Asics Dynaflyte
Start
Puma kostka
Menu główne
Start
Trening
Wyniki
Galeria zdjęć
Zdrowie
Kalendarz
TV MARATOŃCZYK
Maratony Zagraniczne
Biegi Ekstremalne
Biegi na Orientację
Rajdy
Ciekawostki
Historia
Archiwum
Bieganie w reklamie
Narty Biegowe
K2
Triathlon
Ogłoszenia
Testy Sprzętu
Kontakt
Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
Najbliższe Imprezy
BIEG CZTERY PORY ROKU LOGORUN - JESIEŃ
Wrzesień 23, 2017 (12:00)

Maraton 7 Jezior
Wrzesień 23, 2017 (12:00)

ROGOCROSS 11 km
Wrzesień 23, 2017 (12:30)

IV Półmaraton Łomża-Giełczyn
Wrzesień 24, 2017 (12:00)

IV BIEG ULICZNY „BIEGAJ Z NAMI ...
Październik 1, 2017 (14:30)

4.KrwioBieg Kraków
Październik 7, 2017 (11:00)

VII Charytatywny Bieg Wybiegaj Sprawn...
Październik 8, 2017 (11:15)

Bieg Jesień 2017
Październik 21, 2017 (11:00)

Bieg Zima 2017
Grudzień 10, 2017 (11:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Sierpień 2017 Wrzesień 2017 Październik 2017
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 35 1 2 3
Tydzień 36 4 5 6 7 8 9 10
Tydzień 37 11 12 13 14 15 16 17
Tydzień 38 18 19 20 21 22 23 24
Tydzień 39 25 26 27 28 29 30
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie
Poznań - Maraton 2017 - pion
Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
Poznań - Maraton 2017 - pion
Asics Dynaflyte - middle

8. Półmaraton Komandosa - Warszawa - 4.02.2017
04.02.2017.
 

 
Image
 
8. Półmaraton Komandosa, który miał miejsce 4.02.2017 na terenie poligonu Wojskowej Akademii Technicznej tym razem odbywał się w zimowo lodowej scenerii. Na dystans półmaratonu składały się  4 pętle. Przed rozpoczęciem zawodów, tuż po rejestracji, nastąpiło ważenie plecaków, z którymi zgodnie z zasadami biegu zawodnicy ruszyli potem na trasę. Waga plecaków to  minimum 10 km, ale może być też większa - regulamin nie podaje wagi maksymalnej :). Wręcz przeciwnie,  można rywalizować w kategorii „najcięższy plecak :) Na nogach zawodników koniecznie musiały znajdować się buty wojskowe. Użycie obuwia sportowego groziło dyskwalifikacją.

Zawodników uroczyście przywitał a następnie wystartował Rektor WAT płk. Tadeusz Szczurek. Już za pierwszym zakrętem od startu zdarzały się upadki, bo trasa była trudna i oblodzona. Niektórzy przezornie założyli na buty nakładki z kolcami, które bardzo pomagały w utrzymaniu równowagi i dawały przewagę tym którzy ich nie posiadali. Zapewne miały też one wpływ na rywalizację czołówki 8. Półmaratonu Komandosa.

Zwycięzca biegu (01:26:55) kpt. Piotr Szpigiel z JW 2980 Braniewo skorzystał z kolców co pozwoliło mu wyprzedzić na ostatniej pętli faworyta biegu i ubiegłorocznego zwycięzcę, plut. Artura PELO z 7. Brygady Obrony Wybrzeża Słupsk, który ukończył rywalizację z drugą lokatą (1:27:41). Mimo tak trudnych warunków i przegranej Artur poprawił swój ubiegłoroczny wynik o prawie dwie minuty. W takiej samej kolejności obaj biegacze przybiegli na metę półmaratonu w 2015 roku. Zawodnik z trzecią lokatą to st. kpr. Tomasz Jędraszek z JW 3537 Brodnica (1:33:54).

Wśród kobiet najlepsza była sierż. pchor. Agata Pietroszek z WSOWL Wrocław, z czasem 1:57:49 który jest nowym rekordem imprezy. Druuga była szer. Anna Gosk z CSŁiI Zegrze z czasem 2:01:09, trzecia sierż. pchor. Jolanta Szwarnóg z WSOWL Wrocław z czasem 2:03:39. Agata Pietroszek przez cały dystans biegła na drugiej lub trzeciej pozycji. Swoje rywalki podobnie jak to było w rywalizacji mężczyzn, wyprzedziła dopiero na ostatniej pętli.

Tym razem zabrakło błota i głębokich kałuż, za to zawodnicy oprócz śniegu i lodu mieli dodatkowe utrudnienie. Do pokonywanej czterokrotnie stromej, choć niewielkiej górki organizatorzy dodali dodatkowe wzniesienie a więc na całej trasie trzeba było je sforsować Az 8 razy/ Zdjęcia naszych fotoreporterów pokazują, że wielu zawodników ułatwiała sobie życie pokonując zbieg z górek… na siedząco, ślizgiem :) Cała trasa była trudna technicznie, z wieloma wąskimi odcinkami leśnymi, gdzie ścieżka bardzo się zwężała i wymagała koncentracji, aby nie potknąć się i nie pośliznąć..

Niestety po raz pierwszy w tym roku ze względu na obowiązki zawodowe zabrakło wieloletniego spikera i pomysłodawcy zawodów – kpt. Andrzeja Liśniewskiego. Mamy nadzieję, że za rok znowu go usłyszymy. Nad stroną organizacyjną ponownie czuwał mjr mgr inż. Jakub Każmierczak i płk Dariusz Koszałko.

Siły na mecie jak zwykle pozwalał zregenerować obfity posiłek. Można było w dowolnych ilościach kosztować m.in. wojskowej pysznej grochówki i spaghetti bolognese oraz pączków.

Wśród biegaczy byli przedstawiciele różnych służb mundurowych: wojska, straży miejskiej, policji oraz oczywiście cywile. Zawody ukończyło prawie 300 osób.

Na zakończenie imprezy w auli Wojskowej Akademii Technicznej odbyła się uroczysta dekoracja zawodników.

Mamy nadzieję, ze w kolejnej edycji nie zabraknie kolejnych, ciekawych wrażeń :) Zapraszamy za rok!

FOTORELACJA (fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota)

Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  

FOTORELACJA (fot. Piotr Siliniewicz)

Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
 



  Komentarze (13)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez Robert, w dniu - 04-02-2017 22:20
Uff. Ukończone, ale było bardzo ciężko. Warunki wyjątkowo ciężkie.  
 
Gratuluję wszystkim, którzy wzięli udział. Wielkie brawa.
 2 Dodane przez Piotr, w dniu - 04-02-2017 23:13
Pozytywnie - trasa trudna, dodatkowa "górka", mimo to rekord sprzed roku poprawiony o 20 min. Teraz aż 11 m-cy do Maratonu. Pozdrawiam
 3 Dodane przez Miodzio, w dniu - 05-02-2017 09:10
Jak zawsze wspaniała atmosfera i ciekawa trasa z czterema górkami tym razem, nie łatwa. 
Doris! Gratulacje za nagrodę w kat. pressfoto i dziękujemy że byłaś z nami.
 4 Dodane przez Aga, w dniu - 05-02-2017 20:44
Świetna zabawa, \'ulepszona\' trasa była miłym zaskoczeniem ;) 
 
Organizacja biegu jak zwykle - nie ma sobie równych, wielkie brawa!!!
 5 Dodane przez raczerson, w dniu - 06-02-2017 07:11
Jak zwykle piękne fotki!!!!
 6 Dodane przez Robson, w dniu - 06-02-2017 11:37
Przepiękne, kapitalne zdjęcia. Od rana obejrzałem już wszystkie trzy razy :) Ile to pracy ale jakże owocnej. Dziękujemy i jeszcze raz wielkie brawa dla Pani Doroty! Kto się dołącza do braw?! :)
 7 Dodane przez Admiral of the fleet, w dniu - 06-02-2017 18:28
Brawa dla Pani Doroty! Zrobiła wszystkim zdjęcia:) Nagroda jak najbardziej zasłużona. Wielkie gratulacje dla organizatorów, a szczególnie dla ppłk Koszałko i mjr Kaźmierczaka. Górki tym razem mocno umordowały. Na czwartym kółku trzeba było umiejętnie wchodzić, bo zaczynały łapać skurcze.
 8 Dodane przez raczerson, w dniu - 06-02-2017 19:50
Najserdeczniejsze życzenia, zdrowia oraz wszelkiej pomyślności dla Pani Doroty z okazji imienin.
 9 Dodane przez Bartek, w dniu - 06-02-2017 21:47
Zdjęcia na górce! Rewelacja!!!! Brawo Piotr. Świetne ujęcia :) Aż mnie siedzenie boli jak patrzę :)
 10 Dodane przez Doris do raczerson, w dniu - 06-02-2017 23:23
Bardzo dziękuję! Choć imieniny mam we wrześniu :) Ale to bardzo miłe :)
 11 Dodane przez Maciej, w dniu - 07-02-2017 01:07
Rok temu warunki na trasie prowadzącej przez las i poligon WAT były jednak o wiele lepsze i pozwalające na szybszy bieg. Teraz był twardo zbity i wyślizgany śnieg, a miejscami najzwyklejszy lód. To powodowało ze po prostu nie dało się biec jakoś bardzo szybko. Trasa jest dość techniczna nawet jak na bieg przełajowy. Duża jej część to wąska, mocno kręta ścieżka, czasem leży jakieś drzewo, co chwile górka i dołek, dziury i korzenie. Są też szersze kawałki, gdzie akurat było o tyle lepiej, że nie było błota po kostki jak rok temu. Najgorszą rzeczą są duże górki. Trasa to 4 okrążenia po ok 5200 m, na każdym okrążeniu były trzy górki (we wcześniejszych edycjach dwie). Czyli na całym półmaratonie pokonujemy je 12 razy :) Każdy podbieg ma 20-30 stopni nachylenia i po przedeptaniu przez kilkaset par wojskowych buciorów zamienia się w twardy lód. Podbiec się NIE DA. Trzeba podejść. O ile pierwsza, była nowością (w zasadzie to była i wcześniej, ale teraz dowalili na niej ziemi, i tym niewinnym urozmaiceniem, zrobili z niej duuużą przeszkodę), to dwie kolejne już znałem. Druga miała wybitnie wyślizgany zbieg i jako że była wąska to w zasadzie nie było wyjścia - te 20 m trzeba było zjechać na butach lub tak jak robiła to większość - na czterech literach. Ała!!! Każdy taki dupozjazd to mokre spodnie, zlodowaciałe dłonie i śnieg z błotem pod bluzą. Trzecia, największa, to tzw. Monte Cassino, dobrze znana studentom WAT :P Trzy razy pokonałem ją jeszcze na nogach, za czwartym była już tak wyślizgana, że wywaliwszy pięknego orła na szczycie, wyzwoliwszy nieco złości w popularnym przekleństwie (motyla noga czy jakoś tak), również grzecznie usiadłem i jak dziecko na jabłuszku zjechałem do podnóża ;). Dodam ze takie górki strasznie wybijają z rytmu biegu i oddechu. Na dużym zmęczeniu przez kolejną minutę-dwie ciężko się pozbierać i wrócić do swojego rytmu. 
 
Liczyłem na czas 2 h 30 min, co może jest żadnym wynikiem w ulicznym półmaratonie, ale tu by mnie bardzo zadowoliło, biorąc pod uwagę \"sportowy\" strój, plecak i wybitnie upierdliwą trasę. Warunki jednak zrobiły swoje i ukończyłem bieg w 2 h 41 min. Nieźle, lepiej niż rok temu ale... nie do końca jestem zadowolony. W dobrych warunkach z pewnością bym pobiegł poniżej 2 h 30 min, a może nawet 2 h 20 min. Nie wiem jaki dziś dokładnie miał czas zwycięzca, ale jak zwykle było to ok 1 h 20 min. Pierwsza dwójka, wielokrotni zwycięzcy biegów tego typu, dogoniła mnie już pod koniec 2 okrążenia. Biegli razem, a kolejny, trzeci zawodnik minął mnie dobre 10 minut później. To tylko pokazuje jak bardzo dominują w tych biegach i jakimi są maszynami. Wygrał kpt. Piotr Szpigiel z Braniewa, trzykrotny zwycięzca i rekordzista pełnego Maratonu Komandosa (2 h 55 min, co jest dla mnie absolutnym kosmosem). Jednak trasa maratonu w Lublińcu jest o wiele łatwiejsza technicznie i idzie się rozpędzić ;) 
 
Generalnie było super :) Kolejny punkt do zdobycia kolejnego Szlema Komandosa i... Superszlema w 2017. Zachęcam wszystkich miłośników przełajów, biegów przeszkodowych i tych którzy lubią się sprawdzić w jakimś innym bieganiu. Wysiłek towarzyszący takiemu biegowi oceniam na ok 35 km zwyczajnego biegu ulicznego w dobrych warunkach. Wysiłek towarzyszący pełnemu maratonowi znacznie przekracza to co możemy spotkać na maratonie ulicznym. Jest też \"ćwiatreczka\", czyli 10,5 km, którą biegłem 3 tyg temu w Czarnem koło Szczecinka. Niby 10,5 km, ale też kopie w tyłek. Całość zaliczona w jednym roku tworzy właśnie Szlema Komandoskiego. Przebiegnięcie innego cyklu : Biegu Katorżnika, Biegu o Nóż Komandosa i Maratonu Komandosa tworzy innego Szlema - Lublinieckiego.
 12 Dodane przez Darek - organizator, w dniu - 08-02-2017 14:21
Dziękuję w imieniu organizatorów za wszystkie uwagi, które przysłużą się do doskonalenia imprezy. Naszym celem jest działanie w duchu fair play oraz integracja wszystkich zawodników. Dziękujemy za doskonała atmosferę i z naszej strony zobowiązuję się do wszelkich działań, aby zawody dały wszystkim uczestnikom mnóstwo satysfakcji. Pozdrawiam uczestników i pozostałych organizatorów biegu. Następny za rok ....
 13 Dodane przez Darek - organizator, w dniu - 08-02-2017 14:21
Dziękuję w imieniu organizatorów za wszystkie uwagi, które przysłużą się do doskonalenia imprezy. Naszym celem jest działanie w duchu fair play oraz integracja wszystkich zawodników. Dziękujemy za doskonała atmosferę i z naszej strony zobowiązuję się do wszelkich działań, aby zawody dały wszystkim uczestnikom mnóstwo satysfakcji. Pozdrawiam uczestników i pozostałych organizatorów biegu. Następny za rok ....

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
następny artykuł »
Kalenji
Maratończyk na FB
maratonczyk
Bieg Niepodległóści - Kostka
Bieg Konstytucji - Film 2014
Bieg Powstania 2014
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Świetne zdjęcia. Czekam na więcej. Będzie więcej? Tri udany super. Moj...
więcej...
przez Michał

Cudowne zdjęcia :-D pokazują jaka super trasa była ( zabytki, mosty i ...
więcej...
przez Beti

Super impreza! Kapitalne miejsce. Bardzo fajna trasa. Super miejsce w ...
więcej...
przez Tomasz

Uwielbiam Wrocław Maraton. To mój ulubiony bieg! W tym roku było ideal...
więcej...
przez Petra

10/20 :(:(
więcej...
przez smutny

15/20
więcej...
przez iza

14/20 :(
więcej...
przez M.

Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
Poznań - Maraton 2017 - pion
Piotr i Paweł 2017 - Poznań - pion
K2 - Dział Górski
1
© 2017 MARATOŃCZYK
Untitled Document