Monika Strojny: Trzecia edycja etapowych zawodów
Abu Dhabi Adventure Challenge rozpoczyna się 4 grudnia i po raz trzeci
wystartuje w nich zespół Speleo Salomon. Obok Kasi Zając, Piotrka Dymusa i
Artura Kurka koszulkę z numerem 6 włoży Bernard Hug, były reprezentant
Szwajcarii w triatlonie, który od kilku sezonów zajmuje się także adventure
racing (AR).
Zanim jednak wszyscy wsiądą w samolot, we wtorek 1-go grudnia Piotrek i Artur przybliżą widzom porannego programu TVP1
„Kawa czy Herbata?" ideę zawodów oraz oczywiście dyscyplinę. Na antenie pojawią
się między 6:15 a 7:30 rano - zapraszam przed odbiorniki.
Charakterystyką imprezy jest
jej tempo - to najszybsze zawody AR w światowym kalendarzu: zsumowany dystans
rzędu 400 km zajmuje zwycięzcom około 40 godzin, a różnice na pudle nie
przekraczają kilkunastu minut. Takie tempo możliwe jest dzięki stosunkowo dużym
czasom odpoczynku: na sześć dni rajdu przypadają cztery pełne noce snu. W tym
roku, w trakcie 120km treku przez pustynię, zwiększono obowiązkowe przerwy z 6
do 8 godzin, do wykorzystania na dwóch punktach kontrolnych. Ale akurat ten
przepis wprowadzono z myślą o skróceniu marszu w trakcie dnia, gdy słońce
grzeje najmocniej.
Dyscypliny tradycyjne, czyli
kajak (83km), treking (140km), rower (127km) i spektakularne zjazdy na linach w
górach Djebel Hafeet. Pierwszego dnia 40 km prolog w stylu triatlonowym (do
„świętej trójcy" dołączy kajak). Na etapach dwudniowych (kajak i trek) zespoły
muszą nieść namioty (przez skorpiony i węże nie wolno spać pod chmurką) i
stosunkowo dużo dodatkowego osprzętu, na szczęście woda będzie dostępna na
niektórych punktach. Spodziewane
temperatury to około 30 stopni w ciągu dnia i 10-20 nocami. Organizator
zapewnia kajaki z podwójnymi żaglami oraz rowery Cannondale, te ostatnie można
dostosować do siebie (pedały, siodła, opony) lub w ogóle przywieźć własne. W
kajakach można używać dowolnych wioseł i holi.
Chyba pierwszy raz w historii
zapowiada się konfrontacja AR z triatlonem na tak wysokim poziomie. Na liście
startowej jest obecnie 40 teamów z 20 krajów. Czołówka z poprzednich lat nie
odpuściła również w tym sezonie. Po raz trzeci o najwyższe laury walczyć
będzie, pod bardzo mało nowozelandzką nazwą, Team Qasr Al Sarab, zespół
Richarda Ussher'a oraz najmocniejsze zespoły z Francji, Hiszpanii i USA. W
zespole niemieckim sponsorowanym przez Abu Dhabi, wystąpi wielokrotny zwycięzca
Ironman'a (najdłuższej wersji triatlonu: 3,8km pływania, 180 km rowerem, 42 km
biegu) Faris Al.-Sultan.
Od 4-tego grudnia na stronie www.speleoteam.pl codziennie będziemy
publikować newsy z trasy oraz zdjęcia. Ponadto na stronie zespołu SpeleoTeam.pl
na Facebooku (http://www.facebook.com/home.php?ref=home#/pages/SpeleoTeampl/164406656283?ref=ts)
co kilkadziesiąt minut będą dostępne informacje z działającego nieprzerwanie
systemu GPS śledzącego położenie zespołów z dokładnością do kilkuset metrów.
Zapowiada się sportowy spektakl!
FOTO RELACJA
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.