Od poczatku mojej przygody z bieganiem biegam w produktach Kalenji. Mają tę zaletę, że finansowo sa przyjazne dla mojego pielęgniarskiego portfela
Nike ma dwie koszulki z RW'07 i HR'08. Nie są złe, ale poliester w nike tkany jest po całości tak samo. W kalenji tkany jest różnie w zależności od tego czy to pacha, kark, czy klatka. To bardziej do mnie przemawia, więc nie przepłacam za "łyżwę"
Jaki by ten poliester nie był i tak się spocę, i tak szybko wyschnę a cuchnął będzie podobnie
Jedną koszulkę mam Quechua, też poliester, ale nie odprowadza wilgoci tak sprawnie ja Kalenji czy Nike. Mimo to da się w tym biegać.
Leginsy cienkie i zimowe, spódniczka oraz krótkie majty mam również Kalenji i jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Teraz wiosną i latem będę testowała spódniczkę Artengo, ale myśllę, że będzie ok.
Teraz dostałam w prezencie koszulkę New Line. Faktura materiału bardzo milusia. Jutro przetestuje na treningu
A wy w czym najczęściej biegacie?