Sauny na podczerwień. Nas temat zaciekawił. Zachęcamy do zapoznania się z interesującym wywiadem, który przybliża szczegóły związane z ich działaniem.
Maratończyk.pl: Arku pamiętamy nasze rozmowy, które miały miejsce we wrześniu tego roku w Nałęczowie po Kongresie Balneologicznym. Prowadziliśmy wtedy dyskusję na temat działania saun tradycyjnych oraz niskotemperaturowych Infrared (na podczerwień). Czy moglibyśmy powrócić do tego tematu? Chcielibyśmy przybliżyć naszym czytelnikom właściwości saun na podczerwień. Nasi czytelnicy pytają o sauny - ich działanie, właściwości lecznicze jak również sposoby rozróżniania. (Nasz rozmówca, Arkadiusz Wyszyński od lat związany jest z branżą medyczną, zarówno od strony teoretycznej - wydawniczej/naukowej - jak też praktycznej czyli sprzętowej. Jest też twórcą portalu poświęconego saunom www.medicalspa.org.pl, a także właścicielem marki saun MedicalSPA).
Jacek Będkowski: Od dwóch dni trwa największa impreza biegowa tego
sezonu - The North Face Ultra Trail du Mont Blanc. W kolejnym odcinku z
serii Get Ready For TNF UTMB (jeszcze w ramach wcześniejszych przygotowań do zawodów) kamera towarzyszyła Sebstienowi Chaigneau w
Bretanii, gdzie wraz ze specjalistami z Overstim i dietetyczką Emilie
omawiał zasady właściwego odżywiania się przed, w czasie i po biegu.
14 maja br. o godz. 11.00, na terenie Kliniki, odbędzie się pierwszy z serii bezpłatnych wykładów: 'Przez żołądek do zdrowego serca'. W ramach współpracy w firmami: 'Pięć smaków' oraz 'Centrum Diety', bezpośrednio po wykładzie odbędą się warsztaty zdrowego gotowania oraz degustacja potraw 'przyjaznych sercu'. Wykłady poprowadzi mgr Małgorzata Desmond, specjalista w dziedzinie Medycyny Żywienia i Dietetyki, absolwentka University of West London, London Imperial College oraz Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego; prowadzi konsultacje z zakresu medycyny żywienia w Centrum Medycyny Żywienia Carolina Medical Center.
Jacek Chmiel: Chyba żaden z zawodników-biegaczy nie lubi zimy, tej ze śniegiem po kostki, z zimnym wiatrem i odwilżami w czasie których trzeba biegać po błocie pośniegowym. No tak ale czy chcemy czy nie chcemy, to ona sroższa lub trochę mniej, ale nadejdzie. Jak się do niej odpowiednio przygotować? Trzeba pomyśleć o nowych butach, bo te w których biegaliśmy latem mają już podeszwę trochę zniszczoną i ciężko będzie nam biegać po śliskiej nawierzchni. Niestety na butach nie wolno oszczędzać, resztę odzienia możemy skompletować nawet w sklepie z odzieżą używaną. Ale but to podstawa. Musimy na śniegu czuć się pewnie. Rozjeżdżające się nogi, to droga do nieprzyjemnej kontuzji.
Jacek Chmiel: Przyszła jesień. Już
nie dokuczają nam letnie upały, temperatura powietrza pozwala nam na trening w bardziej
komfortowych warunkach. Możemy biegać więcej i praktycznie o każdej porze dnia bez obawy o
przegrzanie organizmu. Ja jednak chciałbym
zwrócić uwagę na inne walory wczesnojesiennej pory. Widać je na straganach z
warzywami i owocami. Kolorowo, różnorodnie, wybór, że nie wiadomo na co się zdecydować. Dla nas biegaczy, jest
to wspaniała okazja do uzupełnienia witamin i soli mineralnych z naturalnych
produktów. Warzywa: patison, kabaczek, cukinia, bakłażan, kapusta, ogórek i pomidor, to tylko
niektóre dobrodziejstwa natury jakie powinny znaleźć się na naszym stole. Z owoców polecam te
nasze polskie, które dojrzewają w naszym klimacie na drzewie a nie na statku wiozącym je do
kraju. A więc jabłka, śliwki, gruszki, morele i winogrono ale to nasze, krajowe, małe ale
bardzo słodkie i soczyste.
Pamiętajcie,
jesienią odrzucamy suplementację chemiczną!!! Żadnych sztucznych witamini odżywek.
Jesień rozgościła się już na
dobre. Zachmurzone niebo, deszcz, ciemno i zimno. Nie warto jednak rezygnować z
uprawiania sportu (najlepiej biegania:)
„Im bardziej jesteśmy aktywni i sprawni fizycznie, tym rzadziej
przeziębiamy się jesienią i zimą. Potwierdzili to naukowcy z USA w nowej serii
badań przeprowadzonych na tysiącu dorosłych osób" - donoszą agencje. „Eksperci
nie umieją jednak dokładnie wyjaśnić, na czym polega ten fenomen. Możliwe, że
każdorazowe pokonywanie oporów własnego organizmu powoduje chwilowy wzrost
aktywności układu odpornościowego, co powoduje wzrost liczby białych ciałek
krwi i immunoglobulin, zmniejszając naszą wrażliwość na choroby - sugerują."
ABC zdrowego biegania - cz. III - Jak wybrać odpowiednie buty?
01.11.2010.
Ewa Witek-Piotrowska: Wybierając buty, musisz wziąć pod uwagę kilka następujących
spraw:
1.
Jeśli jesteś początkującym biegaczem, nie
potrzebujesz super szybkich i lekkich butów. Most łączący przodo- i tyłostopie
powinien być elastyczny.
2.
Jeśli jesteś osobą szczupłą lub masz normalną wagę, nie wybieraj butów z dużą amortyzacją. Mogą one
spowodować kontuzję łydki lub Achillesa - noga potrzebuje dużej siły do
wybicia, czego nie zapewnia but z dużą amortyzacją (można to porównać do
biegania po bardzo miękkim podłożu - łydki szybko się męczą). Duża amortyzacja
może także spowodować, że staw skokowy będzie narażony na skręcenia.
ABC zdrowego biegania - cz. II - pierwsza pomoc przy kontuzji
15.09.2010.
Co robić, gdy masz uraz – pierwsza pomoc Co Was boli?
Ewa Witek-Piotrowska:
1.
Pięta - rozcięgno
podeszwowe (część podeszwy, najczęściej w okolicy pięty)
2.
Staw skokowy
3.
Ścięgno Achillesa
4.
Kolano - staw
rzepkowo-udowy (dookoła rzepki)
5.
Mięśnie: m. brzuchaty łydki (pod kolanem),m. dwugłowy (z tyłu uda i boku kolana),mm. gęsiej stopki (od przyśrodkowej strony kolana),pasmo biodrowo-piszczelowe (bok kolana), m. biodrowo-lędźwiowy (z przodu miednicy)
6.
Piszczel
7.
Bok biodra - mięsień
naprężacz powięzi szerokiej
Maratończyk.pl: Połowa wakacji już za nami. Jeszcze tylko sierpień i sezon
biegowy ruszy pełną parą. Aby bez kontuzji przejść okres przygotowań do
największych maratonów prezentujemy Wam krótki cykl artykułów „ABC zdrowego
biegania" przygotowanych przez Ewę Witek - Piotrowską z Kliniki Rehabilitacji
Ortoreh. Część I
Dlaczego coraz więcej biegaczy zgłasza się do placówek
medycznych z problemami zdrowotnymi? Dlaczego, po dobrze rozpoczętym sezonie,
musicie zrobić długą przerwę spowodowaną kontuzją?
Piotr Falkiewicz: Kiedyś sądzono, że łąkotka nie jest istotnym elementem
stawu. Jednak jak przedstawiają wyniki badań u osób które miały w przeszłości
uszkodzoną łąkotkę następuje znacznie
szybsze wyniszczenie stawu. Czy jest szansa aby naprawić uszkodzenie po latach?
Kto może sobie pozwolić na łąkotkowy implant?
Łąkotki boczna i przyśrodkowa czasami błędnie określane łękotkami są to twory włóknisto-chrzęstne w kształcie dwóch
półksiężycy. W 90 % łąkotka zbudowana jest z kolagenu I typu ale zawiera
również kolagen II, III, V i VI. Łąkotki są uzupełnieniem i pogłębieniem
powierzchni stawowej kości piszczelowej.
Piotr Falkiewicz: Jak zbudowana jest chrząstka? Chrząstkę
zaliczamy do podporowych odmian tkanki łącznej. Jej skład opiera się na
wyspecjalizowanych komórkach fibroblastów zwanych osteocytami i chondrocytami.
Powierzchnie stawowe ciała ludzkiego zbudowane są z 2 typów chrząstki:
szklistej i włóknistej. Chrząstka szklista jest to silnie uwodniona substancja
międzykomórkowa zbudowana z włókien kolagenowych typu II i substancji
podstawowej. Chrząstka stawowa ma bardzo mały współczynnik tarcia. Dla kolana
wynosi on 0,002. Z wiekiem chrząstka zmienia barwę przybierając bardziej żółty
kolor oraz zmniejsza się jej sprężystość. Powoduje to większą podatność na
urazy oraz ograniczoną amortyzację stawów. W późnej starości chrząstka zanika tylko
w wyjątkowych przypadkach. Grubość chrząstki jest zależna od rodzaju stawu jak
i umiejscowienia w stawie. Najgrubsza ma 6 mm i występuje w listewce rzepki, najcieńsza
ma ok. 0,2 mm.
Średnia grubość chrząstki wynosi 0,5 - 2 mm.
Ewa Witek: Specjalistyczne ćwiczenia
ogólnorozwojowe dla biegaczy :)
Zaproponowane przez klinikę Ortoreh ćwiczenia mają na celu:
- Zapobieganie kontuzjom
- Wzmocnienie mięśni biorących bezpośredni udział w bieganiu,
jak również tych, które wspomagają nas podczas ruchu
- Stabilizację tułowia, zapobieganiu bólom
kręgosłupa
- Poprawę szybkości i efektywności biegania
Wojciech Szota: Serwis maratończyk.pl uczestniczył w spotkaniu dla osób przygotowujących
się do startu w zawodach triathlonowych, zwłaszcza typu IRONMAN (ale nie tylko). Spotkanie
zorganizowane zostało przez Klinikę Rehabilitacji Ortoreh z Warszawy w
siedzibie kliniki. Ciekawa tematyka i osoby prelegentów zgromadziły ok. 50 osób.
Nie spodziewaliśmy się, że dyskusja przeciągnie się do późnego wieczora. Najwytrwalsi
spędzili na konferencji prawie 6 godzin, ale było warto. Organizatorzy zadbali
o napoje i małe przekąski a uczestnicy z ciekawością słuchali tematów,
które z pewnością zainteresowałyby każdego biegacza.
Ostatnio onet.pl opublikował za brytyjskim "The Guardian" tekst podważające
kilka teorii na temat fizjologii wysiłku i spożywania płynów. Teza jest taka,
że „picie zbyt małych lub zbyt dużych ilości wody może być równie szkodliwe.
Wszystko zależy od tego, jak bardzo się pocimy. W ostatnich latach naukowcy
zajmujący się sportem odkryli, że tak samo ryzykowne jest spożywanie
zbyt dużych ilości płynów podczas ćwiczeń". Poniżej cytujemy kilka ciekawszych fragmentów
autorstwa Pety Bee.
Ewa Witek: Patrząc
z boku na bieganie początkujących amatorów, spotykamy się z problemami, które
nam, wyczynowym biegaczom, wydają się być obce. Na kursach poznajemy teorię, w
klubach - praktykę, ale praktykę od razu na wysokim poziomie, „z górnej półki".
Początki wyczynowego biegacza, w klubie, są proste: jest klub, trener, mówi ile
i jak biegać. Nikt się nie zastanawia, po co, dlaczego. Nikt nie poddaje się
zmęczeniu i nie rozczula się nad sobą, bo są koledzy, którzy też trenują i oceniają.
Powstaje rywalizacja, na podstawowym poziomie.
Inaczej jest z ludźmi, którzy będąc już „w pewnym
wieku", postanowili zacząć biegać - czy to pod wpływem jakiegoś impulsu, czy za
namową kogoś znajomego. Nagle spotykamy się z ludźmi, którzy nie są w stanie
przebiec 200 metrów bez odpoczynku. Którzy zadają - nam by się wydawało -
oczywiste, pytania: jak oddychać, jak prowadzić ręce, jak stawiać stopy. W co
się ubrać. To dla nich są prawdziwe problemem
Ostatnie chwile do "Rzeźnika" i innych biegów górskich
07.05.2008.
Artykuł Ewy Witek o przygotowaniach do Biegu Rzeźnika otwiera nowy dział serwisu maratończyk.pl -
ZDROWIE
Ewa Witek: W tym trudnym biegu górskim, największym
problemem zdrowotnym są zbiegi. Najwięcej osób narzeka a niekiedy wręcz
rezygnuje z dalszego biegu z powodu bólu kolan. Wtedy nasze stawy obciążane są
ciężarem kilkakrotnie przekraczającym naszą masę. Podobnie jak schodzenie ze
schodów, zbieganie z góry wiąże się z ekscentryczną pracą mięśnia
czworogłowego, która jest bardzo trudna dla naszego układu mięśniowo-stawowego.