Andrzej Liśniewski:
11.03.2007r.
...... 10.03.2008r..... 18.03.2009r... i 14 marca
2010 roku... już po raz czwarty z rzędu mogłem przywitać uczestników
Zimowego Maratonu na Raty na uroczystym zakończeniu. Dopiero po raz
czwarty, już po raz czwarty czy aż po raz czwarty?...to pytanie
zadawałem sobie
przed rozpoczęciem. Doszedłem do wniosków: szkoda że dopiero po raz
czwarty i
świetnie że już po raz czwarty.
Zimowe niedzielne przedpołudnie przywitało uczestników śniegiem - mówiąc
krótko...jak na każdym z etapów w tym roku.
VIII etap IV Warszawskiej edycji
Zimowego Maratonu na Raty pozwolił
grupie ponad 30 biegaczy zaliczyć ostatnią składową maratonu na
raty...czyli brakujące 6 km lub 6 km 195 m. Dystans był uwarunkowany
indywidualnym brakiem zaliczenia jednego z etapów ZiMnaRa przez biegaczy.
Mimo że miała to być rekreacyjna niedziela na terenach sportowych Wojskowej
Akademii Technicznej biegacze nie odpuścili tempa ani na chwilę. Walka trwała
na całej trasie. Od tych na czele co ścigali się dla satysfakcji (Sebastian
CYBULA i Piotr SEPIETOWSKI) poprzez środek stawki (Roman POLKO, Sławomir SZCZEŚNIAK i Marcin
PRÓCHNIAK) aż po końcówkę (Małgosia
KROCHMAL rywalizowała z Tadeuszem BIDASEM).
Czoło biegu „obstawił" zwycięzca Eko maratonu w Warszawie Sylwester
KUŚMIERZ z klubu Byle Dobiec ANIN. 2 i 3 miejsce bez zmian w ostatnich biegach....Sebastian
C. przed Piotrem S. Wśród Pań pierwsza na linię mety dotarła
Lilia BOGUSZ z klubu „Potwory z głębin". Za nią finiszowała Beata JUSIŃSKA oraz
Małgorzata BUTKIEWICZ z KB GALERIA. Aby nadać temu ostatniemu spotkaniu w ramach ZiMnaRa
odświętnego smaczku część biegaczy i biegaczek przebrała się w różne stroje...biegł
Czerwony Kapturek z Łomianek, biegł „Charli Chaplin" z Nowego Dworu
Mazowieckiego ;)
Postawiony cel...mówiąc po wojskowemu
został osiągnięty bez strat własnych!
Nastąpiła integracja biegaczy,
powstały przyjaźnie a nawet zespoły np.:...BEMOVIA Team! Spotkania na
Bemowie pokazały, że idea biegania jest cały czas żywa, ludzie chcą się
spotykać, rozmawiać, rywalizować z sobą, bawić się na powietrzu dla zdrowia.
Po biegu, krótki
odpoczynek i uroczystość zakończenia ZiMaRa na hali sportowej Studium
Wychowania Fizycznego WAT gdzie można było podziwiać modelarzy z modelarni przy
Bemowskim Centrum Kultury i ich latające modele. Prezentowali akrobacje
lotnicze elektrycznych modeli płatowców oraz śmigłowca.
Ostatecznie pierwsze
miejsce w klasyfikacji ogólnej zajął Sebastian CYBULA z klubu Art Profi Warszawa, za nim na
podium stanął także zawodnik klubu Art Profi - Piotr SEPIETOWSKI. Trzeci dotarł
do mety po brązowy medal Sławomir Świderki z BEMOVIA Team. Wśród Pań pierwsza
do mety IV Zimowego Maratonu na Raty przybiegła zawodniczka Art Profi Warszawa
Emilka WIETESKA wyprzedzając podczas rywalizacji na trasie Anetę SAKOWSKĄ
z Warszawy oraz Idę SŁOWIŃSKĄ z Warszawy.
W tym roku Warszawka
została małym ambasadorem ZiMnaRa w kraju i zagranicą! Stało się tak dlatego,
że na UKRAINIE w miejscowości Zaporoże biegała Lena BABENKO, która pierwszy
etapy przebiegła w Warszawie, a pozostałe razem z wami już u siebie w
domu uzyskując czas 03:25:04! Specjalna nagrodę od Prezesa WKB META Lubliniec w
jej imieniu odebrał uczestnik Warszawskiej edycji ZiMnaRa Pan Leszek POŁAWSKI. Prócz
niej ZiMnaRa poza Wawką promowali także Katarzyna ŻUREK która biegała i w
Lublińcu... i w Warszawie i w Nowym Dworze Mazowieckim, Magda RACZYŃSKA która
biegała w Katowicach oraz Paweł BRÓDKA który walczył na trasie biegu w RADOMIU.
Prowadząc całą
uroczystość miło było patrzeć na uśmiechnięte buzie zawodników, na ekscytujące
oczekiwanie na wyczytanie miejsca w ogólnej klasyfikacji!
Mam nadzieję że udało mi się
zapewnić Wam wszystkim - startującym miłą spokojną atmosferę! Dziękuje
wszystkim jeszcze raz i mam nadzieję że będziecie pamiętać: bieganie to
ZABAWA!
Do zobaczenia za rok?
„HARCERZ"
Dziękuję bardzo za oklaski...
Ps.: trochę statystyki:
- na liście zawodników zostało
zarejestrowanych 187 osób;
- 780 osób przebiegło przez linię mety w całej edycji zawodów;
- najwięcej bo aż 127 osób uczestniczyło w 2 etapie zawodów;
- zwycięzca zawodów Sebastian CYBULA aż 3 krotnie triumfował na etapach
zawodów a 4 krotnie był 2;
- najgłośniej krzyczał i gestykulował... organizator!
Komentarze (17)
Napisz komentarz
Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.