Grzegorz Łuczko: W ostatni weekend stycznia 13 śmiałków, w tym jedna kobieta,
postanowiło przejść mierzącą 145 km trasę wokół Kotliny Jeleniogórskiej.
Inspiracją do podjęcia wyzwania było jesienne Przejście organizowane przez
Karkonoską Grupę GOPR na tym samym dystansie i w tym samym limicie czasu 48
godzin. Jednak Zimowa Próba Charakteru - rakiety.pl nie miała sformalizowanej
struktury, jej pomysłodawcą był Marek Kowalski, a w próbie wzięły udział osoby
skupione wokół ekstremalnego blogu PK4.pl, prowadzonego przez Grzegorza Łuczko. Założenia trasy były takie same, jak jesienią: start i meta
pod stacją narciarską w Szklarskiej Porębie oraz przejście pętli przez
Karkonosze, Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie i Góry Izerskie w kierunku
wschód-zachód.
Maciej Jurkowski ponownie przesłał nam swoje zdjęcia. Zapraszamy do oglądania czwartej odsłony warszawskiego Zimnara tak jak widział jego obiektyw:) Pan Maciej zdradził nam, że jest amatorem który zajmuję się fotografią... 50 lat:) Przypominamy, że jego syn bardzo dobrze sobie radzi na trasie zawodów. Obu Panom dziękujemy i serdecznie gratulujemy. Zimnar ma wyjątkowe szczęście do dobrych zdjęć. Oprócz Pana Macieja zawody dokumentowała jak zwykle Dorota "Doris" Świderska. Jej dokonania poniżej. Jak policzyliśmy szacunkowo, Dorota wykonuje dla serwisu Maratończyk.pl około 300 tys. zdjęć rocznie. To jest dopiero kondycja:) Niestety gorszą kondycję wykazują aparaty i obiektywy:)
Bartek Sobecki: W
kwietniu 2009 roku na jednym z biegów usłyszałem, że jakiś
biegacz organizuje zawody w regionie łódzkim i w 100% robi to za
własne pieniądze - specjalnie w tym celu podjął pracę.
Normalny człowiek pomyślałby, że to jakiś szaleniec, ale ja
postanowiłem się dowiedzieć kto to taki... Szybko
okazało się, że to mój dobry kolega z biegowych tras Józef
Pawicki, który postanowił zorganizować bieg w swojej rodzinnej
miejscowości - Pęczniew. I
Bieg nad Jeziorskiem odbył się 13 czerwca 2009 roku. Pomimo
bardzo niesprzyjającej pogody na staracie stanęło 89 zawodników, w tym wielokrotny medalista imprez mistrzowskich Artur
Kozłowski.
Henryk Paskal "Polskie Stowarzyszenie Biegów": Wydany został już kalendarz zawierający imprezy biegowe w roku 2010. Osoby, które chcą otrzymać bezpłatny egzemplarz kalendarza, proszone są o przysłanie zaadresowanej na swoje nazwisko i adres koperty formatu
A 5, z naklejonym znaczkiem o wartości 1,90 zł. (list zwykły) lub przesyłką priorytet, znaczek o wartości 2,90 zł. na adres:
Polskie Stowarzyszenie Biegów
Al. Powstańców Wlkp. 164
64-920 PIŁA
Tel. 67 212 01 11
Wojciech Szota: Piękna słoneczna pogoda, -6 stopni Celsjusza i stosunkowo
dobrze ubita, szybka trasa. Tak w skrócie wyglądały dzisiaj warunki podczas czwartej
odsłony warszawskiego Zimanra. Trzeba przyznać, że każda impreza miała swoje
niepowtarzalne oblicze. Na pewno nie możemy się nudzić. Za każdym razem jest
inna pogoda, temperatura, zmieniają się warunki na trasie. Czołówka cyklu także
dopasowała się zmiennej natury tegorocznego Zimnara. Poszczególne zawody miały innego
triumfatora. Tym razem zwyciężył Sebastian Przepióra z Entre.pl. Za jego
plecami pojawił się chyba najrówniej biegający, lider cyklu, Sebastian Cybula oraz
czyniący duże postępy z biegu na bieg Piotrek Siepietowski - obaj ART PROFI. Tymczasem trochę zawodzi zwycięzca
pierwszej odsłony, toczący jeszcze niedawno zażarte pojedynki z Sebastianem
Cybulą - Marcin Osiński z UKS Technik
Radom. Dziś był dopiero siódmy. W poniższych komentarzach Marcin obiecuje jeszcze powalczyć, choć jak sam mówi na razie walczy z przeziębieniem (życzymy dużo zdrowia:). Na mecie nie brakło gorącej herbaty i
tradycyjnie sympatycznej atmosfery. Zapraszamy wszystkich na kolejne zawody 14
lutego, o godzinie 10.00 (stadion WAT).
Dziś "falenickie górki" zaproponowały jeszcze trudniejsze warunki niż podczas poprzedniej edycji. Śnieg był bardzo szybki... ale głównie dla narciarzy biegowych, którzy także licznie stawili się w lesie. Wyniki jakie uzyskiwała czołówka były najsłabsze z dotychczasowych edycji. Śliska trasa skłaniała raczej do ostrożnego biegania i większość startujących rzeczywiście biegła na tyle spokojnie, że chwilami na trasie tworzyły się zatory. Wyprzedzanie pod górę w śniegu po kolana, było bardzo utrudnione i kosztowało wiele sił. Jednak dla większości uczestników to właśnie te trudności stanowią główną atrakcję biegania w Falenicy. Miło nam również poinformować, że zawody wsparła nagrodami firma AlpinSport. Wśród upominków są plecaki biegowe, koszulki i specjalistyczne skarpety biegowych z coolmaxu.
Ile trzeba czasu aby się dostać bez windy na 86-te piętro
nowojorskiego Empire State Building? Jedynie 10 minut i 16 sekund:) Tyle czasu
potrzebował Niemiec ze Stuttgartu Thomas Dold na pokonanie 1576 schodów
słynnego wieżowca. Tym samym odniósł piąte z rzędu zwycięstwo w zawodach
rozegranych w miniony wtorek, w jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli
Nowego Jorku. Wysiłek był ogromny i na mecie pod zwycięzcą ugięły się nogi.
Najlepsza z Pań Nowozelandka Melissa Moon potrzebował na ten wyczyn 13 minut i
13 sekund. Organizatorem zawodów był Nowojorski Klub Biegacza.
... tym razem w obiektywie Sebastiana Cybuli. Lider warszawskiej edycji Zimnara znany jest przede wszystkim ze swoich dokonań biegowych. Teraz prezentuje nam swoje talenty jako fotograf. Sebastian w tym roku nie biegał na Chomiczówce... ale był obecny na trasie z aparatem. Zapraszamy do obejrzenia jego galerii a pozostałe materiały z
Biegu Chomiczówki możecie zobaczyć tutaj.
Otrzymaliśmy porcję bardzo ciekawych zdjęć autorstwa Macieja Jurkowskiego. W zawodach startuje z powodzeniem jego syn Jan Jurkowski:) Musimy przyznać, że zdjęcia bardzo przypadły nam do gustu. Poniżej prezentujemy wybrane przez z nas fotki, do krótkiej zimanarowej impresji. Zobaczycie tam m. in. pasjonujący pojedynek Sebastiana Cybuli z Marcinem
Osińskim. Całość pracy Macieja możecie obejrzycie w maratończykowej galerii. Dziękując za zdjęcia, składamy gratulacje dla syna za szybkie bieganie a dla Taty za interesujące zdjęcia.
Aleksandra Sobczyk:Poznański Maraton to lider wśród polskich maratonów, to dobra marka i wysoka jakość organizacji
zawodów, to organizator wyznaczający
nowe kanony w organizacji biegów. Od lat uważany za pioniera zmian, które z
powodzeniem wprowadza w jego kolejnych edycjach. Obdarzony wielkim zaufaniem
uczestników ciągle poszukuje nowych rozwiązań, które podnoszą jakość i rangę
POZNAŃ MARATON. W tym roku również takich zmian nie zabraknie. Nie zabraknie
atrakcji, konkursów i wielu działań promocyjnych, jakie czekają na uczestników
tegorocznej edycji maratonu.
Bartłomiej Sobecki: W
biegowym świecie znajduje się kilka portali internetowych o
wymiarze światowym i krajowym. Na stronach tych przeczytać można o
najważniejszych wydarzeniach biegowych w kraju i za granicą, poznać
sylwetki zawodników i trenerów z naszego „podwórka" jak i z
całego świata. Mało jest jednak informacji od A do Z, skupiających
się na danym regionie. Dlatego wraz z Pawłem Markutem stworzyliśmy
„serwis biegowy Ziemi Łódzkiej". Na
stronie będziemy informować co się dzieje w łódzkim środowisku
biegowym. W serwisie znajdziecie informacje o imprezach odbywających
się w regionie, bazę Klubów, wyniki, informacje o miejscach
wspólnych treningów. W planach mamy m.in. przybliżenie sylwetek
byłych i obecnych medalistów z naszego regionu. Zapraszamy
na naszą stronę: www.biegampolodzi.pl
Dorota Świderska: Trzeci etap Zimowego Maratonu na Raty w
Warszawie zgromadził więcej zawodników niż ubiegło tygodniowa edycja. Mróz był
mniejszy o 10 stopni, ale zima nie ustąpiła. Na trasie było mnóstwo śniegu i trudne
warunki, ale rywalizacja zacięta jak na poprzednich etapach. Niespodziewanie trzecią
edycję wygrał Bartosz Świątkowski (AZS WAT Warszawa). Dotychczasowi faworyci tym
razem nie stoczyli bezpośredniego pojedynku. Marcin Osiński (UKS Technik RADOM),
zwycięzca pierwszego etapu przybiegł dopiero na piątej pozycji, Sebastian
Cybula (Art Profi), triumfator z poprzedniego tygodnia wypadł lepiej i był
drugi. Wyniki po trzech etapach pokażą, kto będzie rywalizował o I miejsce w IV
edycji warszawskiego ZIMNARa. Na mecie na zawodników czekało gorące powitanie
Harcerza, gorąca herbata i słodycze.
Monika Prendke "Biuro Półmaratonu Poznańskiego": Zaplanuj swój sezon biegowy, wybierz i zgłoś się do 3 POZNAŃ
PÓŁMARTON.
Dla tych wszystkich którzy jeszcze nie zdecydowali i wahają się czy
wystartować w poznańskim półmaratonie przesyłamy kilka informacji, które mogą
pomóc w dokonaniu wyboru i które niewątpliwe stanowią atut naszej imprezy::
1. Tylko u nas
niska opłata startowa, która wynosi 40 zł i co najważniejsze przez cały czas
przyjmowania zgłoszeń nie ulega ona zwiększeniu.
2. Tanie
noclegi. Oferujemy bezpłatny nocleg w hali sportowej. Dodatkowo już za 50 zł
można zarezerwować nocleg w hotelach, które specjalnie dla uczestników
półmaratonu przygotowały atrakcyjne oferty cenowe.
3. Fantastyczni
kibice, tworzący niepowtarzalną atmosferę, która pozostanie na długo w pamięci
niejednego uczestnika.
4. U nas nie
pobiegniesz sam..., bowiem wspólnie z Klubem Biegacza Maniac zadbamy o grupę
pacemakerów, którzy wszystkim chętnym pomogą w osiągnięciu zamierzonego
rezultatu.
5. Dzięki nowej
trasie (obowiązuje trasa z 10 Poznań Maraton), będziecie mieli okazję poznać
jeszcze bardziej nasze miasto.
6. Możesz
upoważnić osobę do odbioru Twojego pakietu startowego.
Magdalena Krause-Pietkiewicz: Organizatorzy Wrocław Maratonu rozpoczęli zapisy do
kolejnej edycji biegu maratońskiego. W ciągu kilku dni na listę startową
wpisało się ponad 200 osób. To niewątpliwie świadczy o rosnącej popularności
wrocławskiego maratonu jak i o zasłużonej renomie, jaką cieszy się nasza
impreza. W rekordowym 27. Hasco-Lek Wrocław Maratonie pobiegło 1733 maratończyków.
Dlaczego biegacze tak chętnie wybierają Wrocław? O odpowiedź poprosiliśmy
zawodników, którzy w ubiegłym roku postanowili w grodzie nad Odrą po raz pierwszy
zmierzyć się z dystansem maratońskim.
Nie boją się zimy - w Jakuszycach biegają na nartach!
27.01.2010.
Monika Strojny: W dwa ostatnie weekendy, w dwa bardzo mroźne dni
rozegrane zostały dwie kolejne edycje zawodów na nartach biegowych w
Jakuszycach - Salomon Nordic Sunday. 17 i 24 stycznia w sumie ponad 250 amatorów
ścigało się na kilku dystansach (dla dorosłych, młodzików i dzieci) stylami
klasycznym i łyżwowym. Między nimi znaleźli też się wioślarze i kajakarze -
olimpijczycy z Pekinu, mistrzowie świata i Europy, trenujący w okolicy przed
rozpoczęciem swojego normalnego sezonu.
II Etap ZIMNARA w Warszawie okiem organizatora czyli Harcerza:)
25.01.2010.
Andrzej "Harcerz" Liśniewski: ...8.00...termometr za oknem
„krzyczy" czerwoną skalą... -15 stopni Celsjusza.
Mroźno... odczuwalna to może i nawet -20 stopni. Ciekawe ile osób „podda" się bez walki oddając
walkowerem dla Team-u „Zima - Mróz" II etap Warszawskiej edycji ZiMnaRa? Od
9.15 zapełnia się biuro nad pływalnią Ośrodka Sportowego WAT. Zjawiły się osoby które dwa tygodnie temu
pokonały trudną trasę ZiMnRa oraz duża liczba nowych osób chcących przeżyć
niesamowita przygodę na magicznej pętli ZiMnaRa przy trzaskającym mrozie. Organizatorzy
pamiętając bardzo ostrą walkę na przedzie stawki podczas I etapu, postarali się
aby tym razem walka toczyła się także w okolicach 1-20 miejsca. Jak to
zorganizowali?...ogłosili: ten kto wbiegnie pierwszy na metę za gen. dyw.
Romanem POLKO otrzyma w nagrodę książkę „Armia-instrukcja obsługi" autorstwa
Pauliny BOLIBRZUCH z dedykacją tego którego ścigał, czyli Pana Generała!...oj
się działo...działo!
Wojciech Szota: Po pierwszym etapie, który odbył się dwa tygodnie temu, mając świeżo w pamięci wczorajsze ściganie w
Falenicy, przy towarzystwie dawno niewidzianych mrozów (-17 stopni) można było mieć mnóstwo
obaw o stan trasy Zimowego Maratonu w Warszawie. Przed oczami stawała wizja mozolnego
przedzierania się przez śnieżne zaspy... tymczasem trasa była tak
przygotowana, że przekraczało to
najśmielsze oczekiwania ( na pewno moje:). Co prawda mogliśmy poczytać już we wtorek, o tym jak do walki zostały rzucone profesjonalne środki... ale efekt i tak
okazał się bardzo zaskakujący. Do tego wspomnijmy jeszcze o wspaniałym
arktycznym słońcu. Znalazło to oczywiście potwierdzenie w wynikach zdecydowanie
lepszych niż 2 tygodnie temu. Walkę o zwycięstwo stoczyła ta sama para co
ostatnio, tylko tym razem zwyciężył Sebastian Cybula pokonując „w powietrznym boju" Marcina
Osińskiego. Obaj, idąc ramię w ramię do ostatnich metrów,
zaprezentowali co oznacza powiedzenie „rzut na taśmę" :)
Dorota Świderska: Drugi etap Warszawskich Biegów Górskich znowu zaskoczył frekwencją.
Wydawało się, że taki siarczysty mróz jak dzisiaj w wielu zgasi chęć
rywalizacji, a jednak.. prawie 300 zawodników przyjechało do falenickiego lasu
by rywalizować na trzech dystansach. Trasa była dziś wyjątkowo trudna. Nogi
zawodników ślizgały się bądź zakopywały w śniegu. Przewyższenia i górki były tym
razem dotkliwe bardziej niż zwykle. Byli nawet tacy, którzy się wycofali.. Biegacze
stosowali różne formy ochrony przed zimnem, od zawiązania głowy i twarzy
szalikiem po nowocześniejsze metody - zaprezentowane w fotorelacji :)
Twarze, włosy, wąsy a nawet rzęsy (!) zawodników
dobiegających do mety były całe oszronione.Równie trudne zadanie mieli sędziowie i organizatorzy,
którzy przez całe zawody oczekiwali na biegaczy - bez rękawiczek!
Haile Gebrselassie ponownie najszybszy w Dubai Marathon - 22.01.2010
22.01.2010.
Strona Dubai Marathon
O Dubaju było ostatnio głośno choćby przy okazji
otwarcia najwyższego budynku świata - Burdż Chalifa (828 m). Co prawda,
niektórzy wieszczą upadek imperium szejków ale maraton w Dubaju nadal przyciąga
najlepszych zawodników i słynie z najwyższych finansowo nagród na świecie. Dziś
w godzinach porannych „niezniszczalny", 36-letni Etiopczyk Haile Gebrselassie
po raz trzeci wzbogacił się o 250 tys. dolarów. Zwycięstwo dał mu wynik
2:06:09, gorszy od jego własnego rekordu świata o 2 minuty. Haile przyznał na
mecie, że źle spał przed startem, narzekał na bóle pleców i w ogóle czuje się
stary... ale jednocześnie nadal wierzy w poprawienie swojego rekordowego wyniku.
Rywale tym razem dość mocno naciskali. Drugi był Kenijczyk Chala Dechase Beyene
(2:06.33), a trzeci Etiopczyk Eshetu Wendimu Tsige (2:06.46). Wśród kobiet
najszybsza była Etiopka Mamitu Daska Molisa (2:24.18). W maratonie i imprezach towarzyszących wystartowało ok. 12 tys. osób. Poniżej wyniki czołówki.
Sukces na jubileusz! Zwycięstwo polskiej sztafety w Brukseli
22.01.2010.
Krzysztof Bartkiewicz: 10 lat czekano na taki
sukces! Zwycięstwo było bardzo blisko już rok temu, nie mniej musieliśmy
zadowolić się tylko drugim miejscem. W tym roku odbyła się już 23 edycja sztafety
"Relais Givres" w Brukseli. Przez całe lata w Brukseli wspierał
Polaków pan Zenon Lupina - dyrektor obiektu Centrum Polskie. To z jego gościnności
korzystali zawsze nasi zawodnicy uczestniczący w sztafecie.
Tym razem o pomoc w doborze składu do sztafety
poproszono Krzysztofa Bartkiewicza. Już po dwóch tygodniach poszukiwań na udział
w zawodach udało mu sie namówić Mistrza Polski na 10 000 metrów - Marcina
Chabowskiego. Większy problem był z kobietami, ale udało się i do drużyny
zgłosiła się Anna Kordus na co dzień reprezentująca Olimpię Poznań. To ona
właśnie 16 stycznia 2010 zapoczątkowała walkę w sztafecie.
Zapraszamy Was do obejrzenia naszej relacji filmowej ze
ścigania na Chomiczówce. Prezentujemy oba starty, parę migawek z trasy, ciekawostki
jakie podejrzała nasza kamera, komentarze zawodników, ceremonię zakończenia i
przede wszystkim kilka wspaniałych finiszów. Nasz ulubiony to ten gdy „dziewczyna
pokonała pana": ) Miłego oglądania.
Poczytaj o ZIMNARZE Najbliższy weekend (23-24.01.2010)
Rafał Polański: Dziś z rana, dzielny Traktor odśnieżał
stadion :) Ścieżka dobrze ubita, ale wciąż na szerokość jednego biegnącego, także
nastawmy się na wyprzedzanie w zaspach. Do zobaczenia.
Silesia Eco Run - Powitanie Wiosny - 15 km - Katowice - 21.03.2010
19.01.2010.
Katarzyna Smolik: Miło nam poinformować wszystkich biegaczy, że od dnia 20-go
stycznia ruszają zapisy do kolejnej edycji biegu Silesia Eco Run - Powitanie
Wiosny. Tegoroczna impreza odbędzie się dnia 21 marca (niedziela) na terenie
katowickiej Doliny Trzech Stawów. Z uwagi na bardzo duże zainteresowanie naszym
biegiem przygotowaliśmy nową stronę :
www.silesiaecorun.pl na której
znajdziecie regulamin oraz wszystkie niezbędne informacje na temat samej
imprezy. Podobnie jak było to w latach ubiegłych bieg odbędzie się na
dystansie 15 km. Gwarantujemy ciekawą, szybką biegową trasę ale co
najważniejsze dobrą zabawę w sportowej atmosferze.
Zapraszamy do wspólnego powitania długo oczekiwanej wiosny.
Lista najtwardszych z najtwardszych czyli tych polskich maratończyków,
którzy ukończyli przynajmniej 100 maratonów. Stan na koniec 2009 roku
publikujemy dzięki uprzejmości lidera klasyfikacji Jerzego Bednarza. Ci
co śledzą dokonania czołówki widzą, że nikt się nie oszczędza i ilość
ukończonych biegów maratońskich stale rośnie.
23-24.01.2010 - Dużo atrakcji biegowych w Warszawie
18.01.2010.
Dopiero co biegaliśmy na Chomiczówce a już szykuje się
kolejny atrakcyjny weekend dla miłośników biegania w Warszawie. W Sobotę
odbędzie się druga edycja górskiego biegania w Falenicy. Trasa o
przewyższeniach 255 m na najdłuższym dystansie 10 km, pozwoli każdemu doznać niemalże
zakopiańskich uniesień:) W niedzielę o godz. 10.00 startujemy oczywiście w warszawskim
ZIMNARze na obiektach Wojskowej Akademii Technicznej. O godz. 11.00 w tym samym
miejscu, zaraz po ZIMNARze rozpoczną się kolejne imprezy. Będzie możliwość spróbowania
marszu, biegu i nart biegowych... na orientację. Rozegrana zostanie nawet impreza
o randze mistrzowskiej: VIII OTWARTE MISTRZOSTWA WARSZAWY w NARCIARSKIM BIEGU
NA ORIENTACJĘ. Maratończyk.pl będzie wszędzie obecny:) Imprezy na orientację mają
bardzo ciekawą formułę dlatego zachęcamy do zapoznania się z regulaminem i
zadawania poniżej pytań na które odpowie organizator - Andrzej Krochmal.
Narciarze biegowi spędzający urlop w Jakuszycach mogą
oczywiście pobiec też w kolejnej odsłonie SNS. Zapraszamy.