Jurek 12_2011
Start arrow Wyniki arrow ZIMNAR'10 - VI Etap - Warszawa - 21.02.2010
Menu główne
Start
Forum
Trening
Zdrowie
Kalendarz
Galeria
Wyniki
TV MARATOŃCZYK
Ciekawostki
Historia
Rajdy
Archiwum
Bieganie w reklamie
Biegi Ekstremalne
Ogłoszenia
Narty Biegowe
Triathlon
Maratony Zagraniczne
Kontakt
Najbliższe Imprezy
Z biegiem zimy 2012 etap V
Luty 5, 2012 (10:30)

III „Półmaraton Komandosa”
Luty 11, 2012 (12:00)

Z biegiem zimy 2012 etap VI
Luty 12, 2012 (10:30)

REGULAMIN - III GRAND PRIX Poznania w...
Luty 18, 2012 (11:00)

Falenica - IX Warszawskie Biegi Górsk...
Luty 18, 2012 (11:00)

Z biegiem zimy 2012 etap VII
Luty 19, 2012 (10:30)

Warszawa Nocą E4: Oblężenie Sejmu
Luty 23, 2012 (19:00)

Z biegiem zimy 2012 etap VIII
Luty 26, 2012 (10:30)

Falenica - IX Warszawskie Biegi Górsk...
Marzec 3, 2012 (11:00)

Z biegiem zimy 2012 etap IX
Marzec 4, 2012 (10:30)

Z biegiem zimy 2012 etap X
Marzec 11, 2012 (10:30)

Warszawa Nocą E5: Wielki Finał
Marzec 15, 2012 (19:00)

Falenica - IX Warszawskie Biegi Górsk...
Marzec 17, 2012 (11:00)

VIII BIEG "MANIACKA DZIESIĄTKA
Marzec 17, 2012 (Wszystkie dni)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy
Marzec 9, 2029 (19:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Styczeń 2012 Luty 2012 Marzec 2012
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 5 1 2 3 4 5
Tydzień 6 6 7 8 9 10 11 12
Tydzień 7 13 14 15 16 17 18 19
Tydzień 8 20 21 22 23 24 25 26
Tydzień 9 27 28 29
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie
ZIMNAR'10 - VI Etap - Warszawa - 21.02.2010
23.02.2010.
ZIMNAR'10 - VI Etap - Warszawa - 21.02.2010
 



  Komentarze (26)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez Aneta (935), w dniu - 23-02-2010 17:27
A czemu w generalce nie ma Kasi Żurek? 
Przecież beiga z nami, czasem wcześniej, ale jest co tydzień. Poza pierwszym etapem, który biegła w Lublińcu. Mnie argumentacja, że przenosi się do Wawy i z nami kończy w zuepełności wystarcza do tego by w generalce z Wawy była.
 2 Dodane przez Kasia, w dniu - 23-02-2010 22:50
Staram się biegać w najbardziej zbliżonych warunkach (dzień, pora, warunki, trasa) i to tyle co moge zrobić. No, może czasami udepczę Wam lepiej traskę przed startem ale myślę, że to na plus dla mnie ;). Jednak to rywalizacja nie ze wszystkimi ale z samą sobą. Zdecydowanie smutno bez Was ;) Nie polecam ;)
 3 Dodane przez biegam sobie, w dniu - 24-02-2010 01:05
Wydaję mi się, że sprawę wyjaśnia regulamin: 
(&osoba taka zostanie sklasyfikowana na końcu stawki za tymi osobami, które przebiegły wszystkie kolejne 7 etapów). 
Temat był wałkowany w zeszłym roku i też wzbudzał wiele kontrowersji. Zimnar sam w sobie jest świetną zabawą ale rywalizacja ze znajomymi też daje dużo przyjemności. Uważam, że jeśli ktoś ma zamiar nie tylko zaliczyć Zimanara, ale chce także rywalizować z innymi& to przede wszystkim musi dać innym szansę na taką rywalizację. Ja nie chciałbym zwyciężać zaocznie bo byłoby to nie w porządku do moich kolegów i koleżanek z którymi się ścigam. Nigdy bym nie poprosił o umieszczenie w takiej klasyfikacji. Dla rywalizacji konieczne są pewne zasady. Trudno mi jest sobie wyobrazić, że można wygrać zawody nie będąc na nich. 
 
Poza tym wydaje mi się, że dużym trudem jest zaliczyć wszystkie biegi w niedzielny poranek i trzeba jakoś takich wytrwałych zawodników zapremiować. Najlepszym rozwiązaniem jest tak jak w zeszłym roku druga klasyfikacja i o tym właśnie mówi regulamin.
 4 Dodane przez RADO, w dniu - 24-02-2010 06:16
Mały błąd w wynikach - Metrycki ma podliczony zły czas łączny.
 5 Dodane przez Kawek, w dniu - 24-02-2010 09:41
Matrycki ma wpisany czas po 5 biegach a w 6 nie był klasyfikowany i stąd jego błędna pozycja w ogólnej klasyfikacji z której powinien zostać wycofany.
 6 Dodane przez Kibic, w dniu - 24-02-2010 10:36
Jeśli mogę wyrazić swoją opinię, jako obserwator, który co nieco słyszał z dyskusji w powyższym temacie. Nie znam Kasi i życzę jej samych najlepszych sukcesów sportowych, ale zadam proste pytanie. Czy można zaliczyć jako lider np. Maraton Warszawski biegnąc rano (przed startem maratonu) bądź... w innym mieście? Jeśli organizator się zgodzi, ma prawo moim zdaniem, zaliczyć taki wynik, ale czy ja na pewno rywalizowałem z tymi wszystkimi uczestnikami? Po co w takiej sytuacji organizować maratony? Może każdy będzie biegał gdzie chce (w podobnych warunkach) a potem zrobimy wspólną listę i wyłonimy lidera? Chyba to nie tak. Teraz czas olimpiady więc i dużo mówi się o uczciwej rywalizacji. Moim zdaniem to nie do końca uczciwa rywalizacja. Jeśli nie mogę uczestniczyć w biegu po prostu w nim nie biegnę. Samo życie. Nie da się być wszędzie :) Powodzenia na kolejnych biegach. Na pewno dobra biegaczka jeszcze nie raz stanie na podium :)
 7 Dodane przez rozwiązanie, w dniu - 24-02-2010 10:56
A jak komuś trafi się wypadek losowy nie z jego winy to taką osobę też należy wykluczyć , czy może jednak taka osoba zaliczyć ominięty etap w innym terminie plus ewentualnie dostanie jakąś karę minutową. Kibic taka osobę przekreśla , no i ma rację ponieważ tak mówi regulamin ale to zniechęca do brania udziału w tej imprezie i w końcu zostanie garstka jej uczestników co widać po spadającej z biegu na bieg frekwencji. Myślę że w przyszłym roku należy zmodyfikować regulamin.
 8 Dodane przez Kasia, w dniu - 24-02-2010 11:20
Dlatego liderką nie jestem i za taką się nie uważam. Organizator zna moje zdanie.
 9 Dodane przez andrzej, w dniu - 24-02-2010 11:26
moze uda mi sie zlamac wreszcie 4h ;-)
 10 Dodane przez zin, w dniu - 24-02-2010 13:29
Mało jest biegów gdzie sumuje się czasy i mi się to bardzo podoba. Oczywiście wymaga to uczestnictwa we wszystkich zawodach. Nie chciałbym zmiany regulaminu.
 11 Dodane przez Aneta (935), w dniu - 24-02-2010 13:30
Faktycznie bieg na raty jest wymagający. Do pobudki o 7 rano kilka niedziel z rzędu trzeba miec motywację. Do podporządkowania planów też. Rywalizacja- rywalizacją, nie mniej biegam w zimnarze też dlatego, że biega tu sporo sympatycznych ludzi i szkoda, że czasem jest jak jest. W końcu to nie bieg po olimpijskie złoto i 300 tys zł!- ma być też zabawnie, a nie tylko groźnie i poważnie.
 12 Dodane przez Kibic, w dniu - 24-02-2010 17:17
Aneto :) no właśnie do regularności i pobudki trudno się zebrać. Wiele osób się na to decyduje i to jest wspaniałe. Sądzę też że decydując się na rywalizację każdy zna regulamin, który został powyżej przytoczony dość dokładnie. A więc wie, że musi rywalizować ze wszystkimi co tydzień. Jeśli nie może biegać ze wszystkimi, trudno, biega bo jest fajnie i dobrze się bawi (choć Pani Kasi raczej się nie bawi, bo biega sama i jest jej smutno) ale nie konkuruje o miejsce. Myślę, że o to głównie chodzi. Sama zainteresowana jak widać rozumie sytuację, bo jak pisze nie jest liderką. Zabawa zabawą, o złoto olimpijskie w żadnych zawodach nie rywalizujemy, ale w każdych zawodach pewne zasady obowiązują. Po to w końcu są. Chyba że.. są po to by je łamać..  
 
I pytanie jeszcze jedno - dlaczego Kasia biega sama skoro jej tak smutno i po co bierze udział w zawodach w których udziału brać nie może - trochę to dla mnie poplątane :)  
 
Pozdrawiam Kasię i uczestników tej fajnej imprezy :)
 13 Dodane przez biegacz, w dniu - 24-02-2010 17:18
Nie jest grożnie i poważnie przynajmniej ja nie zauważyłem tylko jest super atmosfera i trochę rywalizacji popieram kolegów z wypowiedzi 6 i 3 chyba większość ma to samo zdanie
 14 Dodane przez ktoś, w dniu - 24-02-2010 17:27
Popieram kibica a rywalizacja jest rywalizacją chociaż jest to też zabawa w bieganie pytanie do Kasi czemu musi biegać pół godziny przed wspólnym startem i do tego sama chyba że jest to walka o czas myślę że trudniej jest wystartować w grupie i walczyć na trasie przebijając się przez zaspy śniegowe ale to jest piękne i dodaje adrenaliny a samemu smutno ale czas z pewnością trochę lepszy 
Pozdrawiam Zimnarowców
 15 Dodane przez Aneta, w dniu - 25-02-2010 09:49
Dobra dajcie już spokój Kasi i innym, którym coś wypadło. Podyskutowaliśmy i dobrze. Jestem tu sama i czuję się trochę zadziobana testosteronem...aż miło panowie
 16 Dodane przez zxc, w dniu - 25-02-2010 16:19
Aneta nie ma czym się denerwować, spokojna dyskusja, może wpłynie to np. na usprawnienie regulaminu. W przypadku Kasi jak się okazuje to "coś co wypadło" to chyba inne zawody: 
 
[2010-01-24] 
http://f-time.pl/wyniki/ToyotaEkoMaraton/Runda_1/EkoMaraton_-_1i4_nieoficjalne_OPEN.pdf 
 
[2010-02-07] 
http://f-time.pl/wyniki/ToyotaEkoMaraton/Runda_2/EkoMaraton_-_2_z_4_nieoficjalne_OPEN.pdf 
 
[2010-02-21] 
http://f-time.pl/wyniki/ToyotaEkoMaraton/Runda_3/EkoMaraton_-_3_z_4_nieoficjalne_OPEN.pdf 
 
Kasia sama wybrała inne zawody. Zaliczanie osobno pojedynczych biegów jest fajną zasadą ale klasyfikowanie na pierwszym miejscu dzięki takiej możliwości jest trochę nie fair w stosunku do innych bardziej zdeterminowanych zawodniczek, nawet jeśli to tylko zabawa a nagrodą jest satysfakcja. W zabawie też może być chociaż elementarna sprawiedliwość. 
 
Regulamin nie jest zły ale w klasyfikacji na dalszych miejscach - powinni być ujęci na bieżąco wszyscy, włącznie z tymi co pobiegli jeden raz i z tymi co zaliczają biegi osobno. Teraz nieobecność faktycznie spycha trochę w niebyt:)
 17 Dodane przez zzc, w dniu - 25-02-2010 22:36
Biegam każdy etap i nie przykładałem wiedzy ale myślę że ta dziewczyna wybrała inne zawody jeżeli tam startowała to jest nie fair wobec organizatora bo ujął Panią Katarzyne w wynikach
 18 Dodane przez Harcerz, w dniu - 26-02-2010 15:03
Witam wszystkich...poczekałem aż nazbiera sie trochę wpisów i przestaną być gorące ;) 
 
Kasia biega...bardzo ładnie i niech tak zostanie. Była na wszystkich biegach (w Lublińcu także był bieg ZiMnaRa) i wyniki ma wpisywane do klasyfikacji ogólnej. Regulamin jest jasny i okresla co będzie się działo i jak wygląda klasyfikacja. Tak więc Panie i Panowie w przewadze...bawmy się bo ta rywalizacja to jest tylko dodatkiem do zabawy jaka miała być na ZiMnaRze! Bieg jest dla WAS...podkreślę jeszcze raz! P:ozdrowienia i zapraszam 7 marca. Pamiętajmy że jest to prawie DZIEŃ KOBIET!
 19 Dodane przez eM, w dniu - 27-02-2010 00:16
Panom niewątpliwie przeszkadza pazerność startowania i klasyfikowania w dwóch imprezach na raz. Rozumiem, cenicie wierność i monogamię :D A może zawiść przemawia przez Wasze palce, że nie wpadliście na to sami. Ja nie komentuje. 
A, drogi kibicu, praktyka przebiegnięcia maratonu w innym miejscu już była. Niby w biegu koleżeńskim, ale jakiś taki niesmak został. Zawodnik miał prawo, w myśl regulaminu, przebiec ten maraton w innym terminie. To byłoby jeszcze ok, jeśli byłoby na tej samej trasie. Ale nie było, a jednak został sklasyfikowany.
 20 Dodane przez Kibic2, w dniu - 27-02-2010 01:12
Kompletnie nie wiem o czym mówisz eM. Może jaśniej? Startowanie w dwóch biegach jest możliwe, ale nie jest uczciwe, jeśli ktoś rywalizuje o miejsce w czołówce. Wybacz, nie dam się przekonać. Szczerze, to czytam i oczom nie wierzę...
 21 Dodane przez kibic, w dniu - 28-02-2010 21:25
kurcze ja tu czuje ...  
 
Powyższa wiadomość została okrojona ponieważ narusza zasady wypowiedzi na forum.
 22 Dodane przez Qba, w dniu - 01-03-2010 10:19
Szanowni Państwo! 
Naprawdę nie rozumiem tego całego zamieszania??? Zaczyna się to robić niesmaczne.  
Wystartowałem w tym roku po raz pierwszy (biegam -amataorsko- dopiero od pół roku), całego maratonu jeszcze nie dam rady pokonać - a co dopiero zimą). Bardzo spodobała mi się idea aby ten olimpijski dystans pokonać w kilku eteapach 
Głównym celem tej imprezy jest poruszanie się w te niedzielne poranki niezależnie od warunków pogodowych (a był już i mróż - 15st, była chlapa i błoto, puszysty śniego po kolana i b. nierówny lód). 
I nagle czytam aż tyle \"zawistnych\" komentarzy, że ktoś, kto jednocześnie bierze udział w drugiej imprezie i przez to przebiega sobie 
Co do regulaminu, wg mnie jest chyba trochę za surowy. Jednak 7 kolejnych weekendów wymaga dużego zaangażowania, ale naprawdę bywają sytuacje służbowe (bo rodzinne zakładam, że można dostosować - wyrozumiali małżonkowie w większości się juz z tym musieli pogodzić), które mogą doprowadzić do nieobecności na jednym z etapów. Dlatego ostatni etap (epilog) powinien być przeznaczony na uzupełnienie ewentualnie tej jednej, krytycznej nieobecności, a taki uczestnik powinien być klasyfikowany ze wszystkimi. Na ostatnich dwóch etapach w związku z urlopami było nieobecnych kilku studentów WATu, przez co dość sporo awansowałem w łącznej klasyfikacji, ale przyznam szczerze, nie sprawia mi specjalnie jakiś satysfakcji taki awans 
Więc przestańcie już wylewać swoje flustracje, nie dajmy sie ponieść niezdrowym emocjom i wszyscy skupmy się na tym co sprawia nam największą frajdę - bieganiem. 
Pozdrawiam gorąco wszystkich uczestników, w tym również p. Kasię. Do zobaczenia
 23 Dodane przez Aneta, w dniu - 01-03-2010 22:11
Kibic - to co czujesz, to może chętka... 
 
Powyższa wiadomość została okrojona ponieważ narusza zasady wypowiedzi na forum.
 24 Dodane przez Inkę zwaną przez Harcerza "mia, w dniu - 01-03-2010 22:23
Mam nadzieję, że do przyszłej niedzieli emocje opadną i znowu będziemy się dobrze bawić na tej nietuzinkowej imprezie jaką jest ZIMNAR.
 25 Dodane przez Biegam z Wami!, w dniu - 02-03-2010 01:21
No... ja też. Ale też nie dziwię się niektórym. Uczciwość jest ważna wszędzie. Nawet wtedy kiedy razem się bawimy.  
 
Bawmy się ale też szanujmy innych :) a wtedy te komentarze nie będą potrzebne. ZIMNAR to wspaniała impreza i chwała organizatorom i maratończykowi i zawodnikom. Wszyscy wkładają dużo pracy w tę imprezę i w to by było nam wszystkim miło :)
 26 Dodane przez Harcerz, w dniu - 08-03-2010 14:07
...chwała... ;) Tak niech będzie....

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2012 MARATOŃCZYK
/GA