Piotr i Paweł 2017 - Poznań - top
Start
Puma kostka
Menu główne
Start
Trening
Wyniki
Galeria zdjęć
Zdrowie
Kalendarz
TV MARATOŃCZYK
Maratony Zagraniczne
Biegi Ekstremalne
Biegi na Orientację
Rajdy
Ciekawostki
Historia
Archiwum
Bieganie w reklamie
Narty Biegowe
K2
Triathlon
Ogłoszenia
Testy Sprzętu
Kontakt
Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
Najbliższe Imprezy
BIEG CZTERY PORY ROKU LOGORUN - JESIEŃ
Wrzesień 23, 2017 (12:00)

Maraton 7 Jezior
Wrzesień 23, 2017 (12:00)

ROGOCROSS 11 km
Wrzesień 23, 2017 (12:30)

IV Półmaraton Łomża-Giełczyn
Wrzesień 24, 2017 (12:00)

IV BIEG ULICZNY „BIEGAJ Z NAMI ...
Październik 1, 2017 (14:30)

4.KrwioBieg Kraków
Październik 7, 2017 (11:00)

VII Charytatywny Bieg Wybiegaj Sprawn...
Październik 8, 2017 (11:15)

Bieg Jesień 2017
Październik 21, 2017 (11:00)

Bieg Zima 2017
Grudzień 10, 2017 (11:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Sierpień 2017 Wrzesień 2017 Październik 2017
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 35 1 2 3
Tydzień 36 4 5 6 7 8 9 10
Tydzień 37 11 12 13 14 15 16 17
Tydzień 38 18 19 20 21 22 23 24
Tydzień 39 25 26 27 28 29 30
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie
Poznań - Maraton 2017 - pion
Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
Poznań - Maraton 2017 - pion
Asics Dynaflyte - middle

Marcin Chabowski doznał poważnej kontuzji. Koniec sezonu.
06.09.2017.
Image
Marcin Chabowski zwyciężający w tegorocznym Półmaratonie Poznańskim (26.03.17)

Aktualny Mistrz Polski na 10 km, Marcin Chabowski doznał poważnej kontuzji podczas BMW Półmaratonu Praskiego w Warszawie (02.09.2017). Na 7 km poczuł trzask i ogromny ból w stopie, mimo to kontynuował ambitnie bieg i zwyciężył z czasem 01:03:32. Po badaniach okazało się, że doszło do złamania drugiej kości śródstopia. Niestety to oznacza koniec sezonu i przynajmniej trzymiesięczny rozbrat z poważnym bieganiem. Marcin Chabowski w najbliższym czasie planował start podczas Poznań Maratonu i Wojskowych Mistrzostwach Świata.

Na profilu facebookowym Marcina Chabowskiego możecie zobaczyć prześwietlenie złamania i przeczytać dość dramatyczny opis zmagania z bólem, który cytujemy poniżej:

” Ten wpis powinienem rozpocząć cytatem „Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o Twoich planach na przyszłość”. Moje plany były jasno i precyzyjne określone. Wszystko, co zaplanowałem idealnie realizowałem. Budowanie prędkości i start w Mistrzostwach Polski. Następnie zwiększanie objętości, wchodzenie w specjalizację treningu maratońskiego i start w półmaratonie. Celem głównym był Poznań Maraton oraz Wojskowe Mistrzostwa Świata. Wszystko się posypało w jednej sekundzie, w jednej chwili. Podczas półmaratonu praskiego dokładnie na 7 km poczułem trzask w mojej stopie i ogromny ból. Czułem falę rozchodzącego się gorąca i bólu oraz zalewającego płynu w moim przodostopiu. Pierwsza myśl to zejść z trasy, jednak postanowiłem spróbować biec dalej. W tym momencie przez moją głowę przepłynęło tysiąc myśli i scenariuszy odnośnie mojego maratonu. W tym momencie tak naprawdę bieg się dla mnie skończył. Dałem sobie czas na podjęcie decyzji, czy kontynuować wyścig do 10km. Nogę odciążałem, ale starałem się nie kuleć, bolał mnie każdy krok, jednak adrenalina i złość na to, co się wydarzyło skutecznie tłumiły ból. Zamiast skupiać się na biegu, skupiałem się na bólu i myślami byłem przy tym, co uległo pęknięciu? Rozum podpowiadał, że prawdopodobnie uszkodzeniu uległa torebka stawowa i spokojnie powinienem dobiec z tym urazem do mety. Mijając 10 km świadomość tego, że mam do pokonania jeszcze 33min jednostajnego bólu przyprawiała mnie o mdłości i byłem po ludzku załamany. Wyznaczałem sobie kolejne cele i odległości do pokonania. Oddechowo i mięśniowo czułem się rewelacyjnie, czułem się spokojnie na rekord życiowy i walkę o czas w granicach 62:00-62:15. Jednak każda próba wygenerowania większej mocy odbicia i przyśpieszenia potęgowała w znacznym stopniu moje cierpienie i palący żar prawej stopy. Od 15 km było już tylko wolniej i wolniej, odliczałem minuty do końca biegu. Prędkość spadła do 3:05-3:10/km, organizm skutecznie szukał ucieczki od cierpienia. Na metę wpadłem z ponurą miną, po zatrzymaniu nie byłem w stanie normalnie iść, a samo stanie było koszmarem. Myślami byłem już w szpitalu i przy diagnozie. Po zawodach udałem się do hotelu, gdzie nie przespałem nawet kilku minut. Moja stopa dosłownie płonęła! Dzięki pomocy i zaangażowaniu doktora Jacka Jaroszewskiego, który przebywał w Warszawie na chwilę przed meczem z Kazachstanem, z polską reprezentacją piłkarzy, udało się w niedzielę wykonać zdjęcie RTG i poznać diagnozę mojego urazu. Informacja spadła na mnie jak grom z jasnego nieba i wbiła w fotel. Doznałem złamania drugiej kości śródstopia! Biegłem 14 km ze złamaniem i ukończyłem bieg. Ta diagnoza to dla mnie wyrok, ponieważ oznacza koniec tego sezonu. Przede mną 2 miesiące przerwy od jakiejkolwiek aktywności fizycznej i miesiąc rehabilitacji. Do treningu biegowego wrócę najwcześniej po 3 miesiącach. Robiłem wszystko jak najlepiej umiałem, uważam, że trening i proces szkolenia był zaplanowany bardzo dobrze, co odzwierciedlały starty kontrolne. Takiej kontuzji nie sposób przewidzieć. Do tej pory nie miałem ani jednego symptomu, że coś niedobrego dzieje się z moją stopą. W należyty sposób dbałem o odnowę biologiczną oraz o regenerację powysiłkową. To co się wydarzyło jest dla mnie niewątpliwie kolejnym ciosem, który muszę przetrwać. Na szczęście w tej walce nie jestem i nie będę sam. Dziękuję mojej żonie, która najlepiej wie co czuję i swoją postawą nakierowuje na odpowiednie tory, pozytywnego myślenia. Dziękuję wszystkim moim sponsorom i partnerom, że są ze mną, wierzą w mnie i moje możliwości. Przed nami jeszcze nie jeden bieg i nie jedne mistrzostwa! Drodzy kibice: trzymajcie za mnie kciuki i za mój powrót na biegowe trasy.”


To bardzo przykra wiadomość dla tego jednego z najlepszych polskich biegaczy i dla kibiców oraz miłośników jego talentu. NIe pozostaje nam nic innego jak trzymać kciuki, za możliwie najszybszy powrót do wielkiej formy.




  Komentarze (2)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez Bartek, w dniu - 06-09-2017 21:24
Smutno :( Współczuję i życzę powrotu do zdrowia jak najszybciej.
 2 Dodane przez Marcin, w dniu - 06-09-2017 21:58
Kurcze, tyle chłopak pracy włożył w formę i taka sytuacja. Bardzo mi szkoda Marcina. Mam nadzieję, że bardzo nie wpłynie to na jego wyniki w przyszłości. Trzymam mocno kciuki!

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Kalenji
Maratończyk na FB
maratonczyk
Bieg Niepodległóści - Kostka
Bieg Konstytucji - Film 2014
Bieg Powstania 2014
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
kto śmie blokować CAŁE MIASTO?
więcej...
przez Wkurzeni

kto śmie blokować CAŁE MIASTO?
więcej...
przez Wkurzeni

Super zdjęcia. Czekamy na więcej :)
więcej...
przez Sławek

Świetne zdjęcia. Czekam na więcej. Będzie więcej? Tri udany super. Moj...
więcej...
przez Michał

Cudowne zdjęcia :-D pokazują jaka super trasa była ( zabytki, mosty i ...
więcej...
przez Beti

Super impreza! Kapitalne miejsce. Bardzo fajna trasa. Super miejsce w ...
więcej...
przez Tomasz

Uwielbiam Wrocław Maraton. To mój ulubiony bieg! W tym roku było ideal...
więcej...
przez Petra

Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
Poznań - Maraton 2017 - pion
Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
K2 - Dział Górski
1
© 2017 MARATOŃCZYK
Untitled Document