiedzieć, że tradycji stało się zadość. Dwa lata temu Etiopka Dire Tune o dwie sekundy pokonała Rosjankę Alewtinę Biktimirową... a na ostatnich metrach jeszcze prawie zderzyła się z kamerzystą. Rok później los odwrócił się od Tune choć kilkanaście metrów przed metą mogło się wydawać, że historia się powtórzy. Ostatecznie przewaga zwycięskiej wtedy Kenijki Saliny Kosgei wyniosła sekundę a wyczerpana Tune zemdlała tuż po minięciu mety.

Zmagania Pań w Bostonie mają swoją dramaturgię ale trudno się dziwić skoro jest to miejsce gdzie po raz pierwszy w historii kobieta ukończyła maraton. W 1966 roku Roberta "Bobbi" Gibb przebiegła poza konkurencją cały dystans. Rok później Kathrine Switzer już oficjalnie pokonała dystans maratoński w 4 godziny i 20 minut. Choć dziś wydaję się to niewiarygodne, to wtedy te wyczyny wywoływały oburzenie. Biegające panie, sędziowie próbowali nawet ściągać z trasy. W 1991 roku  zwyciężyła tutaj Wanda Panfil.

W Bostonie nawet nagroda finansowa za zwycięstwo wśród mężczyzn i kobiet jest taka sama i wynosi 150 tys. dolarów. W tym roku Kenijczyk Robert Kiprono Cheruiyot otrzyma jeszcze dodatkowo premię 25 tys. dolarów za pobicie rekordu trasy. Jak zapowiedział nagrodę przeznaczy na zakup krów na swojej 50-hektarowej farmie w Eldoret w Kenii:) Kenijscy biegacze w ogóle bardzo polubili Boston ponieważ zwyciężali tu siedemnastokrotnie w ostatnich dwudziestu edycjach.

Bardzo dobrze spisali się także kenijscy weterani. Najszybszy 41-letni James Kosgei osiągnął wynik 2:17:28 pokonując 47-letniego Reuben Chesang, który minął metę z czasem 2:21:15.

 

 

 

FINISZ KOBIET W 2009

   

FINISZ KOBIET W 2008 

 


Wyniki 114. Boston Marathon (19.04.2010)

Mężczyźni:

 1. Robert Cheruiyot (Ken) 2:05:52 (Course Record)
 2. Tekeste Kebede (Eth) 2:07:23
 3. Deribe Merga (Eth) 2:08:39
 4. Ryan Hall (USA) 2:08:41
 5. Meb Keflezighi (USA) 2:09:26
 6. Gashaw Asfaw (Eth) 2:10:53
 7. John Komen (Ken) 2:11:48
 8. Moses Kigen Kipkosgei (Ken) 2:12:04
 9. Jason Lehmkuhle (USA) 2:12:24,
10. Alejandro Suarez (Mex) 2:12:33
11. Cutbert Nyasango (Zim) 2:12:40
12. Antonio Vega (USA) 2:13:47
13. Elijah Keitany (Ken) 2:14:48
14. Stephen Kiogora (Ken) 2:14:50
15. Chala Dechase (Eth) 2:14:57
16. Drew Polley (USA) 2:16:36
17. Dmytro Baranovskyy (Ukr) 2:17:15
18. James Koskei (Ken) 2:17.28
19. Chad Johnson (USA) 2:17:41
20. Jason Delaney (USA) 2:19.17

Kobiety::

 1. Teyba Erkesso (Eth) 2:26:11
 2. Tatyana Pushkareva (Rus) 2:26:14
 3. Salina Kosgei (Ken) 2:28:35
 4. Waynishet Girma (Eth) 2:28:36
 5. Bruna Genovese (Ita) 2:29:12
 6. Lidiya Grigoryeva (Rus) 2:30:31
 7. Yurika Nakamura (Jpn) 2:30:40
 8. Weiwei Sun (Chn) 2:31:14
 9. Nailya Yulamanova (Rus) 2:31:48
10. Albina Mayorova-Ivanova (Rus) 2:31:55
11. Agnes Kiprop (Ken) 2:33:21
12. Koren Yal (Eth) 2:33:48
13. Paige Higgins (USA) 2:36:00
14. Madai Perez (Mex) 2:36:04
15. Meseret Legese (Eth) 2:37:00
16. Mary Akor (USA) 2:38:12
17. Jennifer Houck (USA) 2:39.02
18. Heidi Westover (USA) 2:39:14
19. Loretta Kilmer (USA) 2:40:07
20. Catherine Mullen (USA) 2:40:16




  Komentarze (8)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez Warszawiak, w dniu - 21-04-2010 20:23
Byłem, biegłem i widziałem. 
Boston Marathon jest na 10.
 2 Dodane przez też Warszawiak, w dniu - 21-04-2010 21:15
Warszawiak jak byłeś to napisz coś. Jak wyglądają zapisy, czy przestrzegają limitów czasowych, czy trudno załatwić wizę, ile kosztuje taka atrakcja itp. 
 
Byłeś w tym roku?
 3 Dodane przez Slawek N., w dniu - 22-04-2010 17:17
Zeby sie zapisac trzeba miec odpowiedni do wieku czas kwalifikacyjny. Na przyklad dla 46 latka jest to 3:30 dla 36 latka 3:15. Po wskazaniu biegu w jakim sie uczestniczylo podaje sie link do strony internetowej i organizatorzy sami weryfikuja czas. Dla kogos kto czerpie z biegania maratonow radosc powinien chociaz raz tam pobiec. Wiele osob mowi, ze byc na starcie maratonu w Bostonie jest lepsze niz na finiszu jakiegos dowolnego innego maratonu na swiecie. Trasa pofaldowana ale nie az tak bardzo trudna jak niektorzy mowia. Doping na trasie chyba najlepszy na swiecie.
 4 Dodane przez Warszawiak, w dniu - 22-04-2010 21:01
Kolega Sławek podał już kilka cennych uwag. 
Byłem w 2009 roku. Opłata wynosiła 150$. W tym roku była droższa o 25dolarów. 
W zamian organizator zapewnia: oficjalny ponad dwustu stronicowy program (cena w kiosku 8$), darmowy transport z Bostonu do Hopkinton, miasteczka, gdzie jest start, medal (dla mnie najpiękniejszy), koszulkę Climacool z długim rękawem firmy Adidas, pamiątkowy plakat z zawodów, na którym są wymienieni wszyscy starujący(!), punkty z napojami-woda i Gatorade- co 1 milę. W lipcu organizatorzy przesyłają pocztą oficjalny dyplom i oficjalną księgę z wynikami (128stron). 
 
Podstawą do startu w Bostonie jest spełnienie limitu czasu ustalanego wg wieku. Nawet od osiemdziesięciolatków wymagany jest ten limit! Ten, który nie złamie 5godzin może o Bostonie zapomnieć. Czytałem o ponad osiemdziesięcioletniej Amerykance, która po raz trzeci przygotowywała się do spełnienia bostońskiego limitu. Bezskutecznie. 
Boston to najstarszy maraton na świecie i najbardziej wierny temu pierwszemu, który pokonał ateński żołnierz w 490 r pne. Z taką ideą zorganizowano go po raz pierwszy w rok po pierwszych nowożytnych igrzyskach. 
Dlatego Boston to nie jest bieganie kilku kółek, czy wokół jakiegoś miasta, bo Filipides tak nie biegł. Trasa jest praktycznie cały czas prosta z jednym większym zakrętem w prawo. Na trasie są najbardziej legendarne maratońskie pomniki The Spirit of the Maraton zadedykowany słynnym Grekom Spiridionowi Louisowi i Stylianosowi Kyriakidisowi oraz Young At Heart zadedykowany jednemu z legend Boston Maraton, John A. Kelleyowi. Statua przedstawia dwa oblicza Kelleya: młodego,gdy biegł tu w wieku 27 lat oraz już starszego pana w wieku 84 lat. W sumie przebiegł on 61 Bostońskich maratonów! 
Na liście legend Boston Maraton wymieniany też jest nasz rodak, Ryszard Marczak. 
 
Chyba starczy? :-) 
No dobra, to jeszcze napiszę Ci, że w Bostonie traktują Cię jak króla! Po przekroczeniu linii mety ze słynną trybuną dla reporterów, przesympatyczni woluntariusze z wielką troską zakładają i zawiązują biegaczom termiczne peleryny, a potem na kilkudzięsiecio metrowym podeście kładziesz buta z chipem, którego również uśmiechnięci woluntariusze rozwiązują, wręczając medal, a zabierając chipa. Po wyjściu ze strefy biegaczy, co druga kompletnie nieznajoma Ci osoba gratuluje startu. Czegoś takiego nigdzie indziej nie spotkałem. Tak samo jak słynnego Wellesley College z rozhisteryzowanymi nastolatkami, ale to temat na oddzielny artykuł.
 5 Dodane przez Barbara, w dniu - 22-04-2010 22:02
W pełni podzielam opinię Sławka,atmosfera przed i po biegu jest fantastyczna.Gratulacje przed i po biegu od napotkanych przechodniów ,którzy bezbłednie rozpoznają biegaczy.Dowóz autobusami szkolnymi z centrum na linię startu sprawny z przesympatyczna obsługą wolontariuszy,którzy dla każdego mieli miły uśmiech i życzenie powodzenia. Ja też tam biegłam w 2008 roku i otarłam sie o wielką sławe kolarstwa Lensa Armstronga,który biegł swój drugi maraton,bo pierwszy biegł w 2006 w Nowy Jorku też ze mną ,no ale razem nie biegliśmy ,on miał lepszy czas ode mnie.
 6 Dodane przez też Warszawiak, w dniu - 23-04-2010 00:25
Dziękuję za super opisy:))) 
Naprawdę nabrałem chęci aby jechać.  
Mam wrażenie, że Boston to trochę takie marzenie doświadczonych maratończyków, którzy już coś wiedzą o bieganiu i są w stanie docenić start w takim miejscu.  
 
Napiszcie jeszcze czy są problemy np. z wizą, czy mieszkaliście u znajomych czy np. w hotelu? Czy taką eskapadę trzeba długo planować czy można jechać na żywioł i dopiero na miejscu się martwić? 
 
Pozdrowienia dla tych co już mają Boston w nogach:)
 7 Dodane przez Slawek N., w dniu - 23-04-2010 09:47
Jesli jestes zarejestrowany to eskapady nie trzeba jakos specjalnie dlugo planowac. Wazne jest zeby zdazyc z rejestracja (rozpoczyna sie we wrzesniu) poniewaz z roku na rok jest coraz wiecej chetnych a liczba miejsc ograniczona tylko do okolo 25 tysiecy poniewaz ulice, po ktorych prowadzi trasa biegu sa dosc waskie. 
Bedac zarejestrowanym na miesiac lub dwa przed wyjazdem polecam zarezerwowac motel gdzies pod miastem 50-100 dolarow za dobe, po przylocie wynajac samochod ok 20-30 dolarow za dobe. Pomocne w rezerwacji moga byc strony expedia.com albo orbitz.com. Jak jest z wiza nie wiem bo mnie to nie dotyczy. Jak trafisz na dobra pogode to gwarantuje wiele niezapomnianych, nie tylko biegowych wrazen. Powodzenia!
 8 Dodane przez Warszawiak, w dniu - 23-04-2010 10:54
Nie ma sprawy, też Warszawiaku! :) 
Są starty, gdzie b.pomocne są rady i wrażenia jego wcześniejszych uczestników. 
 
Boston zawsze jest rozgrywany w trzeci poniedziałek kwietnia, ponieważ wtedy wypada Patriots Day, święto stanu Massachusetts. 
 
W Bostonie praktycznie nie ma debiutantów, a wszyscy którzy biegną to prawdziwe orły w swoich kategoriach wiekowych. Dlatego biegnie się równo i szybko. Na przykład nigdy wcześniej nie biegłem maratonu z taką ilością kobiet:)-prawie setka- tempem 4:10!! 
Start jest rozłożony na dwie fale. Pierwsza startuje o godz.10. Tu startują ci najlepsi i najszybsi. Druga o godz.10:30. W tym roku byli to biegacze legitymujący się czasem 3:34 w górę. W Boston Marathon-i tu kolejny plus dla niego jest liczony tylko jeden czas: netto. 
 
Miałem wszystko dobrze przygotowane i zaplanowane, w końcu to podróż na inny kontynent, a więc długa podróż, zmiana czasu, inne jedzenie, trochę surowszy klimat niż w Europie, itd. Bilety po dosyć atrakcyjnej cenie kupiłem w KLM w styczniu. Mieszkałem u moich przyjaciół w stanie Massachusetts skąd pojechałem na start do Hopkinton.  
 
Do startu w 2009r w 113.Boston Marathon miejsca były do połowy stycznia. Natomiast do startu w 2010r. skończyły się już w październiku.  
Wniosek jest taki: coraz bardziej rośnie liczba chętnych do startu w legendarnym maratonie i coraz bardziej rośnie liczba ludzi, którzy spełniają minimum czasowe.

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Gościmy
Odwiedza nas 38 gości
Maratończyk na Facebook
 
Chata Biegacza
Falenica 2012
Polski Himalaizm Zimowy
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Odpowiednia osoba tuż po wrzuceniu na stronę otrzymała o tym info, co ...
więcej...
przez Kamyk

No to Świetnie że ta Galeria tez Dotarła.
więcej...
przez Ja0306

"etap Zimowego Maratonu na Raty 2012 odbędzie się więc dopiero 11 styc...
więcej...
przez Oligator

Wyniki prawdopodobnie nie dotarły na portal natomiast są pod linkiem h...
więcej...
przez Oligator

Ciekawie byłoby dodać ze dwa punkty pomiarowe, tak by można było wyłap...
więcej...
przez Kris

Niezmiennie Maratończyk.pl udostępnia chętnym zdjęcia w pełnej rozdzie...
więcej...
przez Maratończyk.pl

A czy ktoś wie gdzie można ,,ściągnąć,, fotki z biegu do swojego prywa...
więcej...
przez keksik

Zimnar
1
© 2012 MARATOŃCZYK
/GA