Asics - wrzesień 2015
Start arrow Maratony Zagraniczne
Wrocław 2015 - MARATON - middle

Maratony Zagraniczne
Robert Celiński wyrusza w Himalaje!
25.08.2015.
 
Image

Robert Celiński reprezentujący grupę Lotto Extreme już jutro wyrusza do Nepalu by walczyc o 1 miejsce w Tenzing Hillary Everest Marathon.

Robert Celiński Lotto Extreme: W środę wylatuję do Nepalu na trzecią wyprawę i start w Tenzing Hillary Everest Marathon. Start w tym roku wyjątkowo odbędzie się 5 października. Jadę na blisko sześć tygodni aby odbyć aklimatyzację, która jest niezbędna aby móc nawiązać walkę z lokalnymi maratończykami. Mam nadzieję że trzęsienie ziemi które nawiedziło Nepal w kwietniu już się nie powtórzy, mimo że władze cały czas informują o wtórnych mniejszych wstrząsach.

Tydzień temu wróciłem z Misrzostwa Świata Master w Lekkiej Atletyce, które odbyły się w Lyonie, były to już XXI Mistrzostwa Świata. Wywalczyłem medale:  srebro w crossie na dystansie 8km, jest to trzeci medal w tej konkurencji ( wcześniej udało mi się wywalczyć złote krążki) i brąz na 5000m - jest to drugi po srebrze medal na mistrzostwach. Otarłem się o srebro w biegu finałowym na 1500m, zabrakło jedynie szczęścia do medalu. Konkurent z Hiszpanii na tyle nieprzyzwoicie zablokował mi tor na finiszu że setnymi przegrałem medal i ostatecznie zająłem czwarte miejsce. Po słabszym dniu 10 sierpnia na 10000m dobiegłem do mety na piątym miejscu i nie udało się wywalczyć medalu tak jak to było w Sacramento. W eksperymentalnym składzie biegaliśmy sztafetę 4x400m i zajęliśmy ostatnie ósme miejsce.

Czytaj całość
 
Listy z wyprawy do Nowej Zelandii - rekalcja z dnia 16.08.2015 - list 3
24.08.2015.
 
Image
 
Ekipa Szakale Bałut wybrała sie na maraton do Nowej Zelandii. Swoimi przeżyciami będą się dzielić z naszymi czytelnikami :) Zapraszamy do czytania - odc. 3
 
Szymon Drab: Po opuszczeniu krainy gejzerów zatrzymaliśmy się na noc w Taupo, a potem dotarliśmy do Turangi. Oba miasteczka dzieli 50 km., a leżą one na przeciwległych krańcach największego jeziora Nowej Zelandii. Zwie się ono Taupo, więc mieszkańcy Turangi czują się zapewne nieco pokrzywdzeni, ale nie zauważyliśmy, by z tego powodu dochodziło do ulicznych zamieszek.
   
Jeszcze przed Taupo zatrzymaliśmy się, by podziwiać przyrodnicze atrakcje. Najpierw Huka Falls. Rzeka przebija się wąskim skalnym przesmykiem, który kończy się wodospadem, niezbyt wysokim, ale takim, który jest w stanie zademonstrować potęgę wody. Później spacer po Craters of the Moon. Drewnianym chodnikiem kroczy się wśród mniejszych i większych jam w ziemi, z których wydobywają się siarkowe opary. Miejsce niewątpliwie interesujące, choć nie umywa się nawet do atrakcji Rotorua.

Czytaj całość
 
Listy z wyprawy do Nowej Zelandii - rekalcja z dnia 16.08.2015 - list 2
18.08.2015.
 
Image
 
Szymon Drab:Rotorua to małe miasto w północnej części nowozelandzkiej Wyspy Północnej. To znany ośrodek turystyczny, prawdziwa kraina zjawisk geotermalnych. Tu Szakale spędziły trzy dni, podziwiając cuda natury i dokonując przedmaratońskiego szlifu formy. Pogoda nas nie rozpieszczała, aczkolwiek w sumie mieliśmy szczęście. Było trochę słońca i świeciło na nas w najważniejszych momentach – przy podziwianiu gejzerów i kolorowych jeziorek oraz podczas głównego treningu – długiego wybiegania. Był też deszcz, prawdziwa nawałnica, z silnym wiatrem i zacinającymi strugami, na szczęście padało wieczorem i w nocy, gdy siedzieliśmy w pokoju.

Czytaj całość
 
Listy z wyprawy do Nowej Zelandii - rekalcja z dnia 12.08.2015 - list 1.
13.08.2015.
 
Image
 
Ekipa Szakale Bałut wybrała sie na maraton do Nowej Zelandii. Swoimi przeżyciami będą się dzielić z naszymi czytelnikami :) Zapraszamy do czytania - odc. 1
 
Szymon Drab: Nie jest łatwo dotrzeć do Nowej Zelandii. Nawet jeśli pominąć niemały koszt lotów (i odrzucając podróż statkiem, kajakiem albo balonem), pamiętać należy o tym, że eskapada pochłania sporo czasu i sił. W piątek 7 sierpnia zorganizowaliśmy kolejną edycję Wycia Szakala o Północy, a już nazajutrz rozpoczęliśmy podroż na koniec świata. Na początku dość łagodnie, pierwszego dnia samochodem dotarliśmy do Kudowy, gdzie noc spędziliśmy w osobliwej chacie „Rysiówka” w Czermnej. Na ścianach setki kiczowatych obrazków, na półkach pełno bibelotów, kuchnia zastawiona przetworami – podejrzanie wyglądającymi i pachnącymi. Na szczęście była to tylko jedna noc, która nastawiła nas bojowo, tak że nawet poranna wizyta w Kaplicy Czaszek nie odebrała nam optymizmu.

Wyzwaniem okazała się być sama podróż na praskie lotnisko. Omijaliśmy korek pod Hradec Kralove, a potem szukaliśmy parkingu, który zawczasu zarezerwowaliśmy. Może i Czesi kiedyś nauczą się ustawiać znaki drogowe wskazujące kierunek jazdy...

Czytaj całość
 
Już 210 Polaków zapisanych na jubileuszowy 30. SPAR Budapest Marathon
15.07.2015.
 
Image
 
Marcin Dulnik: Jubileuszowy 30. Budapest Marathon, który odbędzie się 11 października w stolicy Węgier wzbudza spore zainteresowanie biegaczy z całego świata. Na 3 miesiące przed imprezą na liście startowej biegu znajdują się nazwiska ponad 6000 biegaczy z prawie 70 krajów. Polacy tradycyjnie będą jedną z najliczniej reprezentowanych narodowości na budapesztańskim maratonie. Do startu w maratonie zgłosiło się już 210 biegaczy z Polski, co oznacza, że na kilkanaście tygodni przed biegiem chętnych do startu w jubileuszowym biegu jest o ponad 40 osób więcej, niż w ubiegłorocznej edycji Budapest Marathon.

Polacy coraz chętniej wybierają Budapeszt, jako cel wyjazdu na maraton. Dwa lata temu bieg w stolicy Węgier na dystansie 42,195km ukończyło 93 Polaków, w ubiegłym roku do mety dobiegło ponad 169, a do tegorocznej, jubileuszowej edycji imprezy zgłosiło się już 210 biegaczy z Polski.

Czytaj całość
 
Maraton w Londynie - 35. Virgin Money London Maraton - 26.04.2015
27.04.2015.

Fotorelacja (fot. Irina Hulanicka)

Strona zawodów

Dział - Maratony zagraniczne

 Image

37,5 tys. biegaczy pokonujących trasę z Blackheath do Westminster sprawiło, że jubileuszowa 35. edycja maratonu w Londynie była rekordowa pod względem liczby uczestników. Chętnych do startu było oczywiście kilkakrotnie więcej, ale lista i tak została poszerzona przez organizatorów o około tysiąc zgłoszeń w stosunku do ubiegłych lat.

Zwyciężyli z bardzo dobrymi rezultatami Kenijczyk Eliud Kipchoge (2:04:42) i Etiopka Tigist Tufa (2:23:22). Wynik Kipchoge to najlepsze tegoroczne maratońskie osiągnięcie na świecie. Niewiele gorzej pobiegli jego rodacy - zeszłoroczny zwycięzca i rekordzista trasy Wilson Kipsang (2:04:47) oraz trzeci na mecie obecny rekordzista świata Dennis Kimetto (2:05:50).

Nie mniej ważne dla organizatorów było zakończenie maratońskiej kariery przez rekordzistkę świata Pauli Radcliffe, która swój rekordowy wynik osiągnęła w Londynie w 2003 roku - 2:15:25. 41-letnia Brytyjka w swoim ostatnim starcie na dystansie maratonu zdołała pobiec w dobrym czasie - 2:36:55. Z tego co nam wiadomo to nie jest ostateczny rozbrat z bieganiem i Paula Radcliffe ma jeszcze startować na krótszych dystansach.

Czytaj całość
 
35. Virgin Money London Maraton - w niedzielę 26.04.2015
25.04.2015.

Strona zawodów
Dział - Maratony zagraniczne

Image

26 kwietnia 2015 w Londynie odbędzie się 35. Virgin Money London Maraton. Nasza korespondentka Irina Hulanicka przekazuje nam krótkie informacje z Londynu.

Irina Hulanicka: Pierwszy maraton wystartował tam 29.03.1981. W tym roku odbędzie się jubileuszowa 35 edycja imprezy. Na starcie organizatorzy spodziewają się 59 tysięcy biegaczy!

Starterami biegu będą zwycięzcy z 1981 roku :) – trzy osoby, triumfatorzy pierwszej edycji. Zwyciężyli wówczas wśród mężczyzn - ex aequo - Dick Beardsley (Stany Zjednoczone) i Inge Simonsen (Norwegia) z czasem 2:11:48. Znajomość obu zawodników przetrwała 35 lat. Na konferencji prasowej Dick Beardsley powiedział „ Byliśmy w kontakcie w ciągu tych lat. Teraz jesteśmy na Facebooku”. :)

Wśród kobiet 35 lat triumfowała wówczas Joyce Smith z Wielkiej Brytanii z czasem 2:29:57, która powtórzyła swój sukces w 1982 roku i ukończyła maraton z czasem 2:29:43.

Czytaj całość
 
5 dużych maratonów w Europie - w miniony weekend 11-12.04.2015
17.04.2015.
   
  Image
 Sisay Lemma (Etiopia)- zwycięzca maratonu w Wiedniu - fot. Irina Hulanicka
 
W miniony weekend 11-12.04.2015, odbyło się kilka dużych wiosennych maratonów w Europie. Biegacze z całego świata pobiegli w stolicy Austrii – w Wiedniu, w stolicy Francji – w Paryżu oraz w Holandii – w Rotterdamie, we Włoszech – w Mediolanie i w Wielkiej Brytanii – w Brighton. W Paryżu bieg ukończyło ponad 41 tysięcy uczestników, w Wiedniu prawie 43 tysiące, w Rotterdamie ponad 15 tysięcy, w Mediolanie podobnie. Wiedeń i Paryż przyciągają biegaczy ze względu na piękne trasy poprowadzone wśród zabytków i malowniczych ulic miast.

Najszybszym biegiem weekendu okazał się maraton w Paryżu. Pierwsze miejsce wywalczył tam Mark KORIR z Kenii z czasem 2:05:49. Był bardzo zadowolony ze swojego wyniku. Zapowiedział też, że to jeszcze nie wszystko na co go stać. W Wiedniu, ze słabszym wynikiem 2:07.31 wygrał Etiopczyk Sisay Lemma, który w 2013 roku biegał także w naszym kraju wygrywając I Orlen Warsaw Marathon (2.09.02)   W Rotterdamie zwyciężył także zawodnik z Etiopii Abera Kuma z czasem 2:06.46. Nie udało mu się poprawić swojego najlepszego wyniku jaki osiągnął we wrześniu ubiegłego roku w Berlinie - 2:05.56.

W Polsce sezon maratoński dopiero się rozpoczyna. W najbliższy weekend kilka tysięcy biegaczy zmierzy się z dystansem 42,195 km w Łodzi i w Krakowie.

Czytaj całość
 
Marathon de Paris 2015 - 12.04.2015 - Oficjalny Film
17.04.2015.

Organizatorzy maratonu w Paryżu (Schneider Electric Marathon de Paris 2015), opublikowali oficjalny film z imprezy będący impresją zawierającą najciekawsze i najbardziej emocjonujące momenty. Jest też polski akcent, który możecie zobaczyć w 31 sekundzie. Paryż to jedna z najatrakcyjniejszych imprez  dla maratońskich turystów. W minioną niedzielę (12.04.2015) na trasie biegu rywalizowało ok. 41 tysięcy biegaczy ze 150 państw. Ponad 40% uczestników to biegaczy innych narodowości niż francuska. Na trasie można podziwiać takie zabytki jak Łuk Triumfalny (Arc de Triomphe), Pola Elizejskie (Champs-Elysées), Plac Zgody (Place de la Concorde), Plac Bastylii (Place de la Bastille), Katedrę Notre Dame i  oczywiście Wieżę Eiffla. Powyżej możecie przeczytać relację uczestniczki biegu Moniki Caban-Benavides.

Niespodziankę sprawił 30-letni Kenijczyk Mark Korir zwyciężając z czasem 2:05:49, lepszym o ponad minutę od jego rekordu życiowego. To największy sukces w karierze Korira. Trudno było się spodziewać tak dobrego wyniku, zwłaszcza że na półmetku prowadząca grupa osiągnęła zaledwie rezultat 1:03:23. Korir powiedział na mecie: "Zupełnie nie spodziewałem się zwycięstwa i sądziłem, że mogę pobiec tak szybko. Wiedziałem jak wielu moich rywali ma rekordy życiowe poniżej 2:07, dlatego ten sukces jest dla mnie ogromną niespodzianką. Około 33 kilometra pomyślałem, że istnieje możliwość, aby odnieść zwycięstwo, ale i tak nadal nie mogę zrozumieć jak pokonałem tylu świetnych zawodników. Po dzisiejszym dniu wierzę, że mogę pobiec jeszcze znacznie szybciej".

Czytaj całość
 
Paryż - maraton w najpiękniejszym mieście świata!
16.04.2015.
 
Image
 
Monika Caban-Benavides: Kwiecień, słońce, Pola Elizejskie, Łuk Triumfalny. Tak zaczyna się dzień, w którym pobiegłam mój 12 maraton.

Maraton paryski jest biegiem masowym w każdym tego słowa znaczeniu. 54 000 zapisanych, bieg ukończyło ponad 40 000, 149 narodowości, 25 0000 widzów.  Rozmach, który towarzyszy imprezie, świetna komunikacja przed biegiem, e-mailowa i na Facebooku (80 000 fanów), fajna koszulka na mecie no i ten medal …. świadczą o tym, że jest to maraton światowy.

Przez miesiąc biłam się z myślami czy biec czy nie (pobolewający Achilles, który po maratonie jakoś cudownie ozdrowiał) i w końcu, dosłownie tydzień przed, zdecydowałam się na start. Ponieważ mieszkam w Brukseli, dla mnie przyjazd do Paryża to rzut beretem, na szczęście mam tam znajomych, którzy mają piękny apartament tuż przy Łuku Triumfalnym, więc ułatwia to logistykę. 

Czytaj całość
 
Wielki szlem - czyli jak przebiegłam 6 największych maratonów na świecie.
15.04.2015.
 
Polka ukończyła World Marathon Majors - cykl największych maratonów na świecie, do których zalicza się  Boston, Londyn, Berlin, Chicago i Nowy Jork a od 2013 roku również Tokio. Monika podzielia się z nami swoją relacją.  Zapraszamy do lektury i gratulujemy determinacji :)
 
Monika Caban-Benavides: Kiedy mówię „niebiegaczowi” o tym, to każdy patrzy na mnie jak na UFO. Biegacz wie, a maratończyk to już na 100 procent wie, o co biega.

Zaczęło się niewinnie. Po przebiegnięciu połówki w Berlinie dzwoni telefon. Claudia Amerykanka przyjaciółka biegaczka: Monika, gratulacje! Zakwalifikowałaś sie na maraton w Nowym Jorku! Ja: I co z tego? Ja nie chcę biegać maratonów. Claudia: Nie wiesz o czym mówisz, MUSISZ jechać!

I tak się zaczęła moja przygoda z poważnym bieganiem, 40-ty jubileuszowy maraton ING w Nowym Jorku przebiegłam w listopadzie 2009 jako mój pierwszy. Miałam pietra, bo nie dość, że pierwszy to na dodatek legendarny, najbardziej pożądany na świecie, największy, najlepszy....

Czytaj całość
 
35. Vattenfall BERLINER HALBMARATHON - Polacy w Berlinie - 29.03.2015
09.04.2015.

Tradycyjnie na starcie Półmaratonu Berlińskiego stanęło wielu naszych rodaków choć trzeba przyznać, że w tym roku było ich nieco mniej niż w poprzednich latach. Jak wiecie nie jest łatwo uzyskać pakiet w Berlinie, ale może to też być efekt dużej konkurencji imprez krajowych. W wynikach doszukaliśmy się 380 polskich nazwisk - tutaj pełna lista. Najwyższe, 13. miejsce zajęła Andżelika Dzięgiel (KM Truchcik Lubianka) - 1:18:25. Wśród mężczyzn na 84. miejscu finiszował Michał Sowa (AZS Politechnika Gdańska) - 1:13:32. W kategorii wiekowej M55 najlepszy okazał się Piotr Szymański (KM Truchcik Lubianka) - 1:19:44. Bieg ukończyło 32 025 osób ze 106 krajów.

Na ostatnich metrach sprinterski pojedynek stoczyli 21-letni Etiopczyk Birhanu Legese i 30-letni Kenijczyk David Kogei. Obaj wpadli na metę jednocześnie, walcząc ze sobą... i wolniejszymi rolkarzami. Możecie to zobaczyć na naszym filmiku (ok. 2:03). Sami zawodnicy nie wiedzieli kto wygrał. Sędziowie zwycięstwo przyznali Legese - 59:45, który co ciekawe, debiutował na dystansie półmaratonu. Na trzeciej pozycji dobiegł Kenijczyk Abraham Cheroben - 59:49, typowany na głównego faworyta przed zawodami.

Dramatyczne problemy zdrowotne przeżył Arne Gabius - nadzieja biegów maratońskich w Niemczech. W materiale powyżej możecie zobaczyć jak nagle "zgieło go w pół" (ok. 1:08) i z trudem mógł ustać  na nogach. Niemiec jednak pokonał kryzys i "dotruchtał" do mety w czasie powyżej 1:20.

Czytaj całość
 
Świetne wyniki Polaków w Dallas Rock'n' Roll Half Marathon!
23.03.2015.
 
Image
Jakub Nowak i Emil Dobrowolski - XXXII Bieg Chomiczówki w Warszawie
 
W miniony weekend Polacy wygrali Dallas Rock’n’ Roll Half Marathon w Stanach Zjednoczonych w Teksasie. Świetny wynik Emila Dobrowolskiego, który pokonał półmaraton w czasie 1:04:41, okazał się jednocześnie jego rekordem życiowym. Zaledwie 18 sekund za nim na mecie pojawił się Jakub Nowak z czasem 1:04:59, który także dla niego okazał się rekordowym wynikiem. Trzeci na mecie w Teksasie, prawie 4 minuty za zwycięzcą był Christian Zamora z Meksyku (1:08:21).

Emil Dobrowolski i Jakub Nowak trenują razem i reprezentują klub „Prefbet Śniadowo Łomża”. Dla Polaków start w  Dallas Rock’n’ Roll Half Marathon  miał być przetarciem przed wiosennymi startami.

W zawodach wystartowało około 2000 zawodników. Trasa nie była płaska, miejscami nawet pagórkowata, tym bardziej cieszą wyniki osiągnięte przez Emila i Jakuba.

Czytaj całość
 
Maraton w mieście zapracowanych ludzi
06.03.2015.
Image
 
Asics: Sam wyjazd do Tokio nie był dla mnie stresujący, ponieważ dużo podróżuję poza Europą. Mogłam komfortowo wypocząć, ponieważ ASICS zagwarantował mi wspaniałe warunki hotelowe. Moim największym „zmartwieniem” było to, że miałam problem z aklimatyzacją związaną ze snem. W przeciągu 5 dni ciężko jest się przestawić.

Podróż „w przyszłość”
Będąc w stałym kontakcie online z bliskimi śmialiśmy się, że jestem z przyszłości bo w końcu różniło nas 9 godzin na moją korzyść :) Dzięki temu, że nie musiałam dużo spać a raczej – nie dawałam rady – mogłam poznać Tokio i zwiedzić najważniejsze miejsca.

Czytaj całość
 
Maraton w Tel Awiwie (27.02.2015) przerwany...
28.02.2015.
 
 
Nie po raz pierwszy organizatorzy Maratonu w Tel Awiwie (27.02.2015) mają ten sam kłopot. Wysoka temperatura i związane z nią dramatyczne wydarzenia, spowodowała przerwanie imprezy. Start zaplanowany został wyjątkowo wcześnie, bo o 5:45 rano, ale już wtedy temperatura szybko zaczęła się zbliżać do 30 stopni Celsjusza. O godz. 10:00, kiedy część zawodników była już na mecie, zdecydowano się przerwać imprezę.

Wcześniej doszło do kilku mrożących krew w żyłach wydarzeń. Jeden z biegaczy był nawet reanimowany na scenie. Pomoc udzielono około 75 osobom, z których kilka trafiło do szpitala w ciężkim stanie. Podobna sytuacja była w zeszłym roku i to pomimo wdrożenia wielu procedur ratowniczych, z wieloma patrolami medycznymi na trasie. Dwa lata temu jeden z biegaczy zmarł 100 metrów przed metą. 

Czytaj całość
 
Marcin Chabowski startował w Meksyku na wysokości 1600 m n.p.m.
24.02.2015.

Marcin Chabowski wystartował w niedzielę (22.02.2015), w jednej z ważniejszych imprez biegowych w Meksyku - XXIX Medio Maratón Internacional Guadalajara 2015. Na dystansie półmaratonu rywalizowało ok. 7 tysięcy biegaczy. Polak spisał się przyzwoicie zajmując czwarte miejsce z czasem 1:04:07. Zwyciężył reprezentant gospodarzy - Juan Luis Barrios Nieves (1:03:21), który pokonał dwóch Kenijczyków - Kenisi Bundi (1:03:52) i Juliusa Kipyego Keter (1:03:55). Do 14 kilometra, pierwsza czwórka biegła razem (na filmie widać Chabowskiego).

Impreza odbyła się po raz trzeci i jak deklarują organizatorzy, mają ambicje, aby na starcie pojawiło się przynajmniej 10 tys. uczestników. Meksyk jest wspaniałą bazą dla treningów wytrzymałościowych. Wystarczy tylko wspomnieć, że Guadalajara położona jest na wysokości ok. 1600 m n.p.m. Marcin Chabowski najprawdopodobniej wystartuje w tym roku w Maratonie Nowojorskim.

Czytaj całość
 
Zawodniczka z Kenii wczołgała się na metę maratonu w Austin!
18.02.2015.
 
 
Niezwykła determinacja, wola walki i trzecie miejsce. Kenijska biegaczka Hyvon Ngetich podczas maratonu w Austin w Stanach Zjednoczonych osłabła 50 metrów przed metą. Nie miała sił by biec, była  jednak tak zdeterminowana by ukończyć maraton, że ostatnie  metry pokonała czołgając się na kolanach.

Cały świat podziwia dziś tę dwudziestodziewięcioletnią zawodniczkę, która w ten niecodzienny sposób wywalczyła sobie trzecie miejsce na podium. Nad Hyvon Ngetich w tych ostatnich metrach czuwali medycy, prowadząc wózek inwalidzki, by w razie czego posadzić na nim waleczną maratonkę.  Ona jednak mimo osłabienia i pozdzieranych kolan, dzielnie wyprostowała się na mecie i nie pozwoliła posadzić się na wózku.

Czytaj całość
 
Trzy rekordy świata w jednym... półmaratonie w Barcelonie - 15.02.2015
17.02.2015.
 

 
W minioną niedzielę (15.02.2015) podczas półmaratonu w Barcelonie padły aż trzy rekordy świata... które były dziełem jednej zawodniczki. Kenijka Florence Jebet Kiplagat okazała się najszybsza w "eDreams Mitja Marató de Barcelona", uzyskując wynik 1:05:09. Tym samym poprawiła własny rekord świata w półmaratonie o trzy sekundy, co ciekawe także osiągnięty w Barcelonie podczas zeszłorocznej imprezy.

Tempo biegu było na tyle mocne, że przy okazji padły także nowe rekordy świata na 15 km - 46:14, poprzednią rekordzistką była od 2009 roku Etiopka Tirunesh Dibaba - 46:28, oraz na 20 km - 1:01:54, w tym wypadku Kiplagat poprawiła również swoje osiągniecie z zeszłego roku - 1:01:56.

Taka forma Kenijki zapowiada ogromne emocje w tym sezonie. Kiplagat ma zamiar startować w Maratonie Londyńskim... i podobno jeszcze nie osiągnęła swojej optymalnej formy. 
 
Ten niesamowity sukces potwierdził także, że Barcelona jest bardzo dobrym miastem do bicia rekordów świata. Pogoda, atmosfera, trasa i organizacja na pewno temu sprzyjają. Oczywiście w biegach ulicznych pod względem rekordowych osiągnięć nie ma sobie równych Maraton w Berlinie.

Czytaj całość
 
Podsumowanie połowy projektu "Pora na Majora"
11.02.2015.

ImageTokyo Marathon
Berlin Marathon
Chicago Marathon

Sekcja - maratony zagraniczne

Jedna z naszych czytelniczek nadesłała nam artykuł, który dla wielu z was może być bardzo ciekawy. Ola Mądzik opiasła w nim  koszty wyjazdów na maratony zagraniczne, te bliższe i te dalsze :) Może przyda się kilka podpowiedzi przy planowaniu turystyki biegowej :) Zapraszamy do lektury :)

Ola Mądzik: Co jakiś czas dostaję pytania typu" ile kosztuje pakiet, ile bilet, ile cały wyjazd." Postanowiłam zrobić podsumowanie finansowe takich wojaży i mam nadzieję, że to zachęci a nie zniechęci do startowania w maratonach World Marathon Majors.

TOKYO
Pierwszy duży, zagraniczny maraton i wielka niewiadoma. Dla mnie to był kompletnie obcy kraj i nie miałam pojęcia czego się spodziewać na miejscu a już zupełnie nie wiedziałam jak zabezpieczyć się finansowo. W takiej sytuacji zawsze mam kartę kredytową chociaż w wielu miejscach w Tokio nie można jej użyć. Pierwsze co to poszukiwania biletu. Myślę, że cena w granicach 2200-2400 to dobra cena, ale zdarzają się promocje i można kupić w niższej cenie ( moja koleżanka kupiła za ok. 1700zł :) ) Mój bilet kosztował: 2 322,26 PLN

Jak już miałam bilet to zaczęły się poszukiwania noclegu i tu z pomocą przyszła Marta. Poleciła sprawdzony hotel. Cena noclegu 372$ (44 500 Y) czyli wtedy ok. 190 zł za noc. Hotel:  1 350 PLN

Czytaj całość
 
Bieganie w Czechach  coraz bardziej popularne
06.12.2014.

ImageStrona cyklu
Sekcja - maratony zagraniczne

Zdenka Pecková: Limit uczestników zarówno na Sportisimo Prague Half Marathon jak i Volkswagen Prague Marathon został wyczerpany już na początku grudnia. Numery startowe na oba biegi były rozchwytywane i rozeszły się w rekordowym czasie - zaledwie w trzy miesiące po rozpoczęciu procesu rejestracji i prawie 4 miesiące przed pierwszym biegiem z cyklu RunCzech2015.

Trasa, która prowadzi biegaczy przez serce stolicy Czech - Pragę przyciąga co roku coraz większą liczbę uczestników z całego kraju, a także z zagranicy. Są jednak limity określające liczbę biegaczy, jaką może pomieścić historyczne centrum miasta. To właśnie dlatego po raz pierwszy w historii organizatorzy ograniczyli liczbę uczestników na pierwsze dwa biegi Ligi Biegów RunCzech, które odbędą się w sezonie 2015 do liczby z poprzedniego roku -  łącznie 12,500 biegaczy weźmie udział w Sportisimo Prague Half Marathon (28 marca), następnie 10,000 na Volkswagen Prague Marathon (3 maja).                                 

Czytaj całość
 
31. Florence Marathon w 2:45:45 - relacja Tomasza Domżalskiego
04.12.2014.
 
Image
 
Tomasz Domżalski: Jeśli chcesz przeżyć coś więcej niż tylko radość z nowej życiówki, to Florencja wydaje się idealnym do tego miejscem. Należy jednak mieć na uwadze to, iż nazbyt euforyczny zachwyt sztuką osoby o ponad przeciętnej wrażliwości, może warunkować kiepską formę w dniu maratonu. Kiedy tam dotarłem, była 19.30 i – szczerze powiedziawszy – miasto w pierwszym odczuciu nie rzucało na kolana. Ale tylko na początku. Z pozoru – małe miasto, bo niczym chmur „nie drapało”. Wystarczyło jednak wejść w głąb, wplątać się w ciasne i wąskie uliczki, żeby poczuć majestat dawnego imperium, kunszt architekta Filippo Bruneleschi, Michała Anioła, Leonardo i wielu innych, których nie sposób wymienić jednym tchem. Właściwie całą tę relację można by poświęcić temu, co we Florencji można zobaczyć (a można zobaczyć bardzo dużo). Do Florencji wybrałem się jednak ze względu na organizowany tam maraton i o nim poniżej słów kilka.

Czytaj całość
 
Firenze Marathon - "Filmowa Pocztówka z Florencji"
29.11.2014.
 


W przededniu jednego z najbardziej "romantycznych" maratonów świata, chcemy Wam zaprezentować niepublikowany dotąd materiał, jaki nakręciliśmy podczas pobytu we Florencji. Na zapraszanie organizatora gościliśmy na jubileuszowym 30. Firenze Marathon. Nasz krótki reportaż jest przede wszystkim próbą oddania atmosfery maratonu, przebiegającego po wyjątkowych miejscach dla rozwoju kultury i sztuki europejskiej. To bardziej filmowa "pocztówka", w której chcieliśmy zamknąć nasze wspomnienia i podzielić nimi z czytelnikami Maratończyka.pl.

Czytaj całość
 
TCS New York City Marathon - 02.11.2014
03.11.2014.
Relacja zdjęciowa z New Yorka Times


Finisz mężczyzn podczas 2014 TCS New York City Marathon

44. Nowojorski Maraton jak zwykle śledził cały biegowy świat. Co prawda blask Nowemu Jorkowi stara się odebrać Berlin (dziewięć rekordów świata w ostatnich szesnastu latach), ale dla wielu to jest maratońska impreza numer jeden na świecie.

Jeszcze przed startem pogoda rozwiała marzenia o dobrym wyniku. Porwisty wiatr zapowiadał, że zawodnicy skupią się głównie na walce o miejsca. Tak było w rzeczywistości. Wyniki nie są rewelacyjne, ale rywalizacja przyniosła mnóstwo emocji i rozstrzygała się dopiero na finiszu.

Wśród mężczyzn walkę stoczyli Etiopczyk Lelisa Desisa i Kenijczyk Wilson Kipsang. Około 150 metrów przed metą zaatakował Etiopczyk. Kipsang pewny swoich możliwości, wydawał się wręcz zdziwiony tym zrywem i dość komicznie odkręcał głowę w kierunku Desisa, praktycznie nie zmieniając rytmu biegu. Po chwili sam tak mocno przyśpieszył, że jedyną reakcją Etiopczyka było także odkręcenie głowy... ale do tyłu aby sprawdzić czy nikt nie zagraża jego drugiej pozycji. Możecie to zobaczyć w relacji powyżej od czasu 1:47.

Ostatecznie zwycięzca osiągnął rezultat 2:10:59, a różnica na mecie wyniosła 7 sekund. Trzecie miejsce wywalczył Etiopczyk Gebregziabher Gebremariam - 2:12.13. Wilson Kipsang tym samym zwyciężył również w klasyfikacji generalnej World Marthon Majors Wilson czyli "Wielkiej Szóstki" zrzeszającej takie imprezy jak Tokio, Boston, London, Berlin, Chicago i Nowy Jork. Nagroda wyniosła pół miliona dolarów.

Czytaj całość
 
TCS Amsterdam Marathon - 19.10.2014 - Lista Uczestników z Polski
22.10.2014.
 
 
Image
Fot. Radosław Wypych - 2011
 
Maraton w Berlinie ukończyło aż 738 biegaczy z Polski. Do Amsterdamu także wybrała się liczna rzesza naszych rodaków, którzy mieli okazję przebiec przez Rijksmuseum gdzie są dzieła m.in. Rembrandta i Vermeera oraz finiszować na Stadionie Olimpijskim. W wynikach na różnych dystansach znajduję się blisko 200 zawodników, którzy wpisali w formularzu zgłoszeniowym narodowość polską. Najwięcej, bo 145 ukończyło maraton. Najwyżej sklasyfikowany jest Jakub Szymankiewicz z Wronek - 79 miejsce - 02:41:25. Ze znanych osób wypatrzyliśmy generała Romana Polko, który osiągnął wynik - 04:04:32. Jak to było w jednej z poprzednich edycji bardzo ciekawie opisał jeden z uczestników maraonu - Radek Wypych. Zapraszamy do lektury i mamy nadzieję, że ktoś opisze swoje wspomnienia z obecnej odycji i prześle je do nas :)

Czytaj całość
 
TCS Amsterdam Marathon - 19.10.2014
20.10.2014.

Niewątpliwą atrakcją maratonu w Amsterdamie jest przebiegnięcie przez Rijksmuseum. Wśród 5 tysięcy obrazów są m.in. dzieła Rembrandta i Vermeera. To możecie zobaczyć na powyższej relacji filmowej od 0:47. Na podziwianie dzieł mistrzów nie było czasu, ale przez chwilę można było "pooddychać" wielką sztuką.
39. edycja maratonu w Amsterdamie zakończyła się dość nieodziewanym sukcesem 28-letniego Kenijczyka - Bernarda Kipyego.

Czytaj całość
 
Gorączka sobotniego maratonu w Budapeszcie - 11.10.2014
17.10.2014.
 
Image

Relacja z 29. SPAR Budapest Maraton – 11 października 2014
 
Marcin Dulnik: Sobota, 11 października 2014, Budapeszt.
To był dzień pełen emocji, znaków zapytania i ciężkiej walki na trasie. Dzień, na który czekałem od czerwca, gdy zdecydowałem się na start w 29. SPAR Budapest Maraton. Był to również dzień, o którym myślałem wykonując kolejne jednostki treningowe, mozolnie budując formę biegową. Wielokrotnie odtwarzałem go w myślach wyobrażając sobie, jak będzie wyglądał start, sam bieg oraz finisz. W myślach ukończyłem ten maraton przynajmniej kilka razy. Przyznam jednak, że nigdy nie wizualizowałem sobie tak słonecznego dnia, jak ten, w którym odbywał się tegoroczny maraton w Budapeszcie.

Może podświadomie wypierałem z myśli taki scenariusz mając w pamięci, że dotychczas w biegach, które odbywały się w pełnym słońcu moja forma była daleka od optymalnej? Po prostu nie lubię biegać w wysokich temperaturach i tyle. Nie biegłem jeszcze maratonu w totalnym upale, w kwietniu Paryżu fakt, było ciepło, ale jednak nie aż tak, jak podczas maratonu w Budapeszcie.

Czytaj całość
 
Podium 29. SPAR Budapest Marathon dla Węgrów
13.10.2014.
 
Image
 
Marcin Dulnik:  W sobotę, 11 października w Budapeszcie odbył się 29.  SPAR Budapest Marathon, który ukończyło prawie 24 tysiące biegaczy, w tym ponad 160 Polaków. Na dystansie głównym 42,195 km rywalizowało ponad 5 tysięcy zawodników. Najszybszym Polakiem był Mariusz Ignacak z Jaworzna (02:49:52), wśród Polek pierwsza była Anna Siebers z Kowalenka Pomorskiego (03:37:36).

Zawody w Budapeszcie rozgrywane były w bardzo wysokiej temperaturze sięgającej w słońcu 29 stopni celsjusza. Warunki pogodowe przełożyły się na nieco słabsze czasy uzyskane przez człowych zawodników na szybkiej trasie poprowadzone w centrum Budapesztu. Podium maratonu należało do reprezentantów gospodarzy – wśród mężczyzn wygrał Tamás János Nagy z czasem 02:27:14, wśród kobiet najszybciej do mety dotarła Simona Juhász-Staicu z czasem 02:51:08.

Czytaj całość
 
W sobotę 29. SPAR Budapest Marathon z ponad 160 Polakami
07.10.2014.
 
Image
 
Marcin Dulnik: W najbliższą sobotę, 11 października odbędzie się 29. SPAR Budapest Marathon. Na starcie maratonu, sztafety maratońskiej, biegu na dystansie 30 km oraz krótszych stanie łącznie ponad 23 tysiące biegaczy. Na biegową imprezę do stolicy Węgier wybiera się m.in. ponad 3 000 osób z 70 różnych krajów. Polacy będą czwartą największą narodowością obecną na maratonie w Budapeszcie. Start w imprezie planujeponad 160 biegaczy, w tymgrupa Spartanie Dzieciom, która pokonała Budapest Marathon również w 2013 roku.

Budapest Marathon to impreza międzynarodowa, organizowana od 1984 roku. Jest wydarzeniem  coraz chętniej wybieranym przez biegaczy, zwłaszcza z krajów zachodnich oraz skandynawskich.  Z roku na rok rośnie zainteresowanie startem w stolicy Węgier również wśród polskich biegaczy. W zeszłym roku maraton ukończyło 93 Polaków, w tegorocznej edycji biegu start planuje ponad 160 zawodników z Polski.


Czytaj całość
 
Rekord świata w maratonie - Dennis Kimetto - Berlin - 2:02:57 - pełna transmisja
28.09.2014.

Pękła kolejna granica i do złamania dwóch godzin w maratonie brakuje już tylko 2 minut i 57 sekund. Stało się to za sprawą Kenijczyka Dennisa Kimetto. Uzyskując czas 2:02:57, pobił w Berlinie rekord świata w biegu maratońskim. Gdy w zeszłym roku (29.09.2013) Kenijczyk Wilson Kipsang osiągnął także w Berlinie rekordowy wynik 2:03.23, wielu specjalistów spekulowało, że to osiągnięcie długo się nie utrzyma. Mieli racje i wizja przełamania bariery dwóch godzin jest coraz bliższa. To już dziewiąty rekord świata pobity w Berlinie w ciągu ostatnich 16 lat. Rywalizacja odbywała się przy zachmurzonym niebie, ale w stosunkowo wysokiej temperaturze 20 stopni Celsjusza, więc warunki na pewno nie były idealne.

Kimetto od 20 kilometra biegł w siedmioosobowej czołówce. Decydujący atak nastąpił około 38 kilometra. Wtedy to tempa Kimetto, nie wytrzymał ostatni z uciekinierów Emmanuel Kipchirchir Mutai (Kenia). Ostatecznie dobiegł drugi także z rezultatem lepszym od poprzedniego rekordu świata - 2:03:13. Trzecie miejsce przypadło Etiopczykowi Abera Kuma - 2:05:56. Wśród kobiet triumfowała Etiopka Tirfi Tsegaye z wynikiem 2:20.18, która wyprzedziła swoją rodaczkę Feyse Tadese - 2:20:27 i Amerykankę Shalane Flanagan - 2:21:14.

W maratonie Berlińskim wystartowało 40 tysięcy zawodników ze 130 krajów. Gaża Kimetto za pierwsze miejsce wyniosła 40 tys. euro i dodatkowo 50 tys. euro za rekord świata. Powyżej prezentujemy Wam pełna transmisję z maratonu. Finisz Kimetto od 2:11:48.

Czytaj całość
 
Tallinn Marathon - 14.09.2014 - relacja Radka Wypycha
23.09.2014.
 
Image
 
Radosław Wypych: Wszystko zaczęło się 31.12.2013r. Ostatni dzień najniższego wpisowego na wiele europejskich maratonów. Wybrałem Tallin (15.09.2014) - ostatnią stolicę tzw. państw pribałtiki, dawnych republik ZSRR, gdzie jeszcze nie byłem. Wpisowe zapłacone (25euro) i nagle przychodzi refleksja, tydzień wcześniej zapisany jestem na festiwal biegowy w Krynicy, na którym ostatecznie pokonuję trzy dystanse - 15km,10km i maraton. Trudno, przecież nie pierwszy raz biegam co tydzień 42,195km. Nocleg i transport organizowałem na ostatnią chwilę. Lecę LOT-em. Bilet w promocji – 250 pln w obie strony, czas lotu - 1godz.20 min. Autokarem byłoby to ponad 20 godz. Jazdy za ok. 300pln. Nocleg na starówce w Oldhouse Hostelu, w sali 5 osobowej, 9,5 euro za nocleg. Dlaczego wybieram hostele i sale wieloosobowe? Niska cena noclegu jest ważna, ale równie ważne jest spotkanie ludzi z różnych części świata. W moim hostelu byłem jedynym Polakiem. Nocowała tam również

16 letnia Chinka podróżująca samotnie po Europie, para Australijczyków i Japończyków, którzy też przemierzali nasz kontynent, para emerytów ze Szwecji, Łotysze, Szkot opowiadający o zbliżającym się w ich kraju referendum. Dla odmiany śniadanie po maratonie jadłem w towarzystwie maratończyka z Rosji i Ukraińca.

Czytaj całość
 
Wilno - nie tylko marato - relacja uczestnika
23.09.2014.
 
Image
 
Andrzej Wojakowski: Kolejnym moim tegorocznym maratonem było Wilno. Dlaczego tam ? Bowiem oczywiście wcześniej nie byłem na Litwie. Ale jak to w życiu bywa, wieloma sprawami rządzi przypadek, tak było też i tym razem. W Kwietniu br. byłem na targach EXPO przed maratonem Orlenu w Warszawie. Na stoisku  Vilnus Marathon po miłej rozmowie z młodą osobą z obsługi wrzuciłem do urny swój adres  e-mailowy, a nagrodą był udział w maratonie w Wilnie. Szczęście mi dopisało, bowiem wkrótce otrzymałem zwrotną informację, że zostałem zakwalifikowany jako uczestnik i zwolniony z tych kosztów - 28 EUR, niby nie tak wiele patrząc na opłaty w polskich maratonach, ale nie znajduje się codziennie takiej kwoty na ulicy. To na plus, na minus był trochę wczesny jak dla mnie termin tj. 14 września, ze względu na letnie treningi. Nie lubię trenować w upale, a lato tego roku (zwłaszcza w okresie 15 Lipca-15 Sierpnia) było raczej „ciepłe”. Poza tym zostałem później zainfekowany silnym wirusem przeziębienia, kolejny tydzień „w plecy”. Tak więc w okresie ostatnich 2 m-cy, ok. 1 m-c moich przygotowań „do tyłu”. A to wszystko wychodzi później w czasie biegu.
 
Czytaj całość
 
Trzy razy "7" - Vancouver Marathon
30.07.2014.
 
Image
 
7 kontynentów, 7 maratonów, 7 szkół! Za nami trzeci maraton.
Agata Rybus: Po afrykańskim Sahara Marathon i europejskim Bratislava Marathon przyszła kolej na kolejny, tym razem północnoamerykański etap projektu „7 kontynentów – 7 maratonów – 7 szkół”. 4 maja, twórca i realizator projektu, Dariusz Laksa, wystartował w maratonie w Vancouver.

Przypomnijmy - "7 kontynentów - 7 maratonów - 7 szkół" to projekt stworzony przez Dariusza Laksę, na co dzień nauczyciela wychowania fizycznego w jednej ze szkół podstawowych w Bytomiu. Projekt zakłada udział Dariusza Laksy w 7 maratonach, na 7 kontynentach w ciągu roku. Celem projektu jest pomoc 7 bytomskim szkołom podstawowym, poprzez zaopatrzenie ich w brakujący sprzęt sportowy. Wśród kolejnych etapów projektu znajdują się: maraton w Rio de Janeiro oraz Hokkaido Maraton w Japońskim mieście Sapporo. Sponsorem technicznym projektu jest ASICS Polska.
 
Zapraszamy do zapoznania się z relacją Dariusza Laksy z udziału w maratonie w Vancouver.

Czytaj całość
 
Marathon 7500  orka w rumuńskich górach
26.07.2014.
Image
 
Justyna Grzywaczewska: Marathon 7500 odbywający się w Rumunii, choć startowało w nim już kilku Polaków, nie jest w Polsce znaną imprezą. W Rumunii to klasyk, porównywalny do polskiego Biegu Rzeźnika. W szóstej edycji, która odbyła się w weekend 18-19 lipca jedyna polska ekipa – Magdalena Ostrowska-Dołęgowska i Krzysztof Dołęgowski (inov-8 team) zwyciężyli w kategorii drużyn mieszanych (tzw. MIX-ów)! Zwyciężyli, choć do mety nie dotarli. Jak zresztą żadna z ekip, ponieważ zawody przerwano z powodu fatalnej pogody.

Dystans do pokonania podczas Marathonu 7500 to 90 km. 7500 m to z kolei suma przewyższeń, jakie trzeba pokonać podczas siedmiu sytych podejść, wdrapując się kilkukrotnie o 1500-1700 metrów, między innymi na szczyt Omu (2507 m n.p.m.) - najwyższą górę Bucegów (część Karpat Południowych). - Trasa przypominała kwiatek. Cały czas kręciliśmy się po jednym wielkim masywie, z którego spadaliśmy na różne strony i wracaliśmy. Na Omu wchodzi się trzy razy, z czego dwukrotnie z głębokich dolin z dnami położonymi 1500 metrów pod szczytem – opowiada Krzysztof Dołęgowski. - Płaskich odcinków jest skrajnie mało, dlatego bardzo liczy się umiejętność rozsądnego gospodarowania siłami na podejściach i sprawnego zbiegania w trudnym terenie.

Czytaj całość
 
Marathon de Paris 2014 - Arkadiusz Rzepka
08.07.2014.

13 października 2013 roku, po zakończeniu 14. Poznań Półmaratonu, przedstawiciele firmy ASICS rozstrzygnęli konkurs: „Bilet na Marathon de Paris 2014”. Warunkiem uczestnictwa w konkursie było rozwinięcie hasła „42,195 km to dla mnie…” Laureatem konkursu został Arkadiusz Rzepka z Jeleniej Góry.

Arkadiusz Rzepka przekonał jurorów hasłem: „Dystans 42,195 km jest dla mnie lustrem, w którym widzę prawdziwego Siebie. Tu niczego nie można udawać czy ukryć". Kreatywność biegacza zapewniła mu udział w maratonie paryskim, który odbył się 6 kwietnia 2014 r. ASICS pokrył koszty organizacyjne wyjazdu, a także zaopatrzył biegacza w niezbędny sprzęt biegowy. Poniżej relacja Arkadiusza Rzepki z pobytu w Paryżu.

„Taktyka biegu była prosta - przebiec dystans 42 km 195 m w czasie poniżej 4 godzin. Plan przygotowania do udziału w paryskim maratonie zrealizowałem w 100%. Na 6 i 3 tygodnie przed wyjazdem przebiegłem dwie „trzydziestki”, wziąłem też udział w organizowanym przez Karkonoską Państwową Szkołę Wyższą w Jeleniej Górze „Maratonie na raty”, a 2 tygodnie przed wyjazdem uczestniczyłem w Półmaratonie Ślężańskim.

Czytaj całość
 
Plitvicki Maraton (Chorwacja) - relacja Szakali Bałut
05.06.2014.

Dział - Maratony zagraniczne

Image

Okolica jest piękna – turkusowe jeziora, wodospady, lasy, salamandry...
I oczywiście Szakale.

1 czerwca Szakale startowały w biegach organizowanych w ramach Plitvickiego Maratonu nad Plitvickimi Jeziorami w Chorwacji. Do wyboru były 3 dystanse – 5km, połówka i maraton. Na szczęście pogoda sprzyjała – było ok. 13 stopni, od czasu do czasu padało. Na każdej z tras trzeba było zmagać się z podbiegami, na maratonie różnica wzniesień wyniosła aż 840 m., a najdłuższy podbieg miał aż 460 m. Na 5 km ścigali się nasi debiutanci w poważnych biegach: Ewa Otocka (28.43) była 96. na ok. 800 „biegaczek”, Jacek Pacyna (26.54) – 115. na ponad 400 uczestników.

W półmaratonie ścigały się trzy Szakalice. Monika Kaczmarek stanęła na 3. stopniu podium (1.26.40), Ania Otocka pobiła życiówkę – (1.44.29) – 19 miejsce, a Diana Szczęsna ukończyła zawody z czasem 1.52.07. Na trasie maratonu powalczył tylko jeden Szakal – nasz Wielki Książę Maciej Rakowski. Zajął 51 miejsce z czasem 3.27.44

Czytaj całość
 
Dostał wieniec zwycięstwa zanim minął metę! 36. Stockholm Marathon - 31.05
03.06.2014.


Do ciekawego zdarzenia doszło na mecie 36. ASICS Stockholm Marathon, który odbył się 31 maja 2014 roku. Meta imprezy znajdowała się  na zabytkowym stadionie olimpijskim. Gdy prowadzący Benjamin Bitok z Kenii, wybiegał na ostatnią prostą, hostessy ubrane w ludowe stroje zgrabnie zarzuciły mu na szyję pokaźny wieniec. Trzeba przyznać, że wymagało to dużej sprawności. Zdezorientowany Keninijczyk z podskakującym na ramionach wieńcem dzielnie dobiegł do mety w czasie 2:13:31 (możecie to zobaczyć na filmiku powyżej - s. 0:31) Tej samej sztuki rezolutne hostessy próbowały z najlepszą wśród kobiet Isabellah Andersson - 2:32:28. Ciemnoskóra Szwedka dała się jednak dogonić dopiero po minięciu mety (s. 0:51). Organizatorzy najwyraźniej byli pewni, ze zawodnicy bez problemu uporają się z ostatnią prostą. Ciekawe co by zrobili gdyby bezpośrednia walka trwała do ostatnich metrów?

Zawody ukończyło 16 075  biegaczy co jest rekordem w 36-letniej historii imprezy. W oficjalnych rezultatach skloasyfikowanych jest 76 maratończyków z Polski. Na trasie zawodników dopingowały setki tysięcy kibiców. Maraton poprowadzony został przez centrum Sztokholmu (5 wysp: Östermalm, Gamla Stan, Södermalm, Längholmen i Djurgärden) oraz nabrzeżem kanałów Morza Bałtyckiego i brzegiem jeziora Mälaren. Biegacze mogli zobaczyć najważniejsze zabytki:  pałac królewski, gmach parlamentu, ratusz, dworzec główny.

Czytaj całość
 
Zapraszamy na Litwę - najbliższy bieg juz 11 MAJA!!! Półmaraton Troki!
24.04.2014.

Strona zawodów
Dział - Maratony zagraniczne

Image

Organizator:  Zostało już niespełna dwa tygodnie do Półmaratonu w Trokach na Litwie. „General Financing“ pόłmaraton w Trokach odbędzie się już po raz drugi. W tym roku sportowcy staną na starcie  w niedzielę 11 maja. Stara stolica Litwy Troki – jedna z najpiękniejszych miejsc na Litwie. Piękna o każdej porze roku, a szczególnie – wiosną. Dlatego zapraszamy do nas na zawody a także na dłuży pobyt na Litwie więcej niż jeden dzień –  aby wziąć udział w zawodach oraz znaleźć czas na zwiedzanie.

Ubiegłoroczna trasa zawodów była chwalona przez wielu (w roku 2013 w biegu pόłmaratonu uczestniczyło około 500 osόb, 10,5 km biegło ponad 300 osόb, na dystansie 5 km walczyło około 250 sportowcόw, a w sztafecie 2 po 10,5 km – 12 drużyn- gdzie zwyciężyła drużyna z Polski – „Mazurski Pułk Artylerii“. Cała trasa rozciągała się w pobliżu jeziora „Galvė“, prawie przez cały czas biegu można było podziwiać piękno zamku w Trokach, Takimi pięknymi widokami może się pochwalić niewiele imprez biegowych.

Czytaj całość
 
Bratislava Marathon 2014 - okiem uczestnika :)
23.04.2014.

Strona zawodów
Dział - Maratony zagraniczne

Image 

Radosław Wypych: Tydzień po pólmaratonie warszawskim wybrałem się do Bratysławy na maraton (a tydzień przed Orlen Maraton, hm). Blisko, więc był to weekendowy wypad samochodem i jednocześnie zaliczenie maratonu w kolejnej stolicy europejskiej. Nocleg w Hyde Park Hostel na Starym Mieście, które jest dużym obszarem wyłączonym dla ruchu samochodowego. Hostel nie miał własnego parkingu, więc samochód stał kilka ulic dalej, na ogólnodostępnym. Podobno, tak poinformował mnie niezwykle sympatyczny kierownik hotelu "w Bratysławie nie kradną samochodów". Jeden z parkingów strzeżonych hotelu*** oferował postój za 70 euro za weekend. Pozostałe były czynne w godz.7-19.00 i kosztowały 2 euro/godz.

Oczywiście pierwsze kroki skierowałem do biura maratonu, które znajdowało się w nowoczesnym kompleksie handlowo-apartamentowym EUROVEA. Biuro nie było duże : stanowisko odbioru numerów startowych dla maratonczyków, półmaratończyków i sztafet, kilka stoisk: m.in. znanej firmy produkującej odzież sportową, kilku biegów, w tym maratonu warszawskiego. Wszystko sprawnie i można było porozumieć się  po polsku. Pakiet startowy skromny: numer startowy, żel energetyczny, karta maratończyka ważna przez cały weekend, uprawniająca do darmowej komunikacj, bezpłatnych wejść do 11 muzeów i zniżki w wielu restauracjach i pubach. Wpisowe na maraton wynosiło do grudnia 25 euro. Koszulka -opcjonalnie dodatkowe 25 euro.

Czytaj całość
 
Maraton w Bostonie  jeszcze liczniejszy niż rok temu.
22.04.2014.

Strona zawodów
Dział - Maratony zagraniczne

Image

Pamiętamy bardzo dobrze ubiegłoroczny maraton w Bostonie. Tragiczne wydarzenia nie odstraszyły jednak biegaczy. Ci jeszcze liczniej stawili się na starcie. W tegorocznym maratonie wystartowało prawie 36 tysięcy osób. Bardzo dobrze zabezpieczona trasa, liczne punkty kontrolne pozwalały mieć pewność, że w tym roku nic złego się nie wydarzy. Ubiegłoroczne wydarzenia zostały uczczone chwilą ciszy. Start rozpoczęła rywalizacja wózkarzy, następnie wystartowały kobiety i pół godziny później mężczyźni.

Dość niespodziewanie zawiedli faworyci biegu i po zwycięstwo pobiegł 39-letni Amerykanin Meb Keflezighi, który uzyskał wynik 2:08:37. Zawodnik od początku był zdecydowany na taki wynik i nie zwracając uwagi na rywali realizował od początku założony przez siebie plan.
Zaskakuje jednak nie tylko wynik i wiek zwycięzcy, ale także fakt, że Meb jest pierwszym od 31 lat amerykańskim zawodnikiem, który wygrał bostoński maraton. Po raz ostatni amerykańskie zwycięstwo należało do  Grega Meyera w 1983 roku. Meb Keflezighi ma na swoim koncie srebrny medal olimpijski z Aten. Drugi na mecie był Wilson Chebet (Kenia) - 2:08:48, trzeci Frankline Chepkwony (Kenia) - 2:08:50.

Czytaj całość
 
Pjongjang Marathon czyli maraton na stadionie Kim Ir Sena - 13.04.2014
16.04.2014.


Maraton odbył się w miniony weekend (13.04.2014) i uczcił 102 rocznicę urodzin  Kim Ir Sena. Start nastąpił przy pełnych trybunach na stadionie imienia... jak nie trudno zgadnąć, wodza rewolucji w Korei Północnej. Brzmi dość niesamowicie, ale jest to maraton z dużymi tradycjami i został wyróżniony przez IAAF brązową odznaką. Ten zaszczyt spotkał dotąd tylko 72 imprezy na całym świecie i dotyczy biegów na różnych dystansach.  W Polsce jedynym wyróżnionym w ten sposób biegiem maratońskim jest  - Łódź Maraton "Dbam o zdrowie". Poniżej prezentujemy Wam pełną listę.

Trudno ocenić czym kierowało się IAAF (Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych), faktem jednak jest że pierwszy Pyongyang Marathon odbył się już 1981 roku. Kobiety rywalizują od 1984 roku, a od paru lat prawo startu mają nawet cudzoziemcy. Uzyskać zgłoszenie zapewne jest trudniej niż w Berlinie, ale chętnych podobno nie brakuje. Wyjazdy organizują chińskie firmy. Na miejscu każdemu uczestnikowi przydzielony jest do "opieki" miejscowy urzędnik. W roku pojawili się maratończycy z aż 27 krajów.

Czytaj całość
 
31. Maraton w Wiedniu - 13.04.2014. Szóste miejsce Olgi Kalendarowej-Ochal
15.04.2014.

Gdy my pasjonowaliśmy się maratonami w Warszawie i Łodzi, na świecie odbyło się kilka cenionych imprez. Z Londynu swoją korespondencję przysłała nam Irina Hulanicka (poniżej). Kilka słów chcemy też napisać o Wiedniu zwłaszcza, że jest to impreza w której Polacy odnosili zawsze duże sukcesy. W 1984 roku odbył się pierwszy Maraton Wiedeński. Wygrał wtedy Polak Antoni Niemczak z czasem 2:12:17, drugi był autor najpoczytniejszych książek o bieganiu - Jurek Skarżyński. W kolejnych edycjach Polacy często stawali na podium. W 1995 roku ponownie zwyciężył Polak Piotr Prusik, z czasem 2:15.23.

Do tradycji wiedeńskich sukcesów nawiązała w minioną niedzielę Olga Kalendarowa-Ochal zajmując dobre szóste miejsce, z wynikiem 2:34:19. Najszybsza była Niemka Anna Hahner - 2:28:59. Wśród mężczyzn triumfował Etiopczyk Getu Fekele, z rezultatem 2:05:41, ustanawiając jednocześnie nowy rekord trasy. Najwyraźniej była to dla niego wystarczająca motywacja do szybkiego biegu ponieważ rywale ponieśli do niego spore straty. Drugi był Alfred Kering - 2:08:28, a trzeci Philip Sanga - 2:08:58 - obaj z Kenii.

Czytaj całość
 
Marathon de Paris - 6.04.2014 - relacja Oli Mądzik
14.04.2014.
 
Image
 
Aleksandra Mądzik: Paryż. Kto nie chciałby tam pobyć choć chwilę? a jeszcze żeby połączyć zwiedzanie z pasją biegania? Dlatego kiedy we wrześniu zadzwonił do mnie Robert i powiedział : "Jedziemy na maraton do Paryża" moje pierwsze słowa były "pomyślę", ale serce wiedziało już, że chcę. Było krótko - " Nie pomyślę, tylko jedziemy". Zapisaliśmy się w kilka osób z drużyny Golden Team i pozostało nam tylko czekać. I trenować :)  Podczas jesiennego, wspólnego wybiegania po warszawskich uliczkach, kolega Wojtek opowiadał o Paryżu jako o miejscu z najładniejszą trasą z jaką było dane mu się zmierzyć (ani Nowy Jork ani Boston nie dorównują). Pokusa była jeszcze większa..

Czytaj całość
 
Virgin Money London Marathon - 13.04.2014
13.04.2014.

Rekordzista świata w maratonie Kebijczyk Wilson Kipsang zwyciężył w Maratonie Londyńskin z wynikiem 2:04:27. Drugi był jego rodak Stanley Biwott, a trzeci Etiopczyk Tsegaye Kebede. Brytyjczycy bardzo liczyli na maratoński debiut mistrza olimpijskiego na 5 000 i 10 000 m – Mo Faraha. Faworyt gospodarzy zajął ósme miejsce z rezultatem 2:08.21. Wynik niezły, ale na pewno poniżej oczekiwań i aspiracji tego bardzo utytułowanego zawodnika. Na mecie Mo Farah tak ocenił swój rezultat: „Nie miałem oczywiście doświadczenia maratońskiego, lecz dziś jestem całkowicie rozczarowany, na pewno jeszcze wrócę na trasy maratońskie bogatszy o to się dziś nauczyłem”.

Czytaj całość
 
Korespondencja z Londynu - 10-11.04.2014 - Irina Hulanicka
12.04.2014.

Strona zawodów
Dział - Maratony zagraniczne

Image

Nasza korespondentka Irina Hulanicka przekazuje nam kolejne krótkie informacje z Londynu (10-11.04.2013).

10 kwietnia 2014 r. Londyn
Pogoda - już jest bardzo ciepło.
Dziewczyny z Kenii są pewne, że rekord Pauli Radcliffe w Maratonie jest do poprawienia. Wszyscy są w najlepszych formach. Tiki Gelana (Etiopia) – 2:18:58 (rekord Etiopii). Mistrzyni Olimpijska powiedziała, że jest w najlepszej formie i chciałaby złamać 2:20 na maratonie w Londynie. Po upadku z zeszłego roku już nie ma śladu, ale musi być ostrożna. Organizator maratonu start wózkarzy przenosi o 20 min przed startem elity kobiet. Gelan do maratonu przygotowywała się w swoim kraju. Tirunesh Dibaba (Ethiopia) – debiut. Mistrzyni Olimpijska na 10 km zdaje sobie sprawę, że maraton to nie 10 km, ale jest pewna, że dobrze jest przygotowana do maratonu.

Z samego rana konferencja prasowa elity kobiet:
Priscah Jeptoo (Kenia) – 2:20:14
Florence Kiplagat (Kenia) – 2:19:44
Edna Kiplagat (Kenia) – 2:19:50

Czytaj całość
 
Virgin Money London Marathon - Irina Hulanicka korespoduje z Londynu
11.04.2014.

Strona zawodów
Dział - Maratony zagraniczne

Image

13 kwietnia w Londynie odbędzie się Virgin Money London Maraton. Nasza korespondentka Irina Hulanicka przekazuje nam krótkie informacje z Londynu (8-9.04.2013). Dziś krótko - co działo się już 8 i 9 kwietnia.

8 kwietnia 2014 r. London

Irina Hulanicka: Ruszył London Marathon. Pogoda - zimny wiatr. 14C
Pierwsza konferencja prasowa – konferencja z podwójnym Mistrzem Świata i Mistrzem Olimpijskim - MoFarah. Pisaliśmy niedawno o jego planach startowych w Londyńskim Maratonie i pechowym upadku w Nowojorskim Półmaratonie.

"Moim głównym celem jest złamanie brytyjskiego rekordu w maratonie. To będzie niesamowity wyścig. Dam z siebie wszystko." – powiedział MoFarah. „Po upadku w Nowym Jorku już nie ma śladu” - dodał MoFarah. Podziękował Davidowi Bedfordowi (koordynator elity London Marathon) za zaproszenia do tego maratonu.

Czytaj całość
 
Tokio Marathon - relacja Oli Mądzik
04.03.2014.
 
Image
 
Aleksandra Mądzik: Za namową grupy Szaleńców z Golden Team, a właściwie Mario pomyślałam, że fajnie byłoby polecieć do Japonii, ale gdzie tam mnie wylosują.... 7 sierpnia zapisałam się i dostałam numer 0000506429. Pozostało czekanie - ponad miesiąc na wyniki. I stało się! 26.09 sprawdziłam maila a tam:

Dear Ms. Aleksandra Madzik, [ID-No: 506429] Congratulations! You have been selected to run Tokyo Marathon 2014

Ucieszyłam się ale ogarnął mnie lekki strach. Tylko ja? Nikt więcej? Jak ja sobie poradzę..? Na szczęście przyjaciele nie zawiedli. Wsparcie było z każdej strony :) Najważniejsza rzecz - opłacić pakiet startowy żeby nic nie przegapić. Potem to już z górki - bilet, nocleg, plan co chce zobaczyć bo przecież nie samym bieganiem człowiek żyje... jednak trochę tego jest...

Trener

Pomyślałam, że jeżeli chce coś osiągnąć nie robiąc sobie przy tym krzywdy to muszę to robić pod okiem fachowca. Wtedy wiadomo, że jest dyscyplina, mobilizacja i sukces murowany. Robert z Golden Team, już wcześniej wspominał mi o Ani, więc umówiłam się na wspólne bieganie, porozmawiałyśmy, pobiegałyśmy po lesie i zdecydowałam się. Wtedy wiedziałam, że to jedna z moich lepszych decyzji. Poczułam, że Ania wie o co mi chodzi, wiedziałam, że jestem w dobrych rękach.

Czytaj całość
 
Tokyo Marathon - 23.02.2014
24.02.2014.

Maraton w Tokio to jedna z najbardziej cenionych imprez maratońskich świata. Wystarczy wspomnieć, że należy do tzw. World Marathon Majors, czyli elity biegów maratońskich zrzeszających oprócz Tokio także Boston, Londyn, Berlin, Chicago i Nowy Jork. Co ciekawe impreza w obecnym kształcie ma stosunkowo krótką historię i zapoczątkowana została w 2007 roku. Jednak pierwsze i to aż dwa maratony obyłby się już w 1981 roku. Dwie maratońskie imprezy stanowiły sporą trudność dla miasta, dlatego dwa osobne zespoły organizacyjne przygotowywały maraton na przemian. Jeden w latach parzystych (Tokyo International Marathon), drugi w  nieparzystych (Tokyo - New York Friendship International Marathon). Tu można zapytać czy taki scenariusz czeka też Warszawę...

Wczoraj w Tokio (23.02.2014) na starcie  stanęło ponad 36 tys. biegaczy, którzy zostali wyłonieni losowo. Natomiast na trasie zebrało się około 2 milionów kibiców. Zwyciężył 27-letni Kenijczyk Dickson Chumba z nowym rekordem trasy - 2:05:42. Drugi był Etiopczyk Tadesa Tola - 2:05:57, a trzeci rodak zwycięzcy - Sammy Kitwara - 2:06:30. Wśród kobiet triumfowała Etiopka Tirfi Tsegaye - 2:22:23. Zapraszamy do obejrzenia kilku materiałów filmowych z tegorocznej edycji i polecamy zeszłoroczne bardzo ciekawe relacje uczestników z Polski tekst Stanisława Szarawary i wspomnienia Bartka Lipnickiego.

Czytaj całość
 
REGGAE MARATON na JAMAJCE  biegowa przygoda życia!
23.01.2014.

Strona zawodów
Dział - Maratony zagraniczne

Dział - PUMA - Zapraszamy

Dominika Stelmach: Paweł, Dorota i Michał - jako zwycięzcy biegowego konkursu marki PUMA – wybrali się w bardzo egzotyczną podróż. Ich celem była Jamajka, a dokładnie festiwal biegów odbywający się tam rokrocznie w grudniu. Każdy z uczestników wyprawy wystartował na innym dystansie – Dorota ukończyła pełny dystans maratonu, Paweł połówkę, a Michał wystartował na 10km.

Michał tak opisuje swoją przygodę (tekst oryginalny):
„Jak to się zaczęło? Na przełomie marca i kwietnia 2013 r. będąc na zakupach w Focus Mall, nie ominąłem mojego ulubionego sklepu w tej galerii, czyli sklepu PUMA... Ulubiony nie tylko z uwagi na jakość i designe sprzedawanych produktów, ale również niespotykaną na co dzień w innych sklepach miłą atmosferę i profesjonalną obsługę... (tylko bez uszczypliwych komentarzy, to nie wazelina!).

Czytaj całość
 
Planujcie start na Litwie w 2014 roku!
14.01.2014.

Strona zawodów
Dział - Maratony zagraniczne

Image

Evaldas Martinka: Najmilsi nasi przyjaciele, miłośnicy biegania w Polsce! Zawsze na Was czekamy na odbywających się zawodach na Litwie i cieszy nas to, że z każdym startem coraz większa liczba Polaków dołącza do naszego grona.

Z wielką przyjemnością wręczamy nagrody dla najbardziej licznej ekipy z zagranicy, a w personalnych nominacjach w roku 2013 nie raz wspinaliście się na najwyższe miejsca. W roku 2013 nasze imprezy odwiedziło ponad 300 sportowcόw z Polski. To jest najlepszy dowód na to, iż tu trzeba przyjechać i wyprόbować nasze trasy.
 
Wierzymy, że zawody na Litwie wam się spodobały, a liczba miłośników biegania w Polsce, tak jak i na Litwie, co roku się zwiększa. Dlatego serdecznie zapraszamy na najważniejsze starty w miastach Litwy w roku 2014.

Czytaj całość
 
Polscy biegacze w czołowej dziesiątce w Paramaribo, stolicy Surinamu
27.11.2013.

Dział - Maratony zagraniczne

Olga Kalendarowa-Ochal o planach startowych, m.in. w Surinamie

23 listopada 2013 Polska drużyna uczestniczyła w jubileuszowych 45. Mistrzostwach Świata Wojskowych w Surinamie. Start był w Saramacce, meta na André Kamperveen Stadion w centrum stolicy Surinamu. Ostatnie metry zawodnicy pokonywali na bieżni stadionu.  Polskę reprezentowali Błażej Brzeziński, Arkadiusz Gardzielewski, Mariusz Giżyński i Michał Karczmarek. Wszyscy zajęli miejsca w pierwszej dziesiątce. Srebro zdobył Błażej Brzeziński z czasem 2:25:18, piąty w klasyfikacji generalnej był Arkadiusz Gardzielewski z czasem 2:26:36, szósty Mariusz Giżyński (2:27:18), a siódmy Michał Kaczmarek (2:27:18). Zwycięzcą w kategorii mistrzostw świata wojska został Brazylijczyk Solonei Rocha da Silva. Nasza reprezentantka Olga Kalendarowa-Ochal wywalczyła srebro. Przed nią była zawodniczka z Namibii Lukeiko Helaia Johannes.


Czytaj całość
 
Swiss City Marathon - relacja zwycięzcy!
30.10.2013.
 
Bartosz Olszewski: Podsumowując Swiss City Marathon 2013 mogę powiedzieć tylko jedno: cel zrealizowany! Udało się stanąć na podium, co więcej wygrałem ten maraton. Sam bieg będę strasznie miło wspominał. Niesamowita trasa, niesamowita atmosfera. Naprawdę jest o czym pisać, co wspominać. No to zaczynamy. Jeszcze wszystko pamiętam, więc relacja na gorąco. Zacznijmy dzień wcześniej. Brzuch wieczorem już spisywał się lepiej, ale rewelacji nie było. Zjadłem kilka tostów z miodem na kolację i poszedłem spać o 22. Spało mi się dobrze, ale od 2 w nocy już się co chwila budziłem z myślą, że to już pora wstawać. Jakiś zestresowany byłem tym startem. Wstałem jak zwykle trochę ponad 3 godziny przed startem o 5:50, szybka toaleta i znowu tosty z miodem. Woda, żel przed startem, w kwestii odżywiania wszystko po staremu. Rano jeszcze spacer z muzyką i niespodzianka, zaczyna kropić. Myślałem, że to tylko kilka kropel, bardzo się myliłem… W dodatku mam mimo wszystko trochę ciężkie nogi. W takim dniu powinienem latać, ale nie ma tej lekkości co przed Warszawą.

Czytaj całość
 
Zobacz też…
Bieg Konstytucji - Film 2014
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Pojęcia zero Rafi. Ty byś chciał oglądać swoją piękną buzię co? Dzięki...
więcej...
przez Zadowolony

Widać, że nie masz pojęcia o fotografii. Nie kompromituj się kolego.
więcej...
przez Do Rafi

Fajne foty. Byłyby fajniejsze gdyby przed wrzuceniem ktoś je przejrzał...
więcej...
przez Rafi

Bieg po ciekawej okolicy, pogoda nie rozpieszczała, ale atmosfera supe...
więcej...
przez Adam

Kiedy można spodziewać się pełnej galerii?
więcej...
przez Uczestnik

Długie to niebawem ;)
więcej...
przez Rahvean

Wspaniały bieg. Fantastyczna trasa po pięknej Łodzi. Szkoda, że cała Ł...
więcej...
przez Łodzianin

Wrocław 2015 - połówka PION
Kamieńsk 2015 - pion
© 2015 MARATOŃCZYK
/GA Untitled Document